pozdro
Robie kurs na kategorie C+E, jaram i wale duze ilosci alko dzien w dzien. Niedlugo czekaja mnie psychotesty, czy mam juz zaczac sie obawiac?? wiem po sobie ze koncentracja i odruchy juz nie sa te same co kiedys... moze jakis detox by pomogl? tyle ze nie chce za bardzo teraz sobie go robic bo i tak jak zaczne jezdzic ciezarowka to mi sie skonczy cpanie i melanze ;/ a jak nie zrobie to nie bede jezdzil bo moge ich nie przejsc.. bede mogl cpac a nie bede mogl jezdzic albo bede mogl jezdzic a nie bede mogl cpac ]
a więc to zależy od lekarza przeprowadzającego badania, a właściwie lekarzy bo prawdopodobnie będzie ich kilku różnych specjalności plus ogólny. Okulista, laryngolog...hmmm to chyba wszystko. Nie wydaje mi się aby ćpanie było tu dużą przeszkodą tzn. jeśli chodzi o same testy bo wiadomo, że naćpanym jeździć nie wolno :-)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
z reszta gdzies czytalem ze ten tluszcz thc odklada sie gdzies w mozgu kolo neuronow, impuls wolniej przez nie przeplywa i stad te kilku sekundowe zwiechy :-( . Znajomy mi opowiadal jakie tam mial zadania rozne do wykonania, nastraszyl mnie pieknie <_<
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
ale tam jest duzo zadan zwiazanych z szybkoscia reakcji i ogolnie sprawnoscia umyslu.. wszystko trzeba robic jak najszybciej... a jak palisz kilka lat to powinienes wiedziec jakie nieraz zawiechy sie lapie;/ ktos cos do Ciebie mowi a ty odruchowo mowisz "cooo?.." trybisz dopiero po kilku sekundach "a no kumam..." mi tak sie czesto zdarza ]
Weź se krechę przypierdziel i będziesz śmigał.
zaluje ze nie poszedlem zjarany, tez pale kilka lat a wypadly mi nienajgorzej
takze nie taki diabel straszny kolego. byl tam ze mna koles ktory przyszedl podpity (4 browary "zeby sie obudzic") i tez chyba przeszedl. ogolnie to magia co tam wkrecaja :-D choc szkoda ze tyle to trwa (u mnie okolo 7h). powodzenia i bez stresu bo tak predzej oblejesz niz jakbys przyszedl najebany jak meserszmit
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
też mam C, ale psychotestów mi nie robili ]
Ja mam D i mi też nie robili żadnych psychotestów.
gynoid pisze:WildMonkey pisze: też mam C, ale psychotestów mi nie robili ]
Ja mam D i mi też nie robili żadnych psychotestów.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.