Zebrac wszystkie najpopularniejsze zabobony i je obalac argumentami, badaniami z podanym źródłem azeby kazdy mogl sprawdzic sam. Miałem jeszcze kilka pomysłów na rozdziały ale jak sie latwo domyślić... zapomnialem :D
aaaa no i mozna dorzucic jakies farmazony w stylu "co zrobic jak twoj nastoletni syn przychodzi zjarany do domu i wyzera pol lodowki" zeby nikt nie zarzucil ze tą książke napisal sam belzebub zeby demoralizowac polska mlodzierz.
Mogła by sie podjąć tego jedna osoba albo mozna dzieło wspólne stworzyć tak jak ksiąrzeczka o chucku norisie powstala z komentarzy na joemonsterze tak tutaj kazdy moglby sie zajac jednym zabobonem i w miesiac bylaby ksiarzeczka tylko jeszcze pozostaje znalesc wydawce.... co byloby chyba najtrudniejsze.
jak sie pomysl podoba? jak wcale to mozecie temat wyjebac ;p nie obraze sie
Czy mogło by być podciągniete (prawnie) wydanie takiego tytułu pod propagowanie narkotyków?
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Jeśli jednak przyświeca Ci cel oświecenia ludzi, to zdecydowanie lepiej zrobić informacyjną stronę w necie niż wydawać coś, co ci będzie przez następnych 5 lat schodzić na dworcach i z taniej książki.
Czyli: zrobić rzetelną stronę i dobrze ją spozycjonować. To będzie znacznie skuteczniejsze.
Powodzenia i tak będziesz się tym jarał najwyżej do następnego jarania :-)
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Czyli]
A ilu starych ludzi wpisze w duckduckgo marichuana zeby ja znalesc? ksiazka to jednak ksiazka potknie sie o nia w ksiegarni albo superexpress/tv trwam/ten spierdoleniec z "warto rozmawiac" zjadą nas od belzebubów dajac nam tym samym reklame. Stronek podobnych bylo pelno zawsze byly olewane. A ksiazki w polsce nie bylo jeszcze.
Ciesze sie ze sa chetni! poczekamy moze jeszcze ktos sie zglosi potem opracuje plan pracy :D i wam podesle PMem jesli sprawe będzie nam sie chcialo potraktowac powaznie (wyjdzie w praniu) to.... no... to dobrze.
porusz temat konopi w mediach to główne postulaty bedą na NIE ... nasze społeczeństwo nie należy do liberalnych ... a jak pewnie nie jeden zauważył że jak w TV coś powiedzą to wiekszość w to wierzy i nie próbuje zweryfikować podanych informacji ... byc moze książka ogólnie o narkotykach "mity i fakty" a nie o samych konopiach dała by jakis pozytywny oddźwiek sprawie. W książce napewno przydały by sie opinie ludzi którzy sa znani przez społeczeństwo i mają autorytet.
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Darksouled pisze:koala pisze: Czyli]
A ilu starych ludzi wpisze w duckduckgo marichuana zeby ja znalesc?
Jedyna opcja, jaką widzę dla takiego wydawnictwa, to pojechać a propos halo wokół dopalaczy.
Zresztą książkę musiałby napisać ktoś o autorytecie, który pozwalałby przełknąć tematykę i przesłanie.
'
W zachodnich klubach/na festiwalach nieraz są fachowe ulotki o różnych dragach. Wszystko, co najważniejsze, do przeczytania w 5 minut i podpisuje się pod tym jakaś organizacja pozarządowa. Kolportaż takich ulotek również jest lepszy od książki - dotrze do większej ilości osób.
Piszcie, ale i tak nic przecież nie napiszecie. Pierdolenie o Szopenie. (motywuję Was)
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
