Jak wiadomo pewne specyfiki np. fenetylaminy, LSA, tryptaminy wywołują w różnym stopniu wazokonstrykcję.
NO jest najsilniejszym związkiem endogennym który powoduje relaksacje naczyń krwionośnych ( warunkuje powstawanie cGMP który rozluźnia mięśnie gładkie).Zapobiega on też zlepianiu się płytek krwi.
Czy w związku z tym stosowanie preparatów wpływających na zwiększenie stężenia NO mogło by pomóc w takim wypadku
Chodzi o np. o L-argininę , AAKG
Czytałem w sieci ,że ktoś brał w tym celu Viagrę nawet ( inhibitor fosfodiesterazy rozkładającej cGMP ) . Z roślin podobną zasadę działania ma np. Epimedium ( Horny Goat weed).
Przyszło mi na myśl też użycie escyny ( wyciąg z kasztanowca jest np. w lekach na żylaki) która wzmacnia naczynia krwionośne i przywraca im elastyczność .
A może po prostu magnez i potas?
Czy te preparaty mogą być pomocne ? A może przeciwnie - mogą powodować jakieś interakcje , działania paradoksalne itp.
Jakie mogą być korzyści i straty?
Co o tym myślicie ?
Kiedys czytalem cos o kolesiu, ktory walnal duzo za duzo Bromo-dragon-fly'a i mial apmutowane palce itd - czy to mogl byc wynik mega wazokonstrykcji?
edit: doprowadza ona do podniesienia ciśnienia tętniczego krwi i niedotlenienia tkanek. Skrajne przypadki mogą skutkować martwicą tkanek i np. zawałem serca
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
