Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 320 / 6 / 0
Mam problem,zwykle małą porcje używam(30 mrożonych) i za 1 razem były te niesamowite CEVY a pozniejsze próby okazują sie mimo braku wyjaśnienia,brakuje w nich tego elementu..miałem za każdym razem dobre nastawienie i skupiałem sie na ile sie da naprawde,nie udało mi sie nic specjalnego oprócz głebii ujrzeć w czerni.Poza tym grzyby zdają sie działać(duchowe nienamacalne i nieopisywalne subtelne odczucia wystepują).Nie potrafie tego wytłumaczyć też macie fazy prawie bez wizji?.
  • 1558 / 18 / 0
zjedz 50 ;)
  • 3127 / 28 / 0
Zjedz 80.
High, how are you?
  • 226 / 3 / 0
100 minimum.
UWAGA: Latające owoce morza!
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
  • 528 / 4 / 0
Też przychylam się ku 100
  • 4024 / 376 / 953
Ja zaś przychylam się do zamknięcia tematu. Dzięki.
Zablokowany
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.