http://pl.wikipedia.org/wiki/Wskazania_buddyjskie
:)
:)
Blefujesz pisze:eeee... nie możliwe, narkotyki zagłuszają pierwotnego ducha i nie można kultywować i praktykować mając 'zakłócenia' ze strony narkotyków
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Breslau jest niemieckie!
Otóż w Biblii znajdziemy głównie odnośniki do wina - ale przez analogię można też rozszerzyć to na ogólnie substancje psychoaktywne, bo wówczas nie było np. MDMA, metamfetaminy itd... by je opisywać.
I tutaj można znaleźć na początek, że Biblia nie zabrania picia alkoholu (i wedle tego innych substancji psychoaktywnych) - wyraźnie daje to do zrozumienia poprzez:
A nie upijajcie się winem, bo to jest [przyczyną] rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem
Czyli jest mowa tutaj o tym by nie upijać się ... tzn nie ma zakazu - ale nie należy przeholować. Substancja psychoaktywna jest dla ludzi - ale z umiarem. Moja uwaga - jak się tego umiaru nie ma i popadnie się w chorobę o nazwie uzależnienie to powinno się w ogóle dla swojego dobra zrezygnować tej używki.
Na potwierdzenie tego można przytoczyć taki cytat z Biblii:
Ty zaś głoś to, co jest zgodne ze zdrową nauką: że starcy winni być ludźmi trzeźwymi, statecznymi, roztropnymi odznaczającymi się zdrową wiarą, miłością, cierpliwością.
A więc można przypuszczać, że pełna abstynencja powinna mieć miejsce dopiero na starość :-)
Faktu, że Biblia nigdy nie negowała, że np pierwsi naśladowcy Jezusa pili może świadczyć ten fragment:
Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: "Co ma znaczyć?" - mówili jeden do drugiego."Upili się młodym winem" - drwili inni.
Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: "Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia,
Piotr więc nie neguje - że w ogóle naśladowcy Jezusa nie są pod wpływem jakiegoś środka zmieniającego świadomość bo Jezus czy jakiś religijny nakaz im zabrania, ale raczej wskazuje, że nie mają problemu z można by powiedzieć uzależnieniem - bo nie piją od rana ;-)
Odnośnie używania różnych substancji z granicy używki a środki lecznicze Biblia nawet dodaje:
Siebie samego zachowaj czystym! Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości!
Tutaj jednak warto dodać, że należy spojrzeć przez pryzmat historii jak wino było wówczas wytwarzane i jakie miało właściwości zdrowotne przez pryzmat jego powstawania.
Uwzględnić też należy, że Paweł mówi do Tymoteusza - by pił po trosze wina, ponieważ ma słaby żołądek a nie pił wino zamiast wody.
Oraz kończąc to rozważanie - tak aby podkreślić, że Pawłowi nie chodziło o picie wyłącznie wina zamiast wody, należy zauważyć - że podczas pisania tego listu w tym miejscu na ziemi oczyszczanie wody było na bardzo niskim poziomie a przez to woda bywała często mocno zanieczyszczona - dlatego przy takiej medycznej dolegliwości warto było bardziej sięgnąć po wino niż pić duże ilości zanieczyszczonej wody.
Ok a teraz do najważniejszej postaci z Biblii - Jezusa z Nazaretu. To oprócz słynnej zamiany wody w wino w Kanie Galilejskiej to
Czyż nie napisano o nim:
Wówczas oni rzekli do Niego: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją».
Jezus rzekł do nich: «Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi?
Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują.
Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków.
Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego - mówi bowiem: "Stare jest lepsze"
Każesz rosnąć trawie dla bydła
i roślinom, by człowiekowi służyły,
aby z roli dobywał chleb
15 i wino, co rozwesela serce ludzkie,
by rozpogadzać twarze oliwą,
by serce ludzkie chleb krzepił.
Krzew winny im odpowiedział:
"Czyż mam się wyrzec mojego soku,
rozweselającego bogów i ludzi,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?"
A także, że im człowiek starszy tym bardziej powinien być trzeźwy, dający przykład i mądrość młodszemu pokoleniu a nie biesiadować z nim :-).
Oraz, że nie samymi używkami człowiek żyje. Nie jest dozwolone ładowanie w mózg codziennie czegoś co może spowodować niektontrolowaną zmianę zachowania i łamanie praw Boskich.
PS. Tyle ode mnie - wiem jest to krótkie opracowanie - pobieżne i niekompletne - mam tego świadomość, ale starałem się pokazać pewien pkt mojego rozumienia tematu :-)
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.