Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 2 / / 0
Witam

Wczoraj wpadł do mnie ziomek, który trudnił się sprzedażą mj na niewielką skalę i mówi że właśnie wraca z przesłuchania. Ogólnie znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy (mnie na zdjęciach raczej nie ma, bo to by mi powiedział gdyby zobaczył), znaleźli nawet sztukę o której tylko on wiedział gdzie jest schowana, poza jego mieszkaniem. I teraz moje pytanie, jakie mam opcje manewru gdyby po mnie też wpadli. Wszystkie akcesoria pousuwałem z pokoju i na 100% przez najbliższe miesiące nie będzie opcji znalezienia niczego ani przy mnie alni u mnie na kwadracie.
Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
  • 488 / 7 / 0
halojola pisze:
znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy
Jak się można dać nabrać na coś takiego...
  • 4024 / 375 / 951
halojola pisze:
Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
Kretyn, albo poszedł na współpracę. Ewentualnie jedno i drugie.
  • 20 / / 0
tak to jest, jak dzieci sie za to biora. Obstawiam, ze twoj ziomek ma nie wiecej niz 18 lat.
  • 406 / 2 / 0
wysyp kretynów ujawniających się na tym forum jest iście porażający
  • 625 / 28 / 0
na forach tego typu powinna być zawsze zasada 18+
oczywiste podwieki powinny być banowane
ale nie mówie akurat o tym opie
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem, czas straci wtedy znaczenie, gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli.
  • 152 / 2 / 0
No od razu widać, że niezła inba, ebin 5/5.
A ten diler to nie jest prawilny RPK, dobre chłopaki z osiedla go pewnie dojadą.
  • 2 / / 0
Zapewniam że miał więcej bo właśnie go usunęli z akademika. Powiedzcie mi teraz co mówić gdyby mnie wzięli na przesłuchanie a on na mnie nic nie sypnął.
  • 2372 / 57 / 0
A skąd wiesz, że nie sypnął skoro PONIEKĄD mają nagraną rozmowę?
białko widziałeś?
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 2 / / 0
Jak nie sypnął to pewnie nie będziesz nawet wzywany na przesłuchanie a jak sypnął to już inna sprawa. Pamiętaj że wcale nie musisz się obciążać a także masz prawo odmawiać odpowiedzi na pytania które mogą Cię narazić na odpowiedzialność karną, przy czym jako świadek jak już mówisz to masz obowiązek w świetle przepisów kpk mówić prawdę ale jak ze świadka zrobisz się podejrzanym to nikt nie postawi Ci zarzutu składania fałszywych zeznań składanych jako świadek.

Najważniejsze to żeby się już na wstępie nie wkopać na minę.

Co do dowodów to nie wiesz tak naprawdę jakie mają dowody bo dostęp do akt w przygotowawczym jest ograniczony i może je zbadać za zgodą prokuratora bądź zaznajomić się na koniec postępowania a jak już trafią do Sądu to wtedy na spokojnie można całość akt przejrzeć.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.