To raz, po drugie co do samego tytułu- narkotyki to bardzo szerokie spektrum substancji i nie da się tak jednoznacznie szkodliwości stwierdzić. Wiadomo, że np. mj, Kava Kava czy grzyby nie wyniszczają organizmu tak jak alkohol. Z drugiej strony są inhalanty, amfetamina które od alkoholu są bardziej szkodliwe.
Za tak btw, to nie ucz "księdza modlitwy" bo trochę za duży obsraniec jeszcze jesteś.
Moderator/Admin jeśli zechce niech usunie, aczkolwiek uważam iż można by było poprowadzić jakąś sensowną polemikę na ten temat nie tylko podpierając się informacjami z tego artykułu.
Jak każdy wie alkohol ścina białka we krwi, nie znam żadnej substancji po której tak łatwo jest stracić masę mięśniową.
Miałem znajomeego, który jak "piwkował" na początku od czasu do czasu i chodził na siłownię był dosyć sporawy.
Po dłuższej przygodzie z Żurawinówką lubelską jest większym szczurem odemnie, na dodatek dostał zeza rozbieżnego a słownictwo na poziomie beja z pod monopolowego.
Myślę że to dobry temat, aby pokazać ludziom którzy są zagorzałymi wielbicielami % że ich ukochana substancja mimo tego że jest legalna potrafi wyrządzić o wiele więcej spustoszeń niż diabelska trafffka i duposracze.
EDIT: Kuba, specjalnie napisałem narkotyki i wrzuciłem je do jednego wora, aby jakakolwiek osoba "z zewnątrz" czuła się bardziej "przyjaźnie".
To mój 997 post - przeznaczenie
Kuba Powiatowy pisze:Z drugiej strony są inhalanty, amfetamina które od alkoholu są bardziej szkodliwe.
BuddahLova pisze:Jak każdy wie alkohol ścina białka
Masę traci się raczej przez ogólny wpływ na organizm
Czysta amfetamina brana z głową jest mniej szkodliwa od alkoholu.
Mnóstwo ludzi pije od czasu do czasu i żyją latami, nie wpadają w psychozy, nie trzęsą im się ręce.
Depresanty ( a więc i alkohol) nie wyniszczają tak szybko psychiki jak większość stymulantów. W przypadku depresantów ten proces jest raczej powolny, w przypadku amfetaminy czy kokainy - dość szybki. Przyjmując depresanty ma się długi czas wrażenie, że wszystko jest ok. W przypadku stymulantów szybko załączają się krzywe fazy, drażliwość, niepokój itp.
Kuba Powiatowy pisze:W przypadku stymulantów szybko załączają się krzywe fazy, drażliwość, niepokój itp.
Sam poznałem człowieka który zażywa speed jak inni zażywają kawę - do pracy. Wszyscy uważają go za jakiegoś super-geniusza. Efektów negatywnych po nim nie widać absolutnie żadnych, a robi to już sporo czasu.
Żeby nie było wątpliwości, osobiście amfy nie zażywam.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
