Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 19 / / 0
Witam!
Natrafiłem na temat akacji w duckduckgo a mianowicie na jej włąściwości psychoaktywne bowiem zawiera DMT. I tu nasuwa się pytanie czy każda akacja posiada te właściwości czy też tylko ta akacja??

Można gdzieś dostać nasionka tej roslinki czy też nie?

Dziękuję z góry za informacje i pozdrawiam!
P.S jeśli powstał już podobny temat to prosze usunąć...
  • 589 / 1 / 0
Nie tylko ta ale też i nie każda.
Nasiona można dostać, szukaj w zagranicznych bankach nasion, tylko miej na uwadze, że to drzewo.
Pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / / 0
A czy jakaś z akacji która zawier konkretne ilości DMT znajduje sie w polsce?
  • 589 / 1 / 0
Nie, chyba że w prywatnej uprawie. Robinia akacjowa nie jest akacją.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Da się gdzieś nasiona tej akacji kupić ?
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.