mam pewien problem dotyczący głównie benzydaminy i Acodinu, a może nie tylko.
No więc od ok. 5-6 lat palę mj i poza małą przygodą z zolpikiem bardzo dawno temu nie miałem styczności z innymi dragami. Mniej więcej 3 miesiące temu spróbowałem pierwszy raz Acodinu biorąc z kolegą po 30 tabletek (ważę 60kg) i efekt był powalający. Cała faza bardzo w klimacie ezoterycznym, wielowymiarowym itp. - spełnienie każdej potrzeby jeżeli chodzi o zajawkę na mocniejsze psychodeliki. Parę dni po tym spróbowałem znów, lecz wziąłem 25 tabletek i dopiero po 1.5h zdecydowałem się dorzucić kolejne 5. Było trochę krócej, lecz równie niesamowicie.
Minęło trochę czasu i ok. 1-2 tygodnie temu znów spróbowałem 30 tabletek. Zero efektu. Na początku lekkie zawroty głowy i delikatne uczucie dezorientacji raczej spowodowane tym, że połknąłem taką ilość tabsów. Po pół godziny charakterystyczne psychodeliczne mdłości. Gdy minęły trzy godziny bez jakiegokolwiek efektu poszedłem spać. Dwa dni później sytuacja identyczna, z tą różnicą, że gdy się rano obudziłem to miałem mocne acodinowe zejście - jakbym po prostu przespał fazę. Jedyna różnica to fakt, że od dwóch miesięcy palę mj z małymi przerwami. Paliłem też przed i po wzięciu Acodinu i dlatego myślałem, że baka zbiła mi fazę.
Teraz od 4 dni nie palę i wczoraj wziąłem benzydaminę. Ekstrakcje przeprowadziłem rozpuszczając kolejno 3 saszetki Tantum Rosa w 25ml chłodnej wody i przepuszczając przez filtry do kawy. Na filtrze zostało trochę soli w postaci zwykłych kryształków i większa ilość białego drobnego proszku o hardcorowo gorzkim smaku - po tym stwierdziłem że ekstrakcja musiała mi się udać. Zostawiłem trzy filtry z proszkiem na noc żeby wyschły, a rano zsypałem całą benzy do szklanki i zalałem do połowy wodą. Wymieszałem bardzo dokładnie i wypiłem na pusty żołądek. Na szczęście udało mi się powstrzymać odruch wymiotny. Na początku czułem się jakby spuchło mi gardło - ciężko się oddychało. Wyszedłem do lasu i po pół godziny zaczynałem mieć uczucie dezorientacji i poza tym nic. Potem delikatne mdłości - przez najbliższe 3 godziny. Zjadłem obiad i resztę dnia spędziłem całkiem normalnie. Nie miałem problemów z zaśnięciem.
No i wnioski, do których sam doszedłem, lecz brak mi wiedzy żeby je uzasadnić. Na początku myślałem, że to wszystko przez mj, potem że moja psychika po prostu przestała akceptować doświadczenia psychodeliczne.. Jednak finalnie doszedłem do czegoś innego. Nie mogłem skumać dlaczego mj klepie mnie jak złoto - to wyklucza kwestię psychiczną. I wtedy przypomniałem sobie sytuację sprzed dwóch tygodni. Zrobiłem naprawdę mocną makumbę - 1 wieeelka roślina męska na ~ 0.7 litra mleka. Wypiłem 0.5 litra i nic. No i olśnienie:
baka - płuca - ok.
baka, aco, benzy - układ pokarmowy - nie ok.
No i pytanie do was. Czy ktokolwiek z was mógłby mi powiedzieć o co dokładniej chodzi?
Przepraszam za rozpisanie się - chciałem jak najbardziej ukazać problem. Mam nadzieję że nie odbierzecie tego za objaw grafomanii. Po prostu poza ekipą i użytkownikami hyperreala nie mam do kogo się w tej kwestii zwrócić.
Z góry dziękuję za pomoc i jeszcze raz sorry.
Co do benzy, może coś nie poszło z ekstrakcją? może za dużo Ci się tam jej rozpuściło? Mi to jak jakieś 1,5 roku temu próbowałem to wyszło cholernie słone a nie gorzkie. Działało konkretnie :) Lecz do dziś słona woda i myślenie o piciu benzy czy takiej wody budzi nie pokój w żołądku.
Na twoim miejscu to bym szczerze mówiąc spróbował z 50 tabsów z DXM i sprawdził czy podziała. Na w miare pusty żołądek bez mj. Wtedy jak niepodziałą to ciekawa sprawa :) Zwłaszcza że piszesz iż efektów doznałeś.
@frozenrider, ja tam słyszałem że męska do makumby się nadaje. Ale osobiście nie próbowałem, to na 100% powiedzieć nie mogę, ale to raczej dobre źródło wiedzy.
Czy delirianty i dysocjanty zaliczać należy do psychodelików czy nie - to kwestia sporna.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
czy próbowałeś z pentanem i/lub z eterem naftowym? a może z eterem dietylowym? jeśli tak to możesz coś na ten temat napisać?
Mam pytania dotyczące etapu alkilowania metyloaminy.
1.Napisałeś (strona 5 wątku), że jeśli węglan nie będzie mieszany to wydajność będzie mniejsza, ale powinno być zadowalająco.
Czy to znaczy, że mieszanie i wiążące się z tym kłopoty można pominąć całkowicie? Czyli np trzyma się mieszaninę w kolbie w temp 4C przez czas 60h i reakcja zajdzie prawidłowo?
2. "Oddestylowuje się na wyparce próżniowej większość rozpuszczalnika tak aby odszedł nadmiar metyloaminy " możesz podać szczegóły o ile powinno się zredukować ilość rozpuszczalnika?
Dodatkowo:
Czy mozna zastosowac 38% HCl zamiast gazowego HCl? Jak zmieszać 38% HCl z acetonem aby otrzymac chlorowodorek mefedronu? Jak można to zrobić najprościej?
Poprawka formatowania - PcP
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.