Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 6 / / 0
Cześć Wam,

Nie znalazłem nigdzie wątku o podobnej tematyce, gdzie mógłbym się z tym podczepić.
Moje pytanie jest proste: czy mogą być w przyszłości jakieś smutne konsekwencje, za odwiedzanie psychiatry, szpitala psychiatrycznego, czy podobnych miejsc?

Z szpitalem psychiatrycznym jest sprawa z 'żółtymi papierami'. Ogólnie to mam na myśli problemy ze znalezieniem pracy, uzyskaniem prawa jazdy (mogą cofnąć po pobycie?) i innymi pierdołami jak np. pozwolenie na broń, itd.. Czy da się zataić pobyt w takim miejscu? Na zaświadczeniu o niekaralności nie ma jakiegoś dopisku na ten temat? Czy to w ogóle jest jawne?

Chciałbym zapytać również o psychiatrów. Czy odwiedzanie takich lekarzy to dobry pomysł? Podobno NFZ posiada pełną bazę chorób stwierdzonych u pacjentów. Czy pracodawcy mają dostęp do takich, czy innych podobnych danych? A jeśli już, da się to jakoś wymazać?

Bo niestety, takie osoby w oczach innych należą do drugiej kategorii, jak przestępcy... :-/

Czy ktoś miał już na tym polu jakieś doświadczenia/problemy?
pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik [Diego] nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Ja bylem w lublincu i nie mam zoltych papierów. Wydaje mi sie ze to zalezy od stopnia twojej choroby, jezeli ciezki przypadek, to moze ci dadzą.

A wspomnienia super, smiesznie bylo, tylko szkoda ze bez kompa, jedynie telewizor był. No i żarcia mało, ale nawet siłownie miałem.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.