Nie znalazłem nigdzie wątku o podobnej tematyce, gdzie mógłbym się z tym podczepić.
Moje pytanie jest proste: czy mogą być w przyszłości jakieś smutne konsekwencje, za odwiedzanie psychiatry, szpitala psychiatrycznego, czy podobnych miejsc?
Z szpitalem psychiatrycznym jest sprawa z 'żółtymi papierami'. Ogólnie to mam na myśli problemy ze znalezieniem pracy, uzyskaniem prawa jazdy (mogą cofnąć po pobycie?) i innymi pierdołami jak np. pozwolenie na broń, itd.. Czy da się zataić pobyt w takim miejscu? Na zaświadczeniu o niekaralności nie ma jakiegoś dopisku na ten temat? Czy to w ogóle jest jawne?
Chciałbym zapytać również o psychiatrów. Czy odwiedzanie takich lekarzy to dobry pomysł? Podobno NFZ posiada pełną bazę chorób stwierdzonych u pacjentów. Czy pracodawcy mają dostęp do takich, czy innych podobnych danych? A jeśli już, da się to jakoś wymazać?
Bo niestety, takie osoby w oczach innych należą do drugiej kategorii, jak przestępcy... :-/
Czy ktoś miał już na tym polu jakieś doświadczenia/problemy?
pozdrawiam
A wspomnienia super, smiesznie bylo, tylko szkoda ze bez kompa, jedynie telewizor był. No i żarcia mało, ale nawet siłownie miałem.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.