Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
  • 124 / 47 / 0
Witam, jako że nie używam browna mam do Was pytanie: Czy palony brown sugar ma jakiś zapach, jeśli tak to do czego może on być zbliżony?
Uwaga! Użytkownik Doktor_Koziełło nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 627 / 70 / 0
Nieprzeczytany post autor: vester »
do zapachu palonego cukru, wtedy najczesciej słabo kopie

jak się podjara na blaszce białą to pięknie pachnie, ale nie mam pojęcia do czego to porównać
A co Ciebie boli, narkomanie?
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
  • 351 / 8 / 0
Angielski brąz pachnie opium, po prostu. Świeżą, przeciętą makówą. Nie podgrzewam na blaszce, więc nie wiem jak dym:)
Natomiast odpał - ten to ma ładny zapach...
  • 67 / / 0
Nieprzeczytany post autor: khawaje »
Zapach, wg. mnie taki troche słodkawy, smak przy wciąganiu też, ale przy wydechu, czy skończeniu palenia, zawsze czuje taką "apteke" w mordzie...
.
  • 5 / / 0
Dokładnie porównywalne z tkz 'apteka' jeszcze czasem wydawał się mdlący ale to pewnie dlatego, że to były początki teraz jak wyczuje od razu wiem co jest grane na klatce ;].
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
a mi się nie kojarzy z niczym, brown pachnie brownem, niepowtarzalny, charakterystyczny zapach.
  • 3231 / 400 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
Sam brałn pachnie głównie octem natomiast palony ma słodki lekko duszący zapach niepodobny do jakiegokolwiek innego. Mi się ten sapach kojarzy ze skrętem bo wtedy tak śmierdzi pot oblewający człowieka.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 86 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: zourbie »
Mnie tam to pachniało pokrzywą kawą sianem cos w tym stylu
  • 1084 / 126 / 3
Nieprzeczytany post autor: Wincent »
A mnie to śmierdzi. W związku z tym nie wąchać tylko walić. Tak samo z piwami typu super mocne które piłem regularnie około 2 lat choć śmierdziały jak sam skur.... ale pite były ok.
Porady prawne (nie charytatywne)-> Prywatna wiadomość
  • 989 / 36 / 0
Zapach gotowanej heroiny jest jak zapach cipki dziewicy.
Tego się nie da zapomnieć.
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.