Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Mi np. na dxm o wiele łatwiej wziąć się do zmywania, odkurzania itp. :-)
Uważam to za zaletę.
Rysować bardzo lbuię.Po dxm to już w ogóle.
To samo by się tyczyło jazdy na rowerze.
Jakie czynnośći lubicie robić na dxm ? Co deks wam ułatwia, lub co utrudnia?
Może macie jakieś nowe zainteresowania poprzez dex'a?
EDIT: mi dex pomógł rzucić sukcesywnie palenie, teraz pale tylko od święta. ZA co mu chwała.
Robiłam to na dxm, benzo, upalona i za każdym razem było tak samo śmiesznie, głównie dzięki temu, że mój brat jest dosyć pokręcony jak na swój wiek.
Poza tym wiadomo, spacery, muzyka, czasem wychodziłam ze znajomymi na miasto i robiłam akcję typu zaczepianie ludzi i mówienie, żeby zaczęli się uśmiechać.
Ku mojemu zaskoczeniu, zostało to przyjęte pozytywnie, poza kilkoma osobami, które pewnie myślały, że się naćpałam, hehe.
Jeśli chodzi o nowe zainteresowania, to owszem mam. Przez niego zainteresowałam się odmiennymi stanami świadomości ;-)
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Wawoj pisze: Ku mojemu zaskoczeniu, zostało to przyjęte pozytywnie, poza kilkoma osobami, które pewnie myślały, że się naćpałam.
Ponadto, rysowanie ale tylko w szkole bo w domu sie zebrać nie mogę.
I podróże komunikacją miejską ;]
Piotrunio pisze: hahaha podróze komunikacją miejską to nie lada wyczyn![]()
Nie mam pojęcia, hehe.
Mi spodobała się jeszcze opcja chodzenia z latarką po całym domu i odbijanie się od ścian. Może nie jest to specjalnie 'zajęcie z życia' (przynajmniej dla mnie), ale wkręciłam sobie, że mam długie i gumowe kończyny.
Trzeba tylko uważać na twarz :o)
Ah, bym zapomniała. Na tripie koniecznie muszę spędzić trochę czasu przed lustrem. W czasie jednego z moich lotów, tam, po drugiej stronie zaczął pruszyć śnieg i zobaczyłam swoją twarz starszą o jakieś 40 lat. Nie powiem, ciekawe przeżycie.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.