Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
  • 95 / 1 / 0
Zauważyłem, że różni ludzie, w różnych s&s, po różnych nasionach miewają się nieco inaczej po LSA. Wpadłem na pomysł, by chętni podzielili się swoimi wrażeniami :-)
Nasiona:z MO, "mexico"
Ilość:10g
s&s:pomost nad jeziorkiem, słońce, zero stresu
weszło po: 1,5h
trwało: 5-6h
Z kumplem, zjadłem zmielone nasiona. Opaliliśmy co nieco, by zlikwodować nudnośći. Nudności ustały po około 40 minutach.
Efekty: euforia, lekki słowotok, myślotok, ciekawe przemyślenia na temat życia, wartości rzeczy itp; docenienie piękna przyrody, subtelne oevy (oddychanie przedmiotów, falowanie drzew), większa "frajda" z słuchania muzyki, otoczenie postrzegaliśmy nieco inaczej (szczególnie elementy przyrody), zbieranie się śliny w kątach górnej szczęki, bardzo poprawiony humor
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2010 przez wiaderko, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1387 / 6 / 0
Nie wiem co chcesz osiągnąć tym tematem, ale coś podpowiem - nasiona to nie tylko LSA. To również szereg innych związków chemicznych mniej lub bardziej aktywnych występujących w różnym stężeniu w różnych nasionach. Więc to też ma znaczenie ;) Dlatego HBWR działało inaczej, Ipomoea działa inaczej, a inaczej Rivea. Ba, samo HBWR w zależności od pochodzenia mogło wywoływać różne efekty. Przyjęło się, że te z Madagaskaru są najbardziej wizyjne :D
  • 95 / 1 / 0
Dowiem się, po jakich nasionkach spodziewać się konkretnych efektów :)
  • 22 / / 0
no to smacznego
  • 145 / / 0
ja właśnie (w Irlandii bo tu się aktualnie znajduje ) kupiłem Morning glory Candy pink (było dużo do wyboru i nie wiedziałem które wybrać). Mam 3 opakowania po 30 nasionek (2,5E za jedno opakowanie -zdzierstwo :P) .Mam nadzieje że ta odmiana będzie działać.Ale wypróbuje ją dopiero w piątek, i nie omieszkam opisać jak wszytko przebiegało.Nasionka nalotu nie mają na szczęście,zobaczymy czy będą smaczne :] :kotz:
  • 9 / / 0
Wy też macie po nasionkach Morning Glory katar, czy to może jakaś moja alergia?
  • 2244 / 26 / 0
Masz odruch wymiotny?
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
Piłem ekstrakt wodny, w czasie picia odruchu wymiotnego nie miałem. Później typowe efekty dla LSA, włącznie z mdłościami na początku (były znośne). Ponieważ był to mój pierwszy raz z nasionami (wcześniej tylko ekstrakt w pillsach, dawno), to zapakowałem tylko jakieś 5g. Do tego skonsumowałem szklankę mocnego kakao celem poszerzenia naczyń (nogi i tak bolały).

W następną sobotę być może zapakuję 10g i zastanawiam się właśnie czy nie wziąć jakiegoś otrivinu, acataru, czy czegoś takiego, bo nos miałem kompletnie zatkany.
  • 1174 / 22 / 15
Ja używam kropli afrin i zawsze działają... Ale to tak ogólnie, bo po powoju nigdy kataru nie miałem. Tylko ostrożnie z kroplami, bo można się od nich uzależnić, serio.
I jak ten trip po 5 gramach metodą ekstrakcyjną? Ciekawi mnie ile razy więcej trzeba liczyć nasion przy ekstrakcji w porównaniu z szamaniem.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
Dzięki. W zasadzie to było raczej koło 6 g. Trip lajtowy, ale odczuwalny: wyraźna poprawa humoru, momentami euforia, delikatna zmiana percepcji; całość trwała ok. 5-6 godzin. Nie próbowałem przyjmować nasion bez ekstrakcji, więc nie jestem w stanie w żaden sposób oszacować strat.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.