sprawa wyglada tak. zadzwonil do mnie typek ze cos tam chce. wzialem paczke, ustawilem sie z nim. czekajac na niego z dwoch stron zaszli mnie kryminalni (mozliwe, ze mnie sprzedal, mozliwe, ze telefon mialem na podsluchu no nie wiem sam :/). znalezli przy mnie te trawe.
zawozka na komende. tam przeszukanie, nic nie znaleziono juz, rewizja w domu, rowniez nic nie znaleziono. na pytanie skad mam powiedzialem, ze od typa ktorego znam tylko z imienia i powiedzialem ze ustawilem sie z nim tego i tego dnia tu i tu. mowilem oczywiscie ze na wlasny uzytek.
teraz mam zatrzymany telefon i dzisiaj jak przyszedl do mnie dzielnicowy, powiedzial, ze jak mam zatrzymany telefon to znaczy ze bede mial sprawdzane wszystkie rozmowy sprzed roku (bedzie w chuj nieciekawie, niby bezposrednio nic nie bylo mowione DOKLADNIE o co chodzi, tylko teksty w stylu masz tam co, ogarniesz itp., jakby to bylo w jakims stopniu wazne).
po spedzeniu nocy na dolku, rano powiedzialem zeznania (oczywiscie takie same jak mowilem wczesniej), pies spytal mnie, czy dobrowolnie poddaje sie karze (podobno to jest zly wybor, ja myslalem ze lepszy), zgodzilem sie. podpisalem papierek na ktorym bylo (o ile dobrze pamietam) 6 miesiecy pozbawienia wolnosci w zawieszeniu do lat 3 za posiadanie srodkow odurzajacych itp.
zaznaczam przede wszystkim, ze nie bylem karany jeszcze za nic (raz jako niepelnoletni, ale to sie na szczescie nie liczy), do szkoly chodze, ogolnie raczej same dobre opinie.
dzisiaj przyszedl do mnie dzielnicowy i powiedzial, ze jezeli mu pomoge schwytac tego typa, to wniesie o calkowite uniewinnienie, a jako, ze powiedzialem niby od kogo kupilem, opinie w szkole dobre, nie karany to to sie uda. jezeli mu nie powiem, to dostane zapewne zawiasy i beda sie one ciagnac za mna 10 lat (prawda to?).
nie wiem zupelnie co robic, tak sie boje ze sprawdza mi dokladnie te rozmowy telefoniczne, wlepia sprzedawanie i dostane ogolnie za to jakis wyrok. poki co mam wpisane posiadanie worka palenia na swoj uzytek, nic wiecej nie znaleziono.
czego moge sie teraz spodziewac? jakies nastepne rewizje, sprawdzanie np. dysku twardego w kompie? bardzo licze na pomoc, strasznie sie tym przejalem :/
aha, rewizja, jezeli mieszkam z rodzicami zawsze moze odbyc sie tylko w moim pokoju i piwnicy? czy moga jakos przeszukac mi caly dom?
ale skoro jak piszesz rozmowy, smsy czy tam gg nie moga stanowic dowodu to po co wzieli moj telefon? jestem wiecej niz pewien, ze jestem podejrzany o handel, na transakcji moze mnie nie zlapali, ale wydaje mi sie ze bez powodu telefonu mojego nie wzieli. :/
pelnoletni jestem, a rewizje w tym przypadku mialem w swoim pokoju i piwnicy tylko. mozliwa jest kolejna?
jezeli to wazne palenia bylo dokladnie ok. 1,2g do tego mialem przy sobie samarki (zapomnialem o nich kurwa :/), ale palenie bylo cale w jednej. sam juz nie wiem co robic teraz, z uzywkami to na pewno dam sobie na razie spokoj, zbyt duza cena za to. jest jakas mozliwosc, ze obedzie sie nawet bez zawiasow?
Głupi jesteś i tyle - pierwszy debilizm to zgodzić się na zawiasy.Jest kupę spraw o posiadanie które kończą się grzywną, tylko trzeba stawiać sprawę jasno(grzywna albo proces - zawiasy nie wchodzą w grę) a nie srać w majtki przez 1.2 g i godzić się na wszystko a nawet myśleć o sprzedaniu dilera.
teraz dopiero wiem, ze zjebalem, ale nie bylem nigdy w takiej sytuacji i myslalem po prostu, ze lepiej bedzie jak sie dobrowolnie poddam karze.
chodzi o to, ze najbardziej boje sie, ze udowodnia mi jakos, ze sprzedawalem, nie wiem jak, maja jakies swoje metody zapewne.
gadalem z rodzicami, mozliwe, ze pojdziemy do papugi, jezeli to cos by mialo pomoc by uniknac zawiasow.
znajomi na szczescie jak dobrze pamietam maja wszyscy na szczescie na karte, ja jedyny chyba z tego najblizszego okregu mam na abonament, wiec tutaj odetchnalem z ulga.
wystraszony bylem strasznie na poczatku, bo wiadomo, psy ostro mnie zoraly, wiedzialem jedynie, ze nie bede nikogo sprzedawal, nic mowil z kim palilem czy cos bo to mi sytuacji nie poprawi.
kurwa, zaluje strasznie tylko, ze zgodzilem sie na te kare ale no trudno sie mowi.
dzieki chlopaki za odpowiedzi ;)
oskarżony o posiadanie ---> dobrowolne poddanie się karze ----> wyrok za posiadanie i sprawa zamknięta
??????????????????????????????
Jeśli tak to czy istnieje jakiś tam okres (14 dni) podczas którego można zmienić zdanie i nie poddać się jednak karze?
krolikpzdr pisze: chodzi o to, ze niby udaloby sie bez zawiasow, JEZELI bym go sprzedal, a tego nie mam zamiaru robic.
krolikpzdr pisze: teraz dopiero wiem, ze zjebalem, ale nie bylem nigdy w takiej sytuacji i myslalem po prostu, ze lepiej bedzie jak sie dobrowolnie poddam karze.
krolikpzdr pisze: chodzi o to, ze najbardziej boje sie, ze udowodnia mi jakos, ze sprzedawalem, nie wiem jak, maja jakies swoje metody zapewne.
zaluje strasznie tylko, ze zgodzilem sie na te kare ale no trudno sie mowi.
dzieki chlopaki za odpowiedzi ;)
[/quote]
Ale to jest do odkręcenia tyle że musisz pokazać że masz jaja - jak rozumiem niekaralny ,uczący się, z tzw dobrego domu:) - Zainwestuj w papuge jeśli Cię na to stać ale lepiej by był to ktoś kto nie zedrze Cie z ostatniego grosza(a chuja załatwi) tylko ktoś komu będzie się chciało coś zrobić - Do ajkiegoś tam czasu możesz wycofać się z dobrowolnej kary więc zrób to zaznaczając(oczywiście gra aktorska wskazana - żadne kozakowanie), że interesuje Cię tylko grzywna - że wyrok rujnuje Twoją przyszłość, że to był błąd ,że jesteś młody - wszystko wskazane:)
Pamiętaj że te chuje korzystają z ludzkiej niewiedzy - Tobie się wydaje że wielki luz że nie siedzisz, a oni Ci wpierdalają najwyzszą karę jaką mogą i to bez żadnej walki - bo przecież sam się na to godzisz.
ps i wypadało by się jakoś dowiedzieć kto Cię wsypał bo przypadek to raczej nie był
gbu pisze: I dobrze , choć dobrze wiesz(wynikało to z Twoich wcześniejszych wypowiedzi że się wahasz.
gbu pisze: Sory ale jak ktoś bierze się za nielegalne sprawy(choćby kupowanie stafu) - to jego psim obowiązkiem jest wcześniej dowiedzieć się co i jak - bo każdy musi założyć to że wpadnie.
gbu pisze: więc pewnie coś tam sprzedałeś]
na poczatku jak przy mnie to znalezli to byla ciagle gadka z kim sie ustawilem, dla kogo to mam itp., mowilem ciagle, ze to dla mnie, w domu na szczescie nic nie znalezli. niepokoi mnie, ze w lokalnej gazecie napisali, ze ich rzecznik powiedzial, ze z tego co u mnie znalezli moglem przyrzadzic kilka porcji narkotyku (haha)gbu pisze: Ale to jest do odkręcenia tyle że musisz pokazać że masz jaja - jak rozumiem niekaralny ,uczący się, z tzw dobrego domu]
powiedzmy, ze tak w polowie z dobrego domu, ale oni niech mysla o mnie jak najlepiej ;] co od papugi pogadam jeszcze z rodzicami.
czyli mowisz, ze na 100% lepiej wyjde jak anuluje te dobrowolne poddanie sie karze? bo zalozmy zaczna weszyc wokol mnie i wyjdzie jeszcze gorzej ;> (mam troche na sumieniu).
nigdy na psach nie kozaczylem bo to do niczego nie prowadzi, zawsze bylem grzeczny :D
jezeli nie mialem telefonu na podsluchu (a to bylo mozliwe, zgarneli mnie raz z przekonaniem, ze cos mam a u ziomka znalezli cala paczke samarek) to wiem kto mnie sprzedal, ale jestem osoba, ktora jak nie ma 100% pewnosci to nie podejmuje dzialania. ale jak sie dowiem, ze mnie rzeczywiscie sprzedal to inaczej z nim pogadam.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.