Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Dodając do tego wolny metabolizm nowicjuszy dorzucanie może być szybką drogą do przekroczenia dawki, bad tripa i znacznego przedłużenia efektów ubocznych.
Dorzucanie z dotąd niewyjaśnionych przyczyn jest bardzo efektowne ale trzeba robić to z głową. Na pewno nie uzyskamy tego z dawką mniejszą niż porzednią i należy o tym pamiętać.
Dorzucanie nie podlega logicznym prawom liniowej farmakokinetyki i nie można się tu kierować intuicją - klasyczny mechanizm dawki uderzeniowej jest tutaj odwrócony, ale musi zostać przekroczona dawka wysycająca enzymy mikrosomalne.
Przykład:
- przyjmujesz 300mg
- wchłania się 245mg
- białka krwii wiążą 120mg
- wątroba w pierwszym przejściu wychwytuje 90mg
- 40mg dostaje krwioobegu
- z tego 15mg przekracza barwierę krew-mózg
Ta niewielka dawka jest w mózgu i rdzeniu adsorbowana na receptorach opoidowych wywołując piersze objawy (degranulacja mastocytów i znieczulenie ośrodka wymiotów)stężenie we krwii stabilnie rośnie jak DXM odłącza się od białek krwii, wysycane zostają receptory o mniejszym powinowadztwie, tym razem w korze wzrokowej.
Z tego wynika skokowa struktura poziomów Plateau, wysycenie jednego typu receptorów dopiero umożliwia aktywacje receptorów innego typu, których powinowadztwo jest słabsze - stąd też wynika obserwowany gwałtowny wzrost siły DXM po dorzuceniu (obesrwowalny jako silniejszy niż wynika to z dawki, ale jest to konsekwencją aktywacji innego typu receptorów np. receptory sigma wykazujące małe powinowadztwo wykazują bardzo silną reakcję) dawka "dorzuceniowa" powinna być równa lub większa dawce inicjującej, ponieważ DXM przechodząc przez wątrobę silnie aktywuje cytochromy, które szybko go metabolizują i po 1-1,5h duża ich liczba jest już wolna i gotowa do inaktywacji kolejnej porcji DXM - dawka zbyt mała po prostu ugrzęźnie w wątrobie - (wyjątek inhibitory- czosnek, NIE grejpfrut oraz branie w ciągu - wyczerpanie konjugatów, w tym kwasu glukurunowego - zahamowanie matabolizmu - w ciągu i podczas inhibicji dorzucanie działa jeszcze mocniej)
Chyba tyle z teorii teraz trochę praktyki.
Jeśli przyjmujesz dawkę np 300mg i chcesz dorzucić musisz zrobić to min po godzinie, po czasie gdy pierwsza dawka zostanie wchłonięta i poszmera receptory. Druga dawka musi przekroczyć pierwszą żeby zadziałała, jeśli będzie taka sama lub mniejsza w najlepszym przypadku przedłuży zjazd a w najgorszym w ogóle nie zadziała. To samo tyczy się ciągów, zjazdy po dxm dla początkujących są dłuższe - dxm dłużej utrzymuje się w ogranizmie. Oczywiście ciągi nie dają takiego efektu jak dorzucanie ale też potrafią swoje zdziałać. Oczywiście wszystko należy robić z głową a nowi użytkownicy powinni zaczynać od ciągów 2 dniowych, dorzucanie może spowodować duże utraty pamięci a nawet za dużą fazę lub BadTripa.
Należy też pamiętać że sen i jedzenie po fazie obniży jakość ciągów ale dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa należy się wyspać i nie głodować. Należy też uzupełniać płyny i nie wstrzymywać sikania.
Stworzono na podstawie postów wintermute i własnego doświadczenia.
Temat często poruszany w ogólnym, więc zasługuje na osobny wątek. Zaraz dla rozkręcenia wydzielę parę postów z ogólnego.
Stworzono dnia 22.01.2013
Branie w ciągu - pokrewny temat - zanim napiszesz zdecyduj się który bardziej pasuje
mr_brown
Powód: edit
Moje posty to fikcja literacka.
Właśnie tak mi się wydawało że za drugim razem bez zwiększania dawki może nie zadziałać, chciałem się upewnić.
Osobiście też myślałem o takiej opcji ale jeśli już zdecyduję się jutro deksić to zapodaje 450mg na raz, nie mam ochoty się rozmieniać na drobne.
Dzięki za odpowiedzi.
Moje posty to fikcja literacka.
Yetison pisze:jak wejdzie juz w ciebie faza z dxma i zaczniesz dorzucac znowu dxma to nie powinno juz dzialac, kiedys tak mialem ze faza mi juz schodzila po jakis 600 mg wziolem do tego co prawda 150 mg ale nic nie poczulem, jak jesc to porzadnie a nie rozkladac sobie ;) pozdro
Ja jak miałem jedną pakę i po długiej przerwie przyjebałem 90+360 to mnie poskładało lepiej niż nieraz 600.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
150-300
lub
300-600
godzinka-dwie między dorzutka, jeść nie szybciej jak 7,5mg/min
mozna wplatac we wszystko czosnek w zależności od upodobań
polecam ta technikę latania. bardzo popularna w niektórych kręgach pilotów. i przede wszystkim sprawdzona!
Jeśli druga dawka będzie mniejsza od pierwszej przedłuży jedynie zjazd minimalnie.
Chyba że chwilę się prześpisz, wstaniesz i wrzucisz 210-360mg, wtedy jest piekło w głowie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.