Co jeśli farmaceuta wydał mi o jedno opakowanie leku więcej niż było na recepcie? Dzień później chyba dzwonił w tej sprawie, nie jestem pewny bo nie odebrałem. Pytam, bo się zastanawiam czy będzie dalej dzwonił i czy w związku z tym będę miał zwrócić owy lek.
O ile się orientuję wydanego leku nie można zwrocić do apteki, zwłaszcza, że to on się pomylił i wydał on mi go że tak powiem - dobrowolnie.
Dodam, że nie jest to żaden groźny lek, tzn wiadomo, że każdy może być groźny, ale generalnie chodzi mi o to, że nie ma zastosowań czysto ćpuńskich ;-)
?
Jeśli są to jakieś opioidy, albo benzodiazepiny to farmaceuta/technik farmacji ma prawo się denerwować. Gdyż leki te są mocno kontrolowane i nawet wewnątrz danej apteki, wieczorem sprawdzają ile czego dokładnie się sprzedało i czy wszystko się zgadza.
Co do leku - jest to "słaba benzodiazepina", bo tak zostala opisana na forum, a dokładnie Klorazepan.
Myślalem, że będe musiał raczej odnieść to opakowanie jak jeszcze raz zadzwoni, ale widzę że to chyba jednak nie jest mój problem ?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
