Prowadzenie samochodu, a opiaty

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 86 Strona 1 z 9
Rejestracja: 2007
  • 1766 / 8 / 0


Miałem ostatnio taką przygodę. Wypadła mi impreza dzień przed egzaminem na prawko, więc wpadłem na "genialny" pomysł, aby zamiast pić alk, wziąć sobie kode i cieszyć się miłym towarzystwem. Z reguły mówią tu na forum, że koda działa około 1,5 - 2h, (zawsze wydawało mi się to mocno niedoszacowane, nieraz trzymała mnie dłużej) ale nie przewidywałem żadnych problemów, egzamin miałem następnego dnia o 11. Wziąłem gdzieś po 20:00 18 tabletek thiocodinu (spieszyłem sie i nie miałem juz czasu na ekstrakcje), potem imprezka (krótko) a przed 23:30 juz spałem. Dodam ze wypiłem pół kieliszka wina (czerwone wytrawne, nie tanie). Niestety, gdy wstałem następnego dnia, czułem się ostro 'dziabnięty'. Miałem problemy z dojechaniem rowerem do WORDU (nie mówiąc o prowadzeniu samochodu), koncentracja zerowa, sucho w gębie, kiepsko sie mówiło cokolwiek. Musiałem wyglądać na lekko nawalonego, było blisko żebym spowodował wypadek. I teraz pytanie. Jak wiadomo, egzaminator ma prawo a nawet obowiązek wezwać psy, jakby stwierdził że egzaminowany jest nie tego (znaczy po spożyciu).

Co jednak w sytuacji gdyby mi na alkomacie wyszło zero - czy mogliby mnie wziąć na jakieś dodatkowe testy? No i jak w obliczu tego wygląda kodeina? Aha, i czy komuś zdarzyło się coś podobnego (np. że też go tak długo trzymało) ?

PS. Ale sie strachu najadłem to nie uwierzycie, nikomu nie polecam, chociaż słyszałem że są tacy, którzy twierdzą że po opiatach można prowadzić, no nie wiem, jak myślicie?
Ostatnio zmieniony 06 października 2007 przez jacok, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 5 / 0


Rower po helu i kodzie zajebiście się prowadzi. Tylko nie można przesadzić bo się zaśnie. Ale koncentracja jest ok IMHO.

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Heroina warta milion złotych w walizce. Dwie osoby zatrzymane

Na Lotnisku Chopina udaremniono przemyt środków odurzających o wartości ponad miliona złotych - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa. Służby podają, że ponad pięć kilogramów heroiny przewoziła obywatelka Hiszpanii.

 

Rejestracja: 2006
  • 3534 / 18 / 0


opiate warrior pisze:
Rower po helu i kodzie zajebiście się prowadzi. Tylko nie można przesadzić bo się zaśnie. Ale koncentracja jest ok IMHO.
nie rób OT, temat dotyczny SAMOCHODÓW %-D

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 8 / 0


opiate warrior:

Rower po helu i kodzie zajebiście się prowadzi.
Zwłaszcza teraz, na jesieni. Zimno wogóle nie przeszkadza ;-)

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 5 / 0


Obłąkany pisze:
No i jak w obliczu tego wygląda kodeina?


Jest wpisana na wykaz leków po których nie należy prowadzić pojazdów, jeżeli alkomat wykazał by zero a istniało by uzasadnione podejrzenie ze kierowca jest w stanie nietrzeźwym, wzięli by na badania krwi :o)
Zawsze możesz pierdolnąć ściemie, że łyknąłeś 2 tabl. Efferalganu Codeine (bo cię boli noga strasznie) i już. Mogą Ci lachę co najwyżej zrobić. Nie mają jak sprawdzić czy brałeś kodę, majkę czy hel. Wyjdzie jedno i to samo: pozytywny test na morfinę.

Chyba, że wezmą to do specjalnego laboratorium itp., ale najczęściej są to podobno testy na śline (wykrywalność do kilku godzin przed wzięciem), albo na mocz.

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 8 / 0


pewnie was to nie interesuje, ale huj w to wbijam :) Egzamin w końcu zdałem.

Również żarłem kodę dzień wcześniej, ale o wczesnej porze, i rano przed egzaminem czułem się jak młody bóg :)

 

Rejestracja: 2007
  • 1047 / 9 / 0


graty :)
ale chyba nie będziesz po kodzie jeździć, co?

 

Rejestracja: 2006
  • 678 / / 0


Mi się często zdarza na drugi dzień po kodzie jechać autem na uczelnie, szczerze powiedziawszy na pewno bezpieczniej niż po alkoholu - tego nigdy nie spróbuję. Jedyne czego się boję to testu. Jak ktoś pisał zawsze można wmówić, że się wcześniej wzięło lek przeciwbólowy, a wątpię żeby badanie krwi wykazało zażytą ilość, bo kodeina chyba nie ma zbyt długiego t1/2. Raz jechałem niedługo po zażyciu kodeiny, ale to łącznie może z 500 metrów:).

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 289 / / 0


Ja wczoraj wziąłem koło godz 15 450 mg kody wzmocnionej 150 dxm a wozem jechałem koło 18.. no było troche inaczej, koda już schodziła ale gdy zacząłem prowadzić to przekonałem się że jednak nie zeszła całkowicie, byłem lekko podenerwowany i głośniej komentowałem sytuacje na drodze (gadałem do siebie), wkradła się nonszalancja lekka... bedę sie starał tego nie powtarzać, na pełnej fazie nie odważyłbym się prowadzić zwłaszcza że ostatnio biorę 450 i mnie rozkłada na kawałki normalnie, a następnego dnia po wieczornym kodowaniu to spoko myślę, jeszcze po śniadanku... a mam pytanie jak długo pozostaje w organizmie morfina? czy to zależy od ilości kody? pozdro:)
Edit: a propos długiego trzymania to raczej trzyma podobnie, wejście po 20-30 minutach, po 2h już jakby po ptakach, jednak lekka inność trwa jeszcze do 2h. Jak biore wieczorem (22-północ) to rano (8-10) jest już ok.
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2008 przez akoAco, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 678 / / 0


[quote="akoAco"]

Edit]

To trochę krótko ciebie trzyma. Ja jak wezmę koło 16-17 jeszcze w nocy jak idę spać 24-1 to jeszcze mam takie fajne uczucie w całym ciele. A i na drugi dzień rano jest lekkie uspokojenie, ogólnie banan na ryju. ALe może to też jest spowodowane tym, że zawsze stosuje jakieś inhibitory CYP2D6 będące jednocześnie antagonistami H1 (difenhydramina, prometazyna), co powoduje, że koda dłużej krąży w organizmie, a co za tym idzie wolniej jest przerabiana do morfiny.
Posty: 86 Strona 1 z 9
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość