Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Wyczytałem że w UK występuje praktycznie czysta morfina bez recepty w leku "Diocalm Dual Action Tablets".
Co prawda jest ona w b. małych ilościach ale zjedzenie powyżej 2-3 opakowań może już coś spowodować :>
Jest to lek na biegunkę.
Diocalm Tablets contain the following active ingredients: Morphine Hydrochloride 0.395mg, Activated Attapulgite 312.5mg, Attapulgite 187.5mg. A jest ich 40.
Pozdrowionka! :D
EDIT:
Dodam że spożycie 3 op. tegoż specyfiku jest równe 48 mg morfiny czyli 1,5 tabletki MST Continus 0,03 g. :)
Uwaga , informacje przeze mnie przedstawione są czysto teoretyczne. Trzeba by zjeść 120 tabl. lol :>
[Uzywaj funkcji "Zmien".]
http://www.medicinenet.com/attapulgite/article.htm
Po 3 opakowaniach nastąpiło by pewnie ciężkie zatrucie, a jeśli nawet nie to nie wysrałbyś się przez tydzień. Parę lat temu był jeszcze syrop, który lepiej nadawał się do rekreacyjnego spożycia. Nie wiem czy wciąż jest i nie pamiętam, ani nie chce mi się szukać w tej chwili jego nazwy.
Dodatkowo prawie w każdej brytyjskiej aptece można kupić tabletki Paramolu (500mg paracetamolu + 7,5mg dihydrokodeiny). Cena za 32 tabletki to jakieś 6-7 funtów, o ile dobrze pamiętam. Ekstrachowanie 30-50 tabletek jest dosyć upierdliwe, ale efekty są bardzo miłe, dużo lepsze niż po kodeinie.
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
Więc u nas też można się "leczyć"
mecenas pisze: A wiecie że w Polsce heroina jest bez recepty !!! ;-)
Więc u nas też można się "leczyć"
Szkoda że w tym Diocalm nie ma więcej morfiny , a jest dodatkowo ten attapulgive czy jak mu tam ...
A Paramol wygląda dosyć dobrze. Warto się pomęczyć w ekstrakcji , a potem mieć relaks. :)
Dihydrokodeina jest trochę mocniejsza od kodeiny.
kiszka123 pisze:Dihydrokodeina jest trochę mocniejsza od kodeiny.
Ja bym się pokusił o pierdolnięcie po kablach. Szkoda że u nas jest tylko na różową receptę (DHC Continus).
Ja bym się pokusił o pierdolnięcie po kablach
Dużym problemem w UK jest kupienie dobrych filtrów do kawy - większość dostępnych w sklepach to takie przełamywane, przepuszczające dużo syfu. Są też cholernie nietrwałe, nie wiem czemu tak jest, ale te z S-bury i Tesco są bardzo marne. Trzeba szukać wyspecjalizowanego sklepu z kawą by kupić coś lepszego.
tam sie nawe3t nie pierdolo ze sprzedaza tablet morfy, bo wszedzie prawie mozna kupic hel, czy to na wsi czy w miescie, chyba ze trzeba sie postrarac i mieszkac w jakiej dalekiej bardzo wsi gdzie nie ma drogi z miasta latwej czy cos
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.