Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
  • 49 / / 0
Moja znajoma ma chorego męża.
Doskonale wie co mu może pomóc.
Teraz już według medyków tylko THC, czyli marihuana, lub haszysz!
Jak ma sprowadzić LEGALNIE THC na receptę?

Inhalacje , a nie pastylki , bo te się trudno uwalniają.

Czy jest THC w czopkach?
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 21 / 0
http://pl.wikipedia.org/wiki/Import_docelowy_lek%C3%B3w

Nie wiem jak to się ma do środków zakazanych inna ustawą. Szansa na legalne sprowadzenie tego jest prawie zerowa, szoda zachodu. Przecież to zło i Szatan wcielony, a my nie chcemy w naszym kwitnącym państwie Szatana. Kiedyś coś czytałem o człowieku z poważnych schorzeniem, który starał się legalnie sprowadzić trawę, oczywiście się nie udało. W końcu miał leki na to schorzenie, które nic nie pomagały, ale to mało obchodzi osoby decydujące. Skończyło się na tym, że kupował u dilera i brał takie dawki, które mu pomagały a dawały minimalny haj.
  • 2814 / 14 / 0
Procedura sprowadzania środków zakazanych ustawą jest z tego co wiem taka sama. Ustawa zakazuje również np.benzodiazepin, a mimo tego w Polsce nie ma problemu z zakupem ich na receptę. Ba! Nawet kodeina jest w wykazie, a można ją kupić OTC.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1169 / 16 / 0
Ja na miejscu Twojego znajomego/znajomej nie pierdoliłbym się z legalnym importem.
Niech sadzi jak najszybciej kwiatki w boxach, a zanim wyrosną niech zaopatruje się lokalnie u jakiegoś typa.
Wiem że ryzyko duże, jest to nielegalne itd.
Pierwsza sprawa to czy byłby lekarz lub nawet grupa, która w razie przypału z policją byłaby w stanie wytłumaczyć iż ten człowiek jest chory i jedyne co mu może pomóc/ poprawić komfort życia to THC?
Jeśli tak, to podejrzewam że nie powinien mieć jakichś większych nieprzyjemności oraz byłby zapewne pionierem w Polsce jeśli chodzi o leczenie THC.

Mam wrażenie, że gdyby kolega chciał się poświęcić dla dobra ludzkości i doszło by do przypału z polizaj + byli by Ci lekarze którzy potwierdzą iż THC jest ratunkiem to wystarczyło by nagłośnić sprawę do TV.
Bardzo możliwe, że dzięki takiej sytuacji byłaby chociaż mozliwośc korzystania z Mary Jane w celach leczniczych.
Kurde gdybym ja mial zaswiadczenie od lekarza to bym się nie wachał i specjalnie wział wora trawy + ten kwit lub wraz z lekarzem poszedł na komendę rzucił im worek i zapytał czy dlatego że jestem chory, muszę zażywać to lekarstwo pójdę teraz do więzienia ?

teraz bede siedział i zapewne rozkminiał jak ta cała sytuacja by się potoczyła.

EDIT:
Teraz z wiki:
"Definicja ta w praktyce klinicznej posiada szeroki zakres. Częstokroć sprowadza się preparaty które pacjent stosował z powodzeniem terapeutycznym (czyli pacjent tzw. ustawiony pod względem farmakologicznym), jednak np. ze względu na zakończenie produkcji preparatu zarejestrowanego i produkowanego przez polskiego producenta, zachodzi potrzeba kontynuacji leczenia odpowiednikiem (czyli produktem leczniczym o identycznym składzie substancji czynnej i dawce – choć niekoniecznie postaci) niezarejestrowanym w Polsce"

Z tego co rozumiem, mógłbyś się powołac na to iż w takiej Kalifornii jest przepisywana Mary na poszczególne schorzenia.
Chciałbyś ja importować (najlepiej jakbyś miał i dostęp do tych recept z USA), jestem ciekaw co na to ministerstwo zdrowia.

A tak w ogóle zacznijmy od tego czy ten Twój znajomy, ma zamiar być pionierem w tej dziedzinie i czy w ogóle chce podjąć się żmudnej próby sprowadzania THC.
Fakt, faktem kraj mamy pojebany ale wydaje mi się że jeśli zachodzi taka sytuacja że dana osoba musi zazywac lekarstwo bo brak jego zagraża zdrowiu a nawet życiu pacjenta to przychylą się do prośby.
Wszystko zależy od tego czy naprawdę ten kolega ma możliwośc aby lekarz poświadczył i na bierząco razem z nim wspołpracował.

NIE MA RZECZY NIEMOZLIWYCH, JAK WYPIERDOLĄ WAS DRZWIAMI TO WEJDZCIE OKNEM !
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / / 0
BuddahLova pisze:
J

A tak w ogóle zacznijmy od tego czy ten Twój znajomy, ma zamiar być pionierem w tej dziedzinie i czy w ogóle chce podjąć się żmudnej próby sprowadzania THC.
Fakt, faktem kraj mamy pojebany ale wydaje mi się że jeśli zachodzi taka sytuacja że dana osoba musi zazywac lekarstwo bo brak jego zagraża zdrowiu a nawet życiu pacjenta to przychylą się do prośby.
Wszystko zależy od tego czy naprawdę ten kolega ma możliwośc aby lekarz poświadczył i na bierząco razem z nim wspołpracował.

NIE MA RZECZY NIEMOZLIWYCH, JAK WYPIERDOLĄ WAS DRZWIAMI TO WEJDZCIE OKNEM !
Kolega ma Alzheimera.
Jego rodzina ma pieniądze i chce go leczyć każdym możliwym sposobem.
Jest naukowo udowodnione , że leczenie za pomocą marihuany choroby Alzheimera jest wysoce skuteczne.
Do wniosku można by załączyć artykuły naukowe dotyczące skuteczności oraz certyfikaty dopuszczenia i wpisania na listę leków w krajach gdzie są wprowadzone do aptek.

Moim zadaniem jest im podpowiedzieć,
jak rozpocząć procedurę importu docelowego lekarstwa.

Jak on przetrze szlak importu w celu ratowania życia,
to ja sobie też wystąpię o import docelowy w celach profilaktycznych.
Tak jak zażywa sie vit C , aspirynę itp.

Można by dać na msze w różnych kościołach na intencje prawa do skutecznego leczenia Chorób

Poza tym danie na msze w tej intencji , byłoby świetnym testem ,
na to, czy ci,
który biorą , to maja w niebie znajomości rzeczywiste,
i potrafią skutecznie wymodlić,
czy to tylko zwykli oszuści, powołujący się na znajomości urojone.
W jedną niedziele msza w intencji prawa do leczenia chorych na raka, w drugą w intencji chorych na Alzheimera i t d.
Ja mam np nadciśnienie. Po co mam łykać tabletki skoro mogę sobie zapalić zioło.
Według badań naukowych THC skutecznie obniża ciśnienie i nie wywołuje skutków ubocznych tak przykrych jak tabletki.

Można by powołać stowarzyszenie walczące o prawa chorych do swobody leczenia.
Na patrona proponowałbym prekursora medycznego zastosowania konopi Królową Viktorię.
Ona używała ich na bóle menstruacyjne.
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 21 / 0
Pacjent nie brał wcześniej THC (przynajmniej legalnie, jak mniemam), więc nie jest "'ustawiony", są inne leki, które działają gorzej, ale są i nie będzie ich obchodziło, że coś może lepiej działać, szczególnie że THC jest wysoce kontrowersyjne w naszym kraju, a wiedza o nim mała. Oni sami dobrze wiedzą, że jak raz to dopuszczą, to będzie lawina wniosków.

Swoją drogą zdecyduj się czy chcesz załatwiać trawę czy THC. Zostało wykazane na testach, że czyste THC działa inaczej na ludzi niż trawa, a to przez to, że trawa ma więcej składników w sobie, niż samo THC. Do tego dochodzi kwestia chorobliwych wymiotów u niektórych osób, co czyni tabletki nieprzydatnymi. Myślę, że jak już, to że łatwiej było załatwić np. taki Marinol (THC w tabletce), niż zioło.

Jeśli już będziesz się szykował na rozmowę, to możesz powołać się na http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/article ... =pmcentrez + http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/article ... =pmcentrez - PubMeda chyba każdy lekarz zna, a to nie jest byle baza.
  • 49 / / 0
angor animi pisze:
Pacjent nie brał wcześniej THC (przynajmniej legalnie, jak mniemam), więc nie jest "'ustawiony", są inne leki, które działają gorzej, ale są i nie będzie ich obchodziło, że coś może lepiej działać, szczególnie że THC jest wysoce kontrowersyjne w naszym kraju, a wiedza o nim mała. Oni sami dobrze wiedzą, że jak raz to dopuszczą, to będzie lawina wniosków.

Swoją drogą zdecyduj się czy chcesz załatwiać trawę czy THC. Zostało wykazane na testach, że czyste THC działa inaczej na ludzi niż trawa, a to przez to, że trawa ma więcej składników w sobie, niż samo THC. Do tego dochodzi kwestia chorobliwych wymiotów u niektórych osób, co czyni tabletki nieprzydatnymi. Myślę, że jak już, to że łatwiej było załatwić np. taki Marinol (THC w tabletce), niż zioło.
Pacjent był ustawiony.
Podczas wycieczki zagranicznej aplikował sobie marihuane w postaci spalanego suszu i skutki były nadzwyczaj pozytywne.
Po powrocie do kraju był zmuszony przejść na inne leki i od tego czasu jego stan systematycznie się pogarsza.
Poza tym trawa nie wywoływała żadnych skutków ubocznych , a tabletki tak.
Myślę , że to podobnie jak z alkoholem.
Wino naturalny produkt działa całkiem inaczej niz wódka, produkt syntetyczny.
Nawet tylko samo wchłanianie
Wino wchłaniane jest już w ustach, a alkohol syntetyczny w jelitach.
Nu cóż można alkohol aplikować nawet doocznie , lub w postaci nasączonych tamponów - doodbytniczo, ale gdzie tu przyjemność z terapii?
Zabronienie leku w postaci naturalnego suszu marihuany, lub haszyszu , a promowanie syntetycznego to tak jak zabranianie spożywania wina , bo jest wódka.
Wiadomym jest , że wino ma działanie pozytywne właśnie ze względu na urozmaicony naturalny skład i np antyoksydanty. Wódka prócz sponiewierania nie ma nic.
Podobnie z cukrem rafinowanym, solą oczyszczona itp.
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / / 0
angor animi pisze:
Do tego dochodzi kwestia chorobliwych wymiotów u niektórych osób, co czyni tabletki nieprzydatnymi. Myślę, że jak już, to że łatwiej było załatwić np. taki Marinol (THC w tabletce), niż zioło.

Jeśli już będziesz się szykował na rozmowę, to możesz powołać się na http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/article ... =pmcentrez + http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/article ... =pmcentrez - PubMeda chyba każdy lekarz zna, a to nie jest byle baza.
Załatwić najpierw w tabletkach, a później wystąpić o susz, twierdząc , że według opinii chorego susz znacznie lepiej działa niż tabletki i nie dawał skutków ubocznych.

-taka metoda salami!
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 21 / 0
Przez "ustawnienie" nie chodzi o to, że był na wycieczce w kofi szopie i sobie zjarał i poczuł się lepiej. Bardziej chodzi o to, że miał już coś przepisane przez lekarza, w tym przypadku trawę lub tabletki z THC i korzystał z tego z powodzeniem.
Załatwić najpierw w tabletkach, a później wystąpić o susz, twierdząc , że według opinii chorego susz znacznie lepiej działa niż tabletki i nie dawał skutków ubocznych.
No jeśli już próbować, to chyba właśnie tak.
  • 49 / / 0
A więc ?

Zaczynamy od wyboru kraju najlepiej europejskiego w którym jest na tyle wysoki poziom wiedzy medycznej , że lekarz wie czym najlepiej leczyć chorobę taką to a taką.
Z karta rozpoznania choroby i jej tłumaczeniem wyjeżdżamy do wytypowanego kraju.
Tam natychmiast po zaginięciu lekarstw wziętych z kraju w podroż zagraniczna zgłaszamy sie do lekarza.
Ten zapisuje nam susz marihuany określa dawkę i częstotliwość jej stosowania.
Zakupujemy stosujemy czujemy sie coraz lepiej, ponawiamy wizytę u lekarza , ten stwierdza i wydaje nam potwierdzenie na piśmie nasze ustawienie leczenie , wraz z zaleceniami dla wiadomości innych lekarzy do których trafimy celem kontynuacji leczenia
Przychodzi czas powrotu
Powracamy jako pacjent tzw. ustawiony pod względem farmakologicznym
Tu wwozimy do kraju PRL bis lekarstwo, wraz z historią choroby i zaleceniami do dalszego leczenia.
Niezwłocznie udajemy sie do lekarza celem kontynuowania kuracji.

Ten powinien wszcząć procedurę indywidualnego importu.

Pytanie jak wygląda ta procedura.

Trzeba wiedzieć , że każdy urząd obowiązuje KPA.
Musi w ustawowym terminie odpowiedzieć na pismo obywatela.
Na odpowiedź przysługuje nam odwołanie, lub/ i zażalenie
Ciekawe co by się stało, gdyby tak pisma te sparaliżowały pracę urzędów? : :-D
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol

Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.