Fenetylaminy DOx: wątek ogólny

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 101 Strona 1 z 11

Autor tematu

Bill

Posty: 613
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
1


Kurwik pisze :
Bill ja mówiłem o miksie w opcji "Zjadam akodyny, po chwili dorzucam papiera i dopóki nie wejdzie to siedzę i jaram". Nie uwierzę, żeby ten miks miał tą samą głębię co LSD i nie mylmy oszołomienia z głębią. To co Ty podałeś może mieć sens, przyznaję.

No masz racje, może za szybko zareagowałem ;) A taka opcja, jaka mówisz, przyznaje, jest strasznie beznadziejna.
Ostatnio zdarzyło mi się wrzucić 450mg dxm na zejściu z mocno (właściwie to bardzo mocno) nasączonego kartonika DOB. Wrażenia? MASAKRA. Niepotrzebnie przed dexem jedliśmy (z Ironią), bo niej skończyło się haftem, u mnie chujowym samopoczuciem. Ale gdyby nie to, to byłoby dobrze. Może nawet ZA dobrze, bo to było naprawde silne przeżycie. Ironia twierdzi, że przeżyła przegięcie (cokolwiek by to miało znaczyć ;) ). Ale jeśli ktoś się zdecyduje, to radze siedzieć w domu, bo CAŁKOWICIE traci się kontakt z rzeczywistością (dobrze, że ja ogarniałem cokolwiek, bo Irka była gdzieś w okolicach plutona ;) No i nie wiem komu by się chciało przedłużać jeszcze kilkunastogodzinną, ciężką faze (żołnierze hardkoru do boju ;) )

 


FreeOfMe

Posty: 565
Rejestracja: 2006
3


Nie wiem jak z DOI sie laczy dxm, ale z DOC wywoluje masakryczna euforie. Chwile na DOC+DXM napewno pozostana dlugo w pamieci, bo na tym kazda chwila jest jedyna w swoim rodzaju i chce sie by trwala ona wiecznie. Jak to dobrze, ze DOC trzyma tak dlugo :D

Kanadyjscy producenci konopi próbują wyrobić sobie pozycję na rynku produktu, którego nie mogą jeszcze legalnie sprzedawać... ani reklamować. Pozostaje im zatem kreatywność ;)
Nie udało się ukarać 20 tys. zł za wprowadzanie do obrotu niebezpiecznych substancji. To kolejny przykład, że przepisy są w tych sprawach nieskuteczne. Świadczą o tym wydarzenia w Trzebiatowie, w którym 16 osób zatruło się dopalaczami. Jest także wyrok WSA w Krakowie.

 


czajnikof

Posty: 754
Rejestracja: 2007
3


Ja próbowałem groszki+doc czyli polska wersja. Otóż, odkąd wszedł groszek przyjemność sięgnęła zenitu. Czułem się przecudnie. Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać i jak tylko jest okazja, korzystać do woli ;-) ;-)

 


nildur

Posty: 175
Rejestracja: 2005
1


Szczerze to mi się nie chce pisać trip raportu, ponieważ musiałbym nad nim posiedzieć i sporo popracować. Musiałbym go dopracować na cacy, a tak po prostu łatwiej jest zrobić odpowiedź na forum. Z tego całego miksa co zakładałem, wziąłem 1 bdf + 2 doi. Nie ma co dużo opisywać, byłem sam, unikałem rozmowy. Ogólnie jeszcze raz napiszę jak mniej więcej przez większą część czasu się czułem w tym aquaparku. Tak jak wyżej napisałem.

Dostałem tą bransoletkę, aby przejść przez kołowrotek. Jako, że widziałem las vegas parano kilkanaście razy, wkręciłem sobie taką fazę jak oni mieli przy wejściu do circus circus przechodzeniu przez bramki z banknotami w ręku. Z tą różnicą, że mogłem bez większego problemu zachować równowagę.

To nie było ani przyjemne, ani straszne. Dziwna dezorientacja (co ja tu robię?) mniej więcej jak po poppersie. Zdawałem sobie sprawę gdzie się znajduję, po co tu przyszedłem. Jednak w moim mózgu, proces powstawania, przetwarzania myśli i informacji był strasznie chaotyczny, popierdzielony. Ciężko mi było skoncentrować się na czymkolwiek. Wiedziałem, że po przejściu przez bramkę mam się przebrać. Rozebrałem się w przebieralni, ale już zapomniałem o tym, że mam schować rzeczy do szafki i zamknąć ją za pomocą bransoletki.

Teren aquaparku jest naprawdę spory. Można spokojnie znaleźć wolny leżak i po prostu se poleżeć. Nie przeszkadzali mi ludzie, ale bardziej małe dzieci. Strasznie mnie denerwował ich wrzask i ciekawość wszystkiego. Zbyt dużo bodźców i dźwięków powodowały.

Na terenie basenów spędziłem około 2 godzin. Potem zbyt dużo rodziców zaczęło pojawiać się z dziećmi. Teraz zaczęło się ciężkawe zadanie. W świecie saun jest obowiązek chodzenia bez gaci. I obowiązek posiadania ręcznika. Powiedziałem babce z tego świata, że zgubiłem rzeczy. Byłem zadziwiony ich niezwykłą zgraną współpracą i uprzejmością. Wiedziałem, że najważniejsze to zachowanie spokoju. Pewnie dlatego mnie nie wywalili :).

Miała krótkofalówkę, najpierw zawołała sprzątaczkę, a następnie zawołała szefową ochrony. Ta mi powiedziała, że będzie trzeba napisać wniosek o wydanie tych rzeczy. Jak to usłyszałem, myślałem że psychiatryk gwarantowany. Myśl, że będę musiał myśleć, koncentrować się na napisaniu sensownego zdania ogarnęła mnie straszny lękiem. Zasłoniłem twarz ręką i zacząłem mówić: "O nie! To niemożliwe, jakie raporty, nie proszę". Spytały się tylko jakie rzeczy tam były i w workach na śmieci dostałem swoje rzeczy. Sprzątaczka usprawiedliwiała się, że nie miałem tego wszystkiego jak schować.

Jak szedłem do szafek z tymi rzeczami, stara baba z dzieckiem jak mnie zobaczyła powiedziała: "O jezu" i szarpnęła rączkę dziewczynki i od razu udała się w przeciwną stronę. Wyjąłem rzeczy z worka, wpakowałem do szafki, ale nie mogłem za cholerę zrozumieć tej instrukcji co była na szafce, jak ją zablokować.

Była jasna i czytelna, przejrzyście napisana. Tu nie chodzi o to, że mi literki latały, przekręcały się i tak dalej bo tak nie było. Kompletny brak koncentracji i chaos w głowie. Po przeczytaniu jednego zdania wzrok uciekał na anglojęzyczną wersję instrukcji. Potem czytałem ostatni podpunkt i nagle głowie pojawiała mi się myśl, którą to musiałem akurat przemyśleć, jakaś historia mi się przypominała. Po chwili takiego samo myślenia, musiałem chwilę spędzić na to co ja tu robię przed tą szafką i do cholery jak ją zablokować? I znowu jakaś myśl mi wpadała i tak w kółko. Ciężko to opisać, ale w takich przypadkach przydałby się towarzysz, aby razem się z tego pośmiać. Samemu tylko ogarniał mnie lęk. Dzięki bogu przechodziła sprzątaczka która wcześniej zagarnęła moje rzeczy z przebieralni. Podeszła i wyjaśniła działanie całego mechanizmu. Po tym jak poszła z minutę przykładałem opaskę do szafki i bawiłem się tym wszystkim.

Potem udałem się do tego świata saun. Pani pochodzenia wschodniego (a'la ruska) zaczęła mi wszystko tłumaczyć. Próbowałem wychwytać najważniejsze rzeczy które mam spamiętać, nie mogłem załapać ani jednego zdania co ona mówi. Mówiła bardzo poprawnie i wyraźnie, ale mój umysł był gdzie indziej.

Po wejściu oczywiście musiałem spotkać byłą nauczycielkę z liceum w dodatku nago. Nie za ładna, trochę gruba. Tak mnie to zgięło, że stałem z minutę w miejscu, a potem usiadłem w fotelu i tak sobie siedziałem. Podczas całego pobytu nie odezwałem się do nikogo bojąc się, że zacznę gadać kompletne bzdury, również kilkanaście razy powtarzałem sobie, to bardzo pomagało: "Co tu robię, po co tu przyszedłem, zachowaj spokój, będzie dobrze."

Wizualnie działo się dużo i kolorowo tylko w przypadku przytrzymania wzroku na jakimś punkcie. Aby zachować spokój patrzyłem cały czas to w inny punkt. Ja nie mam tak, że coś mi faluje. Jak na przykład spojrzy się na słup to się widzi, że jest prosty. Tyle, że tło oblewające ten słup zaczyna się strasznie pierdzielić. Po chwili element na którym skupiamy wzrok, powstaje iluzja przez zmodyfikowania tła, przez co nam się wydaję że dany element również zmienił postać. Ciekawe było patrzenie się na parę w saunie. Było to niesamowite.

Pod koniec samoistnie zasypiałem. Byłem wykończony. Cały dzień nic nie jadłem. Z mojej strony głupota. Jak wyszedłem już z aquaparku czułem się strasznie, ponieważ żaden tramwaj ani autobus nie zawiózł by mnie prostu do domu. Tu zdarzył się kolejny cud. Akurat gdy dotarłem do drugiego przystanku przyjechał autobus. Po wysiadce z autobusu, akurat przyjechał tramwaj jak doszedłem na przystanek. Nie da się opisać jakie szczęście wtedy czułem. Jak mi smakował kawałek naleśnika który znalazłem w kuchni. To jest nie do opisania. Czułem się zmęczony. Jedna lufka Genie wystarczyła, aby mnie uśpić.

Hitori nie ma co zbytnio opisywać, jak masz jakieś pytania, sugestie chętnie podyskutuję.

 


hitori

Posty: 585
Rejestracja: 2007
1


calkiem ciekawy schemat. Chociaz myślę że nie chciałbym samemu tripować w aquaparku. Za dużo możliwosci.
Zbyt wielki nieogar.
Probowalem na woodstoku DOC+DOI
to bylo moje pierwsze doswiadczenie z kartonami, nie wiedzialem czego sie spodziewać.
Ogromna ilość ludzi i wysoka temperatura dziwnie na m,nie dzialaly

a miales jakeis problemy z utrzymaniem odpowiedniego rytmu bicia serca?

 


nildur

Posty: 175
Rejestracja: 2005
1


Czy miałem problemy z utrzymaniem odpowiedniego rytmu serca? Lol wtf człowiek może co najwyżej głębiej oddychać. Ja nie miałem żadnych problemów z serce i czułem się świetnie. Najgorsze było na początku w jacuzzi na publicznym basenie. Potem przeczytałem w gazecie czemu dwa pozostałe były nieczynne, przez gronkowca czy coś takiego. Jakieś cholerstwo. Potem przyszła młoda dziewczyna. Miałem ochotę ją zruchać, ale takiego nie ogarnięcia dostałem, że poszedłem wtedy szukać swoich rzeczy.

 


Lorazepam

Posty: 116
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny


3dfy+2mg klona+ziolo+150mg dxmu.Przepyszny miks widac wyrazne cevy i oswiecenie jak po grzybach.
Dokladnie podobny stan jakbym zjald 100grzybow i zapil to alkoholem.Bylo zajebiscie ale wiecej dfow juz nie jem.
Za bardzo hardcorowe dla mnie szczegolnie w duzych dawkach.Przejadly mi sie po prostu.

 


kapo

Posty: 336
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny


Jak ja zmixowalem raz 3.5 mg DOC 15 mg 2C-B-FLY i 5 mg 2C-P to faktycznie bylo kurewsko mocno ale te 3 substancje wnosily cos do tripa wiec to raczej normalne ze jak mixujemy cos to bedzie 2 x mocniej ale owa synergia wnosi wiele do tripu dalo sie odczuc dzialanie kazdej z tych substancji


Anon

Posty: 1868
Rejestracja: 2009
45
47


Sprawa wygląda tak:
Około 23.30 było 23mg 2ce sniffowane, potem około 7-8 rano kolejny 12mg sniff, gdzieś powiedzmy o 14 zjedliśmy z kolegą karton z DOC (to był mój pierwszy karton :-) ) a byłem jeszcze wtedy pod mocnym wpływem 2ce. Chodzi mi o to że nie umiem powiedzieć zawiele o tym DOCu, było to jakby przedłużenie fazy 2ce do później nocy z tym że kolory sie zajebiście wyostrzyły(tak aż do przesady :-D ) i BARDZO się we wszystko wkręcałem jak skupiałem się na czymś. Kolega mówił że nic nie poczuł a dawki były te same.

Czy to przez tolerancję na fenetylaminy która mi tak się wybiła przez tą noc, czy DOC poprostu tak "łagodnie" działa? Obawiałem się że będzie totalny hardkor po tym a tu okazało się tak średnio.


Qlim

Posty: 1474
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
4


Te 6mg DOM + trawka to lajcik. Baaardzo lekka psychodelka zero wizuali... Za jakis czas ide po DXM, wrzuce i może spoteguje tego doma :-D

\Qe:
Jednak sa wizuale! o kurwa stan z z sekundy na sekunde sie zmieił o 100%.
Wrzucałem pod jezyk o 16:48 więc możliwe że po takim czasie dopiero mnie zaczął peak łapać?
a PO DXM i tak pujde nie ma chuja jest za słabo %-D
Ostatnio zmieniony 08 marca 2011 przez Qlim, łącznie zmieniany 1 raz.

Posty: 101 Strona 1 z 11
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 57 uczestników Wejdź na czata

AwatarLasVegas  Awatarmurdock777  873e3a2e74a96f4f0465cbd4418a8c18skinhead88  df5c49efaa1a955853ebd379277011efrealthing57  AwatarAmffaa  Awatarunknown  AwatarCristianoTramaldo  AwatarSem  AwatarTripowicz  Awatarowerfull  48575281afdde5e0f93718a443446e6aheylen  AwatarInfamis  Awatarpierunskimixer  b4ed65cc5babc42d056a9f76432b3448ferdinandomodo  f4795ecaa99389d69f2bb2ea3a27202aIzakzygzak  9176cfffb92c0f1899ac6b81c23a8d00hatemenow1337  004ae66fdcf7b573d1049fbb015cb700Waldislavek  37d0651be1530ba7d6ac72aefb97eee9magell  10450db92faaa0e06103f681abcca586Pepperdwf  235964ba3ce495b19df52d9f601c1ea9biel  08b079f77a4535867e206bd60c6dc721Kiwrukytna  Awatarzbigniewwodecki  4ae44d6f8a3a9fcadcb73c4d81b3706aMaleCoNieCo  AwatarUJebany  Awatarsfiksowany  1f0d5e7cd5c0a21a47ae84089c41954dreal_  AwatarBetterThan  07b74f1b3ed2fa678edbc4a32fee0ce2Gość  bcacbc24a72ed6c2951f5b1fc5045f25ppor  0e6372f206723fd192f764d590189e1dniebiorenic  AwatarGanjaBot  Awatarmochi7  d9f3d8f3582337c0d64c87e803745f44sxhd  036677c780c39838513a5f968dacfa01mamabarszcz  6d8077a7384f2ab26bf32cd4cb5017f2DejvX  c3bb2f4b79f96bbb24a8d72f572f73cfbrainondrugs420  Awatarpokolenie Ł.K.  AwatarLutenson  Awatarvirr  AwatarMrMagnificus  Awatarwilk22pl  AwatarDexPL  AwatarMondengel  Awatarciastkowy  AwatarWincent  Awatarnexu  6b0437e2342777652a2c503748683367konczita  2517896d7c0876322ac72ca4f42fc79cDirt  Awatarravestar6  AwatarvisitorQ  f8bdc6e780f64a695a809bb760dab6c4trufla1989  AwatarPjaq  AwatarMendeleev  Awatarnarcotic_dream  954460d4be8a49b07e4e71c8866033cfczlowiekdemolka  Awatarrodozz313  AwatarxSzuLeRx  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (2 gości)