Dobry.
Od kilku dni mam wątpliwości na temat działania i odstępów w braniu psychodelików, empatogenów, euforiantów...
Zakładam, że mamy 3 substancje. 4-HO-MET, jako klasyczny psychodelik, Brefedron lub Metylon, jako "wyzwalacz serotoniny" oraz 6-APB, które niby wyzwala serotoninę, ale na innej - jakiej? - zasadzie.
Zdaję sobie sprawę z tego, że taki np. 4-HO-MET wyzwoli tolerancję na receptory "psychodeliczne" np. 5-HT2a etc., nie pamiętam dokładnych nazw. Zapas serotoniny też pójdzie w troki. W tej sytuacji, 4-HO-MET wrzucony np. tydzień później, spowoduje efekty nie tylko słabsze związane z "tolerancją receptorową", ale także z powodu serotoninowego wyprania tydzień wcześniej.
Co jednak byłoby gdybyśmy wrzucili 6-APB? To mnie ciekawi najbardziej, bowiem z tego co tutaj wyczytałem, niektórzy wrzucali 6-APB np. dzień po Metylonie. W takiej sytuacji zapasy serotoniny są niewielkie, a mimo to jednostka nie odczuła większego spadku mocy, co więcej, nie odczułaby spadku "psychodelicznej" mocy, gdyż Metylon nie oddziałuje na receptory 5-HT2x. Jeśli dobrze zrozumiałem, to 6-APB nie jest także SRI - w takim razie na jakiej zasadzie to działa?
Jeszcze inna sytuacja. Serotogenik Serotoninergik nie oddziałujący na receptorki wrzucony jednego dnia. Następnie, tydzień później, wrzucony psychodelik (np. LSD lub jakaś tryptamina). "Receptorowa tolerancja" zerowa, gdyż osobnik nie brał dawno psychodelików. Czy 'tygodniowa serotonina' (
Co będzie miało większe znaczenie?
Correct me if I'm wrong.
Se-ro-to-ni-ner-gik - surveilled
No i agoniści 5-ht2a nie powodują wyrzutu serotoniny tak jak MDMA, mogą co najwyżej zmniejszyć wydzielanie dopaminy i noradrenaliny przez agonizm 5-ht2c. Przy dłuższym używaniu SSRI następuje tachyfilaksja ogólna wszystkich receptorów serotoninowych przez nadmiar serotoniny w przestrzeni międzysynaptycznej, ale najbardziej cierpią na tym receptory 5-ht2a i 5-ht2c ponieważ są najwrażliwsze i mają najdłuższą tachyfilaksję.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12650852
No i jeszcze coś by pomieszać w głowach, down-regulacja receptorów 5-ht2a i 5-ht2c zachodzi nie tylko przy udziale agonistów, ale paradoksalnie także przy udziale antagonistów tych receptorów jak i antydepresantów działających na serotoninę. Innymi słowy tachyfilaksja będzie zachodzić nie tylko przy podaniu psychodelika, ale także przy podaniu SSRI(fluoksetyna), SRA(MDMA), czy neuroleptyka atypowego takiego jak np. olanzapina i risperidon
Metylon IMO może mieć niskie powinowactwo agonistyczne do 5-HT2, drastycznie różni się działaniem od reszty b-k. MDMA ma taki bezpośredni profil działania, być może grupa ketonowa nie usuwa go całkowicie. Ale to wniosek z obserwacji, nie mam papierka.
Badam także tolerancję krzyżową między 6-APB a psychodelikami i po kombinacji 6-APB w dniu 1., 5-MeO-DiPT 5 dni później zadziałał "słabo" (acz był to pierwszy raz z substancją, może po prostu jest słaby), a siódmego dnia 6-APB w tej samej dawce, co pierwszego, zadziałało w 70% mocy. Powstrzymuję się od wyciągania wniosków w tym momencie, to wymaga więcej czasu.
Ale za to powiem, że znacznie podniosło mi się samopoczucie na trzeźwo, od kiedy miałem kontakt z 6-APB. Być może zbieg okoliczności, być może symptom jakiegoś działania na moje 5-HT.
Edit: A psychodeliki ponoć mocno redukują "serotoninowe spranie", pamiętam jeden taki przypadek na forum.
Do sam zespół serotoninowy w większości nie jest spowodowany serotoniną. Brałem przez tydzień 300mg/d moklobemidu. Następnie zarzuciłem 450mg DXM razem z kilkoma silnymi inhibitorami CYP2D6(DXO nie jest SRI, tylko DXM jest) i nie miałem nawet lekkich objawów ZS poza hipertermią na wejściu. Nic mi nie było bo spożyłem bardzo dużą dawkę tytoniu przed DXM, a nikotyna w bardzo dużych dawkach blokuje układ cholinergiczny.
ZS jest spowodowany przez zbyt duży wyrzut acetylocholiny spowodowany nadmiernym poziom serotoniny. Co do farmakologii empatogenów to warto pamiętać, że one mają bardziej skomplikowany profil działania. MDMA przykładowo jest agonistą rec. histaminowego H1 oraz częściowym agonistą receptora nikotynowego alpha-7.
Również serotoninowe spranie nie jest serotoninowym spraniem, a acetylocholinowym spraniem. Gdy mamy nadmiar choliny i niedobór acetylocholiny to można dostać objawów imitujących dołek serotoninowy. Wiem, bo wywoływałem stan imitujący silny dołek serotoninowy nie ruszając serotoniny.
Również działanie empatogenów opiera się na acetylocholinie ponieważ gdy pomieszałem 6-APB z ibogainą(mała dawka, samodzielnie dająca tylko lekką stymulację) to 6-APB w niczym nie przypominało serotoninowej bomby, a zmieniło się w bardzo silny dysocjant. Wszystko przez to, że ibogaina blokuje układ nikotynowy(ten euforyczny). Dlatego też psychodeliki likwidują dołek serotoninowy, bo one powodują wyrzut acetylocholiny niezależny od poziomu neuroprzekaźników. Dlatego na zwały najlepiej zarzucać DXM lub MXE.
JohnyHa pisze: . MDMA przykładowo jest agonistą rec. histaminowego H1 oraz częściowym agonistą receptora nikotynowego alpha-7.
.
Takich substancji szukam @JohnyHa, znaczy agonistów receptora nikotynowego, o mdma nie miałem pojęcia, że ma takie właściwości...
Takich substancji szukam @JohnyHa, znaczy agonistów receptora nikotynowego, o mdma nie miałem pojęcia, że ma takie właściwości...
Ale za to powiem, że znacznie podniosło mi się samopoczucie na trzeźwo, od kiedy miałem kontakt z 6-APB. Być może zbieg okoliczności, być może symptom jakiegoś działania na moje 5-HT.
U mnie cotygodniowe tripy na dużych dawkach psychodelików potrafiły wywoływać na trzeźwo bardzo dużą poprawę samopoczucia, przechodzącą w euforię. Co ciekawe, jednocześnie uciszało to ataki hipomanii
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

