W lakierniach jest wiele róznych rozpuszczalników i często są to ich mieszanki.
Głównie sa to:
Węglowodory aromatyczne: toluen, ksyelny ( orto, meta para) kumen, etylobenzen
sa to pochodne benzenu ale znacznie mniej w porównaniu z nim toksyczne. Niszczą szpik i mogą doprowadzić do białaczki.
Brzmi groźnie :D ale nie jest to takie groźnie wszytkie te rozpuszczalniki sa powszechnie używanie w większości farb i lakierów.
węglowodory alifatyczne: od pentanu do dekanu plus ich izomery- prościej mówiąc czysta benzyna bez dodatków zwana czasami ekstrakcyjną. Szkodliwość jeszcze mniejsza niż grupa opisana wyżej, chociaż sa pewne dane że u ludzi pracujących kilkanaście kilkadziesiąt lat z tymi substancjami pojawiały sie drętwienie, brak czucia i drżenia palców, dłoni i stóp.
Ketony: Aceton - jeden z bardziej przyjaznych rozpuszczalników o zapachu gnijących jabłek w których występuje, pojawia sie też w organizmie u cukrzyków.
Estry: też dosyć przyjazna grupa najpopularniejszy reprezentant octan etylu w organizmie rozkłada się na alkohol etylowy i ocet.
Ból głowy przy pracy z rozpuszczalnikami pojawia sie z podobnych powodów co kac po większej ilości alkoholu. nic katastrofalnego nie oznacza, mówi tylko o lekkim przytruciu.
AquaSky pisze: Węglowodory aromatyczne: toluen, ksyelny ( orto, meta para) kumen, etylobenzen
sa to pochodne benzenu ale znacznie mniej w porównaniu z nim toksyczne. Niszczą szpik i mogą doprowadzić do białaczki.
a teraz przykłady:
uczniowie nasączali szmatę rozpuszczalnikiem i wkładali ją sobie pod bluzkę w okolicy szyi tak ze większość tej mokrej szmaty wisiało zaraz przy brodzie i opary od nitro bardzo szybko dostawały sie do płuc
wiadro z bardzo gorącą wodą , do tego wiadra wlewano 2 litry nitro potem mieszano i wylewano to sobie pod nogi tak aby para z gorącej wody unosiła opary nitro
czyszczenie w aucie tapicerki nitrem oczywiście wszystkie drzwi zamknięte
to tylko kilka przykładów jak można sobie bombkę sprawić rozpuszczalnikiem :-D
Rokko pisze:etam panowie.. pracowałem kiedyś w warsztacie gdzie lakierowano samochody i wszyscy pracownicy sprawiali sobie bombkę po przez wdychanie rozpuszczalnika "Nitro"
a teraz przykłady:
uczniowie nasączali szmatę rozpuszczalnikiem i wkładali ją sobie pod bluzkę w okolicy szyi tak ze większość tej mokrej szmaty wisiało zaraz przy brodzie i opary od nitro bardzo szybko dostawały sie do płuc
wiadro z bardzo gorącą wodą , do tego wiadra wlewano 2 litry nitro potem mieszano i wylewano to sobie pod nogi tak aby para z gorącej wody unosiła opary nitro
czyszczenie w aucie tapicerki nitrem oczywiście wszystkie drzwi zamknięte
to tylko kilka przykładów jak można sobie bombkę sprawić rozpuszczalnikiem :-D
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
