Niestandardowe metody leczenia opiatowców

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 65 Strona 1 z 7
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 11 / / 0


Czy ktoś z Was leczył się ibogainą lub ma do niej jakikolwiek dostęp??
Proszę o możliwie jak najwięcej informacji!
Ostatnio zmieniony 10 marca 2006 przez Lady_Dealer, łącznie zmieniany 1 raz.

 

h0b

Rejestracja: 2005
  • 114 / / 0


Myślę, że jeszcze ciężko o tą substancję u nas... Choć, może ktoś znajdzie się, kto ma dostęp do tej substancji. Napewno droga jest...

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Odurzony ojciec opiekował się synem. Na terenie posesji miał plantację konopi

"Policjanci pojechali na miejsce. Zastali odurzonego i woniejącego paloną marihuaną 22-latka"

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 850 / 11 / 0


Tabernathe Iboga, roślina, z której pozyskuje się ibogainę jest do kupienia w wielu europejskich smartshopach. Była kiedyś dostępna w coffeshopie. Iboga jest jedną ze skuteczniejszych metod leczenia uzależnienia od opiatów, jednak powinna iść w parze z psychoterapią. Dawki stosowane w leczeniu uzależnień są dosyć duże, około 30g korzenia i z racji toksyczności ibogi powinny być spożywane pod kontrolą lekarza, lub chociażby opiekuna, który w razie jakichkolwiek kłopotów wezwie pomoc medyczną.
Rejestracja: 2006
  • 496 / 9 / 0


Myślę, że powinnaś opisac swoją sytuację. Na forum jest parę osób po przejściach i mogą Ci coś innego podpowiedziec skora ta Iboga jest tak trudno dostępna. Nie wiemy jak długo jesteś w ciągu. Ja nie mam takich doświadczeń z opiatami ale mam z amfetaminą megaspore. Kiedyś jeden z moich kolegów - też wtedy uzależnionych - powiedział zebym nie mówił o tym lekarzowi bo wpadnie w panikę i da mi takie leki, że zrobi ze mnie warzywo. Ja wiem, że może uważasz, że piszę o "dupie marynie" ale chodzi mi z grubsza o to, że będąc uzależnionym trudno oceni właściwie swoją sytuację i może ktoś z kolegów podpowie coś łatwiejszego a sprawdzonego. Chociaż moja jedyna rada to odciąc się od biorącego środowiska po odtruciu. (banalne ale skuteczne)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 11 / / 0


Sytuacja jest na tyle beznadziejna, że nie mogę skończyć odtrucia. Mam już chyba 5 czy 6 nie udany raz za sobą :( Poprostu psycha mi siada i koniec. Początek 3 doby i przerywam detox. Nie znam na to metody...
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 297 / 3 / 0


Ludzie, ja jestem z Pln Ameryki
tutaj tez niektorzy tego gowna szukali.

takj , to jest gowno, oszustwo..... nie wierzcie w takie bzdury, byly opisy na internecie ze to jedna wielka sciema.
jak chce sie przestac to bez niczego , cold turkey... a jak sie nie widzi szans na takie cos to sie starajcie na metadon isc.

s

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 172 / 5 / 0


lady, polecam detox w Świeciu (dla kobiet miejsce jest tam zawsze), bylem tam rok temu i jest naprawde good, grzalem wtedy 1,5-2gramy brauna dziennie IV, bylo ciezko ale wytrwalem. co prawda miesiac po odtruciu znow bylem w ciagu ale to moja slaba wola. jesli chodzi o sam detox to polecam, daja tam 3 x 150mg Tramalu, 3x2mg klono, 3x promazyne, loperamid, jakies dorazne na sen. obstawa lekowa jest zajebista, sprobuj chociaz. u mnie w gdansku jest tak chujowy detoks ze szok, szprycuja cie chlorprothixenem i klonidyna, nic wiecej, to jest dopiero meczarnia

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 1215 / 6 / 0


Rejestracja: 2005
  • 505 / 5 / 0


Z racji iż niechce tworzyc of topu w innym wątku, tak się zastanawiam... czy nie dało by się leczyc tego uzaleznienia w jakis niestandardowy sposób może ktos ma jakies konkretne przemyślenia.. oczywiscie topic nie jest jakos wyjątkowo nastawiony na naukę jak ktos chce to moze odjebac maniane ;D

Dla niektórych przypadków... może ubezwłasnowolnienie i pasy przez 1,5 roku?? równolegle stosowana farmakoamnezja hmm? Czy naprawdę jest sens aby ktos przechodził jakies detoxy huj wie co jeszcze jak wystarczyło by najpierw oddtruc.. a nastepnie rozjebac w mózgu rozrzarzoną igłą ośrodek "pamięci przyjemnosci"? Bo przecież tylko to że pamiętam jaką przyjemnosc dalo mi to czy tamto powoduje powroty nałogu... może ktoś zechce podyskutowac. ;D

 

Rejestracja: 2006
  • 608 / 6 / 0


teoretycznie terapia antagonistami receptorów dopaminowych i opoidowych w połączeniu z jakimś inhibitorem NMDA dała by radę, ale w praktyce kto to wie... ;-) no i niekoniecznie przyjemne by to było
Posty: 65 Strona 1 z 7
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość