Kiedys mogłem go zauwazyc u siebie gdy jadłem władka, ale odkad sprobowalem mefedronu wład w ogole mnie nie napedza do zadnej rozmowy. Domyslam się, że gadatliwosc wystepuje jeszcze po zazyciu MDMA i kokainy, ale poszukuje jeszcze jakis innych substancji, wiecie moze cos na ten temat?
Z tym, że są różne typy gadatliwości. Na przykład po gandzi włącza mi się słowotok a'la Mickiewicz. Prostą historie opowiadam barwnie i ze szczegółami co trwa masę czasu... i w pewnym momencie zaczynam się zastanawiać czy nie wkurwiam ludzi w okolicy tym monologiem. Po prochu gadam dużo, szybko i w miarę z sensem. Po kwasie niestety dogadać się ze mną nie idzie. 5 minut śmiechu, dwa zdania bez ładu i składu, 10-cio minutowa salwa śmiechu i tak dalej... Co do innych zabawek to się nie wypowiadam bo za mało używałem ;-)
nie mam na mysli palenia
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
feta podobnie, ogolnie jesli ktos uwaza to za jakis wielki problem sugeruje skupic sie na jakimkolwiek zajeciu w czasie tripa
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?