Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 1 z 4
  • 167 / 8 / 0
sprawa wygląda prosto.... franiel ma znajomego który zapragnął tej oto substancji. psychiatra stwierdził u niego zaburzenia nerwicowe (czyli pewne elementy nerwicy a nie pełną jednostkę chorobową). dostał tianeptynę - coaxil to jest SSRE. koleś nie zna do konca przyczyny problemu, zdaje sie ze jest to nerwica na tle wysiłkowym bo kiedy ogranicza swoją aktywnosc problem nie istnieje poza uczuciem odrealnienia. dla franiela wydaje się w porządku, nigdy nie odpierdalał i zachowanie tez jest takie jak zawsze, tzn sprzed diagnozy.żadnych epizodów schizofrenii w rodzinie. ktoś ma doświadczenie i jakąś informacje czy to polaczenie jest w ogole polecane ? czy jest ktoś u kogo nagła zmiana poziomu serotoniny wywoływała stany lękowe i prowadziła do typowych objawów nerwicy?
genuine [color=#FF0000]Love[/color], you're so divine
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
A jak długo bierze ten lek? Jeśli dopiero zaczyna, to radzę odczekać (nie wiem, czy każdy tak ma, ale ja przez pierwszy miesiąc miałam takie wahania nastrojów, jakich chyba nie miałam nawet w okresie dojrzewania - w ciągu jednej godziny potrafił mi się zmieniać nastrój z rozdrażnienia przez rozweselenie, smutek, przerażenie itp., chociaż lekarz twierdził, że to z powodu odstawienia alkoholu).
Nerwica na tle wysiłkowym jest związana ze wzrostem poziomu adrenaliny?

Myślę, że takie połączenie jest ok (o ile Twój kumpel nie ma takich wahań nastroju jak ja miałam na początku), chociaż sama w innym wątku (w dziale Antydepresanty) właśnie próbuję się dowiedzieć, jak wygląda połączenie różnych dragów z SSRE.

Jak coś to napisz do mnie PMa.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 167 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: bungo »
to było parę dni temu i jeszcze nie zaczał go zażywać, jakis wewnetrzny lęk przed specyfikami psychiatry. generalnie to chodzilo mu raczej o skierowanie do psychologa, niedlugo wlasnie tam idzie. nie chodzi o wahania nastroju bo z tym jest w porządku tylko uczucie odrealnienia, trochę go martwi ze to się nalozy z kwasem i wtedy zlapie jakąś krzywą jazdę. mowi ze czasem nawet na trzezwo potrafi sie wystraszyc bo obraz mu sie rozlewa i ma niezle cevy gdy zamyka oczy i jak to okreslil 1000 mysli naraz ktorych nie potrafi zatrzymac, no jest to bardzo nieprzyjemne. z tą adrenaliną nie wiem.

nie ma mozliwosci wystapienia zespolu serotoninowego przy tych tabletkach ?
genuine [color=#FF0000]Love[/color], you're so divine
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Coaxil jest bardzo słabym lekiem, chyba jednym z najsłabszych antydepresantów (niektórzy nawet uważają, że w ogóle nie działa, ewentualnie działa na zasadzie placebo). Zespołu serotoninowego raczej po tym nie dostanie (ponoć jeden mój znajomy zjadł cały listek Coaxilu i nic mu się nie stało, ale nie radzę próbować).
To, co opisujesz, wygląda mi na objawy schizofrenii albo ućpania się psychodelikiem, ewentualnie megazmęczenie. Ale skoro ma takie akcje na trzeźwo, to stawiałabym na schizofrenię. Tak czy inaczej ja lekarzem nie jestem.
Twój znajomy mówił o tych objawach wytwórczych (np. zniekształcenia obrazu, CEVy) psychiatrze? Jeśli tak, to dziwne, że lekarz przypisał mu Coaxil <_<

Nie wiem jak zareagowałby jego organizm z kwasem. Mogłyby się te jego odczucia wzmocnić, kwas mógłby nie zadziałać albo mógłby zadziałać inaczej... mogłoby to mu też pomóc - ale kto to wie?
Kiedyś próbowano leczyć schizofrenię kwasem, ale chyba nie ma sensu próbować robić to na własną rękę.

Napisz do mnie prywatną wiadomość.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 109 / 9 / 0
Odradzałbym Twojemu kolesiowi jazdę na kwasie - miałem kumpla o osobowości schizodialnej (nikt mu tego nie zdiagnozował, ale sam to przyuważyłem... jestem 'gonna be' psychologiem), który miał kurewsko krzywą jazdę.

Faktycznie, dziwne, że przepisał coaxil - o ile fumfel opowiedział o objawiach odrealnienia... One nie należą do osiowych objawów nerwicy i w ogóle bardzo rzadko przy niej występują. Chyba że Twój kumpel nie powiedział psychiatrze o całości jego przypadłości. Może psychiatra przepisał coaxil (nie zgodzę się z Tobą gynoid - to bardzo dobry lek. Ale nie na depresję tylko na nerwicę osobowości) na podstawie błędnych danych, które otrzymał?

Twój kumpel dobrze robi idąc do psychologa. Testy diagnostyczne powinny rozświetlić sytuację.
Uwaga! Użytkownik Black Lotus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 167 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: bungo »
Franiel dostał info ze kolega sie jednak decyduje, coaxil dał radę i wychodzi na to że to typowa nerwica, czeka tylko na skonczenie tablet... Z tego co gadał z psycho to o schizofrenię się w zadnym wypadku nie musi martwić. Franiel zda relację na pewno i opisze sytuacje %-D
genuine [color=#FF0000]Love[/color], you're so divine
  • 109 / 9 / 0
Looz
Uwaga! Użytkownik Black Lotus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 167 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: bungo »
było obiecane info więc sie pojawia, temat w sumie mało w necie oklepany, komus sie moze przyda ;-)
wniosek taki ze pol kwasika dla osoby ze srednio zaleczona nerwica to dobrodziejstwo o dziwo wieksze niz terapia lekami, oczywiscie jesli chodzi o jakies skutki krotkoterminowe. zdecydowanie lepiej wypada niz mj, faza do ogarniecia pomimo pojawiajacych sie w nerwicy lękow. co prawda z relacji wynika ze nie bylo to mocne skwaszenie, deformacja obrazu ograniczona do ozywionych kolorow i miejscami poruszajacych sie wzorow ale myslenie lizergamidowo- wykolejone. lęki i watpliwosci oczywiscie tylko na początku, euforia na wejsciu zabrala je w niebyt, ponadto glebokie osadzenie we wlasnych myslach, metaliczny posmak nie tylko w ustach lecz jakby w calej czaszce, wyczulone zmysly - najmocniej węch, chwilami mozliwosc uchwycenia 3 strumieni myslowych, retoryka mysli 'po co tak zapierdalac'. to mniej wiecej zapamietane przezycia kolegi franiela. absolutne zejscie 14h, dobry nastroj i brak objawow nerwicowych 10 dni. tak czy siak lepiej byc ostroznym z beretem nigdy nic nie wiadomo. aha, no i nie jesc nic przed, mdlosci niesamowite. :scared:

a wiec nie taki diabel straszny jak go maluja :-p
genuine [color=#FF0000]Love[/color], you're so divine
  • 211 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Biegan »
[quote="bungo"]
aha, no i nie jesc nic przed, mdlosci niesamowite. ]

No co Ty mdłości? To chyba z RC, ja jadłem tuż przed zarzuceniem i nic, może dziwne uczucie żołądka ale nie mdłości.
Pół roku powinno Ci było wystarczyć
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
Biegan pisze:
bungo pisze:
aha, no i nie jesc nic przed, mdlosci niesamowite. ]

No co Ty mdłości? To chyba z RC, ja jadłem tuż przed zarzuceniem i nic, może dziwne uczucie żołądka ale nie mdłości.
On opisuje, co miał kolega, a nie co ty masz po kwasie. Ty nie masz pół-nerwicy i w ogóle jesteś innym gościem...

Fest mdłości nigdy nie odczuwałem, ale czasem taka mała kula w żołądku się na wejściu formowała. Po godzinie i dwóch machach niezawodnie przechodziła.

Tak w ogóle to bardzo ciekawy topic, interesujące jest co się dzieje w głowach ludzi znajdujących się trochę dalej od przeciętnego Kowalskiego po zażyciu tego i owego.
Ostatnio zmieniony 01 maja 2009 przez Kazik, łącznie zmieniany 1 raz.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.