Od pewnego czasu mam wielką chęć się spizgać, byle czym. Nie mam ciśnienia na konkretną substancję czy baka, dxm, koda, szałwia, czy tam grzybki lub powój. W zasadzie mi to obojętne, po prostu chyba dość mam bycia trzeźwym i odkleiłbym się chociaż na jedną noc od tego świata.
Powiedziałem sobie że do wiosny odpuszczam sobie w zasadzie wszystko, więc wytrzymam ale chęć ujebania się i wtopienia się w odmienny stan świadomości jest naprawdę wielka.
Tez kiedyś cos podobnego odczuwaliście? Podzielcie się informacjami.
one love
Ogólnie nie mam problemów z dragami, chciałem to ćpałem, nie to nie, ale zdarzają się wyjątki i kilkudniowe ciągi.
Przykłady?
-alkohol - prawie się wjebałem;/ Ale zdążyłem się opamiętać ;-)
-amfetamina - pierdolone ścierwo, którego unikam jak ognia
Bromo-DragonFLY podziękuję za HPPD :-D
Dextrometorfan- bez komentarza
ecstasy - miło wspominam te czasy, może jeszcze kiedyś
GBL- dopiero się zapoznałem, a już muszę robić przerwę;p
nikotyna - udało się rzucić. To już ponad rok bez szlugi ^_^
no i aktualny nałóg: Yerba Mate i kofeina
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Córka Bafometa pisze: Ja mam powój i dropsy i czekam do weekendu
Zaraz przyjada koledzy mam wolna chate i znów sie naćpam.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Wracając do tematu, to mam okres postu ( nawet piwa ani kawy nie piję ). Nie mam ciśnienia. Czekam do Wielkanocy. Wtedy pójdzie LSA w miksie z rutą stepową.
Peace
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
