Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 1169 / 17 / 0
Dzisiaj sobie tak rozkminiałem pod prysznicem, na temat tego że u mnie problem z zachowaniem cierpliwości istniał od dziecka.
Zawsze chciałem mieć coś już, bardziej myślałem o tym co jest teraz niż o tym co bedzię etc...

Podobno to jest największy problem, jeśli chodzi o człowieka oraz narkotyki (taka, najgorsza cecha jaką można mieć, przy okazji będąc ćpunem).

A jak to u was jest ?
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2129 / 31 / 0
Jako dziecko tez raczej brakowało mi cierpliwości. Powiem szczerze, że zmienił mnie dopiero sport. Uprawiany w dużej ilości, zwłaszcza gdy miałem naście lat. To miedzy innymi pomogło mi wyrobić luźny i spokojny stosunek do wszystkich spraw.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 205 / 1 / 0
Nadal jestem niecierpliwy a na bardziej na ciśnieniu, ale też mam, to od dziecka dotyczy to każdej czynności codziennej, która wymaga czasu lubu czekania. Takie życie :D



:heart: :heart: :heart:
  • 1169 / 17 / 0
U mnie swego czasu, również był sport.
Od 16 roku życia, po poważnej kontuzji przyszedł sport nazywany pufanie ziółka.
No i tak trenuję sobie codziennie, od prawie 2 lat doszło opio i jest kurwa nie wesoło.
0 cierpliwości (zwłaszcza jak nadchodzi skręt), TERAZ, TUTAJ byleby PRZESZŁO i dalej mozna funkcjonować.
A nie wspomnę o odkładaniu pieniędzy - calkowita abstrakcja...
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Też do wieku ~15 lat byłem niecierpliwy. Teraz w sprawach materialnych jest zupełnie odwrotnie - np. kupię sobie sprzęt do kompa i czasem go odpakuje po dniu, chociaż długo na niego czekałem i był mi bardzo potrzebny. Z niematerialnymi sprawami nie myślałem...
  • 27 / 7 / 0
Ja umiem byc cierpliwy ale tez nie jestem jak czekam na dilera czasami to moge dlugo i go nie wydzwaniam
Jak mam towara w rece to jestem niecierpliwy no jakos nie chce mi sie dłuzej czekac swoje wyskedzialem to chyba dlatego
  • 279 / 24 / 0
Książki i nauka budują cierpliwość, serio.
Uwaga! Użytkownik boomer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 390 / 24 / 0
Ja jestem na tyle niecierpliwy, że po ostatnim wypadzie na grzyby (normalne, nie halucynki) dostałem takiej kurwicy po zebraniu kilku grzybów, że stwierdziłem, że mam to głęboko w dupie i jedyne co bym chciał, to rozwalić komuś łeb, albo wbić nóż w brzuch %-D Skończyłem zbieranie po 5 czarnych łebkach :D
Uwaga! Użytkownik Mipro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 916 / 0
Ja jestem niecieprliwy, kiedy czekam np: na autobus to chodze, patrze, czy nadjezdza, jak mam dragi to ciezko mi odlozyc, od razu wale to co mam.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 390 / 24 / 0
@UJebany, dlatego ja spuściłem w kiblu już kilkaset złotych w proszkach, kryształach itd. :D
Uwaga! Użytkownik Mipro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).