Moja przygoda z ziołem zaczęła sie gdy miałem 13 lat (!) jaralem raz na jakis czas, potem prawie codziennie, do tego czesto dochodziły feta i dropsy. Pod koniec gimnazjum się ogarnąłem i przystopowałem zioło gościło w płucach bardzo rzadko, kontrolowałem sytuacje, za to z kolei dużo piłem(codziennie ale male ilosci i to raczej tylko piwo) w 2 liceum jaranie zaczęło sie coraz częściej znowu, coraz częściej mj czy to mieszanki. W połowie drugiej liceum poznałem dxm z którym również sie skumplowałem, do tego codziennie mj lub mieszanki... każdy dzień do dziś jest tym ostatnim ale nastepny dzien wytrzymuje trzeźwy tylko do popołudnia potem wszystko puszcza siegam po dopalaczowe maczanki bo slabo z kasa a na ćwiartke coś sie wyskrobie.. Kradłem pieniadze i rodzicom i sprzęt ze sklepów... mam 2 sprawy sądowe. Ogólnie rzeczbiorąc roznosi mnie, gdy złamie sie i jestem juz zjarany stwierdzam ze niema nic w tym fajnego, po czym gdy trzezwieje chce wrocic do palenia.. niedopuscili mnie do matury, bo mialem za mala frekwencje z wiekszosci przedmiotow, teraz bede mial egzaminy by niemusiec powtarzac roku i zdobyc chociaż to średnie niepełne. Niewiem co mam robic, jakie macie sposoby by nie ześwirować??
one love
Powodzenia
Po dzisiejszym robię przerwę
Mi grupa wsparcia gówno dała w sumie. Jak czujesz że na bank sobie nie pomozesz w taki sposób,to ośrodek najlepsze rozwiązanie. Tylko trzeba mieć decyzję. Mocną.
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
bigboy8830 pisze: Robiłem to samo też ćpałem sporo w liceum. Moja rada przestań się nad sobą rozczulać mały frajerku, zdobądź meth lub amf lub modafinil albo chociaż lecytynę i zażywaj z aspiryną i kawą. Przejdź na dietę węglowodanową. Przed snem wypłukuj wit c z dużą ilością wody. Będziesz miał dużo energii którą wykorzystaj na naukę, ucz się w systemie 1h nauki 15 min wysiłku fizycznego 20 min odpoczynku. Jeśli nawet jesteś przeciętnie zdolny co widzę z twojego postu, to i tak zdasz bez problemu zajmie Ci to najwyżej parę dni. Odwyki i inne placówki są nic nie warte, to pierdolenie o uzależnieniu to tylko kolejne użalanie się nad sobą, widzisz ja po półtora roku ćpania meth, klonów, zioła, gbl , alko i amfy, kody oraz prawie całkowitej izolacji od ludzi nie ześwirowałem (do końca), teraz jestem całkowicie trzeźwy większości tych środków nie brałem od pół roku i nie mam ciśnień. Obecnie mam zespół odstawienny po gbl ale za jakiś tydzień nawet to minie. Pewnie myślisz tylko czym by się zajebać błąd leszczyku, myśl o przyszłości a nie wygląda ona różowo dla ciebie. Tak czy siak pewnie będziesz cieciem, z takim wykształceniem. Nikt cię tu nie żałuje a wręcz przeciwnie jesteś obiektem do wyśmiania ew. zjechania. Nie miej pretensji bo sam sobie zasłużyłeś. Jak sąd zobaczy że się uczysz to pewnie da ci zawiasy.Aha nawet nie próbuj riposty bo cię zniszczę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
