Co jeśli farmaceuta wydał mi o jedno opakowanie leku więcej niż było na recepcie? Dzień później chyba dzwonił w tej sprawie, nie jestem pewny bo nie odebrałem. Pytam, bo się zastanawiam czy będzie dalej dzwonił i czy w związku z tym będę miał zwrócić owy lek.
O ile się orientuję wydanego leku nie można zwrocić do apteki, zwłaszcza, że to on się pomylił i wydał on mi go że tak powiem - dobrowolnie.
Dodam, że nie jest to żaden groźny lek, tzn wiadomo, że każdy może być groźny, ale generalnie chodzi mi o to, że nie ma zastosowań czysto ćpuńskich ;-)
?
Jeśli są to jakieś opioidy, albo benzodiazepiny to farmaceuta/technik farmacji ma prawo się denerwować. Gdyż leki te są mocno kontrolowane i nawet wewnątrz danej apteki, wieczorem sprawdzają ile czego dokładnie się sprzedało i czy wszystko się zgadza.
Co do leku - jest to "słaba benzodiazepina", bo tak zostala opisana na forum, a dokładnie Klorazepan.
Myślalem, że będe musiał raczej odnieść to opakowanie jak jeszcze raz zadzwoni, ale widzę że to chyba jednak nie jest mój problem ?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
