To co z GBL? Z opioidami? Z dysocjantami?
A co, jeżeli np. palenie powoduje psychozę tylko, jeżeli jest częstsze niż raz w tygodniu? Można palić rzadko, czy trzeba odpuścić?
Czyli- jak ćpać, żeby nie zryć do końca mlodej bani?
Co z tego jak napiszę, że mi kilka mocnych, psychodelicznych (bad) tripów częściowo pomogło na tego typu problemy, za to częste palenie je tylko pogłębiło, jak zaraz przyjdzie ktoś inny i napisze coś zupełnie odwrotnego. I oboje będziemy mieli racje, bo każdy z nas jest inny i ma różny bagaż doświadczeń.
Poza tym "psychozę" ciężko zdefiniować, zdiagnozować. Ludzie mają tendencje do nakręcania się na zaburzenia psychiczne i wmawiania ich sobie, a zapominają o samoakceptacji. A jeszcze inni (lub raczej ci sami) uzależniają się od leków i biorą je latami nie zauważając swojego uzależnienia. I czym to się różni od ćpania? Można by powiedzieć, że podejściem do substancji psychoaktywnych (usprawiedliwianiem brania tabletek swoimi zaburzeniami), ale to też jest kwestia sporna.
Wiadomo, że przesadzanie z jakimikolwiek używkami nie prowadzi do niczego dobrego i najczęściej powoduje problemy, lub nasila już istniejące. Ale też nie jest to zasada, która u każdego ćpuna się sprawdza. Ile ludzi tyle różnych historii. Na pewno mniej inwazyjne jest podejście do używek jako dodatku, a nie sposobu na życie. Ale nie da się wyprowadzić uniwersalnego wzoru na częstotliwość palenia, która nie będzie powodować problemów.
Sent from my LT30p using Rozmowy [H]yperreala mobile app
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Oczywiście z umiarem... Ah ten umiar. Już czlowiek myśli, że go ma, i znów orientuje się, że jara codziennie :-D
Zawsze mnie śmieszy jak spotykam się z dawno niewidzianymi znajomymi którzy wiedzą że pochłaniam różne substancje, a odmawiam zapalenia z nimi trawy. Wydawałoby się że ćpun musi palić trawę.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
