DXM - Jak zmienił się Twój światopogląd?

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 290 Strona 1 z 29
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 181 / / 0

Opisujcie w tym wątku wszelkie spotkania z UFO na dexie/po dexie,różne dziwne zjawiska(np cofanie sie filmów,rzeczywistości,gasnące/zapalające się lampy) i co najwazniejsze czy te różne zjawiksa,oraz sam Dex Was zmienił? Jak DXM wpłynął na Wasze postrzeganie świata? Zmienił Wasze myślenie w jakiś sposób? Opisujcie to w tym wątku! Myśle,że taki wątek jest potrzebny bo:
a) nie ma takowego jeszcze (chyba %-D )
b) zniweluje offtopy ^_^
c) pokaże niektórym co DXM potrafi :-p
To teraz ja opisze jak DXM mnie zmienił :cheesy: A zmienił i to cholernie. Stałem się spokojniejszy,a byłem nerwusem,no ok ok dalej nim bywam gdy jestem na deksowym głodzie głównie,ale to szczegół :-p Uwierzyłem w zjawiska nadprzyrodzone!!! Co jest dosłownie cudem w moim wypadku. Wierze już w duchy,ba! Spotykam się z nimi na fazie :-D Uwierzyłem w wpływ DXM na elektronike-byłem ostatnio dzień po braniu dexa w parku-lampy wręcz wariowały :rolleyes: Dzięki deksowi umocniłem swoją pozycje w ateizmie-a myślalem przejść na buddyzm przed braniem DXM %-D Jednak stwierdziłem pewnego razu na fazie,że skoro wytrzymałem już kilka lat bez żadnego boga to i poradze sobie dalej. Hmmm to chyba tyle,jak coś jeszcze sobie przypomne lub coś się jeszcze w moim poglądzie na świat zmieni to to opisze ;-) Pozdrawiam.

 

Rejestracja: 2007
  • 198 / / 0

DXM pokazał mi , że być może jesteśmy czymś więcej niż ciałem fizycznych . Że obok naszego poznanego światu , istnieje ogromny , nie poznany świat astralny , przepełniony pozaziemskimi bytami i ludzkimi duszami. Postawiłem sobie jednak pytanie , czy to nie jest tylko halucynacją , urojeniem , wytworem naszego mózgu.. Stwierdziłem także , że żaden zwykły śmiertelny człowiek nie jest w stanie się tego dowiedzieć .

Substancje psychodeliczne, podobnie jak marihuana, mają potencjał medyczny

Polskie Towarzystwo Psychodeliczne powstało niecały miesiąc temu. Skupia terapeutów, lekarzy i psychologów zainteresowanych potencjałem medycznym psychodelików. Jan Smoleński rozmawia o ambitnych celach towarzystwa z jego współzałożycielką, Agnieszką Sieniawską.

Suwałki. Matka chciała przekazać synowi narkotyki

Funkcjonariusz Aresztu Śledczego w Suwałkach udaremnił próbę przemytu środków odurzających na teren jednostki.

 

Rejestracja: 2006
  • 2312 / 9 / 0

O jak dobrze , ze powstał taki wątek . Jeśli chodzi o te wszystkie zjawiska " paranormalne " to uważam , że skoro ja je mam ( i nie tylko ) na Deksie , to też i WY musicie je miec . Myslę , że duzo osób wstydzi sie przyznac do niektórych wydarzeń na fazie . Mnie osobiscie DXM , zmienil bardzo stosunek do wszelakich tego typu zjawisk . Teraz , niema zbytnio dla mnie rzeczy nie mozliwych . Chciałbym aby nastał dzień , w którym nauka , oficjalnie ogłosiła by , że DXM rozwija w człowieku zdolności parapsychiczne i umozliwia kontakty z bytami zamieszkującymi inne wymiary/ światy . Sądze , że dysocjanty takie jak : DXM , Ketamina , Salvinorin i może tez Muchomor Cz. są własnie tymi najlepszymi specyfikami do poznania wszystkiego tego co nasza dzisiejsza " super " nauka nazywa " zjawiskiem paranormalnym " . Oczywiście , szczególne miejsce zajmuja Tryptaminy . W ogóle wszystkie Psychedeliki służą do kształcenia sie w sferach ducha . System to neguje w taki , a ne inny sposób . A na półkach lezy wódka ... Trójka dzieci nie zyje ...

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 181 / / 0

No wreszcie mój temat się rozkręca :-D
Nie macie czasami wrażenia,że to wszystko ,,dziwne'' co widzimy,co nas spotyka na/po DXM to jest coś co hmmmm ktoś próbuje przed nami ukryć? :huh: a może właśnie my odkrywamy na tych czy na innych substancjach prawdziwe,skrywane oblicze świata? Może naprawde można widzieć duchy czy też inne istoty pozaziemskie? Może świat jest taki kolorowy,ma tyle różnych latających przedmiotów które dostrzegamy (ja to sie nimi nawet bawie %-D ) na fazie? Tylko np dla naszego dobra,oraz aby jeszcze było co do odkrywania jest to niedostępne,niewidoczne dla ludności ?
ps. powyższe zdania brzmią zapewne ,,dziwnie'' dla sceptyków,ale zapraszam do dyskusji bez napinania się ;-)
CosmoDo dzięki za pochwały :-) To pierwszy wątek stworzony przeze mnie :blush: ;-)

 

Rejestracja: 2007
  • 180 / / 0

Dobra, szczery bede Anthony. Na poczatku patrze, no kurwa nastepny temat, eee jakis taki z dupy-sredni, nie bede nawet czytal. Ale jakos postanowilem zajrzec, w watku ogolnym cos uslyszalem...
Teraz patrze temat calkiem, calkiem moze byc dobrze ze nieco go rozwineles
Nie macie czasami wrażenia,że to wszystko ,,dziwne'' co widzimy,co nas spotyka na/po DXM to jest coś co hmmmm ktoś próbuje przed nami ukryć? a może właśnie my odkrywamy na tych czy na innych substancjach prawdziwe,skrywane oblicze świata?
No wlasnie. Mam takie uczucia na fazie, ale rowniez po, jaki to jest przedziwny ten deksowy swiat, tak zupelnie odmienny od tego codziennego, tyle emocji, mysli, uczuc i przedziwbych wewnetrzynych przezyc. Takze postrzeganie swiata zupelnie odmienne i rozdzi sie pytanie. Czy to przecpany mozg, czy moze jednak cos w tym jest ? Czy moze rzeczywiscie odkrywamy, ten nieznany, ukryty kawalek rzeczywistosci niedostepny dla "zwyklych" ludzi ? Pamietam pierwszego tripa, wkrecilem sobie ze jestem chory psychicznie, ze mam zrysowany leb jak ta starsza gościowa matka Harego z Requiem dla Snu. Lezalem w swoim lozeczku i patrzylem na szafe. Na pokoj. I zobaczylem w tym tyle szczegolow i niezglebionych rzeczy, dostrzeglem chcarakter w meblach i przedmiotach. Ten pokoj moglby byc calym swiatem. Doslownie. A pozniej na trzezwo porownanie. Moj pokoj, a dom, podworcko, okolica, kraj, swiat i mnie zagielo jak cos tak malego moze znaczyc tak wiele. Byc calym swiatem. Zobaczylem rzeczywistosc oczami kogos kto ma poprzestawiane w glowie. To napewno cenne doswiadczenie. Przynajmniej dla mnie. Jesli chodzi o Boga, to wierze jak wierzylem a moze nawet i bardziej.
Deks pokazal ze istnieje jakis nieznany niedoogarniecia swiat, chocby jedynie w mojej glowie ale jest.
Deks uswiadomil jak bardzo "inaczej" mozna postrzegac swiat, tak inczej jak sie nawet nie snilo, a przeciez mozna pojsc dalej....
Stalem sie bardziej wyalienowany. Ale to moze kwestia zmian w zyciu.

Jest jeszcze wiecej rzeczy, ale juz nie moge pisac za bardzo wlasciewie to chcialem tylko tu napisac ze temat jest calkiem dobry :)

Pozdrawiam

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 181 / / 0

Dzięki za szczerość Great Depression ;-) a co do tematu to ciekawi mnie właśnie czy na kogoś innego DXM wpłynęło w jakiś znaczący sposób. Ja naprawde byłem całe życie pieprzonym realistą,sceptykiem na wszelkie dziwne zjawiska np na duchy etc. I Głównie pod tym właśnie względem dex mnie zmienił,może naprawde żyjemy w świecie pełnym duchów np naszych przodków itp? Ja wiem,że nie mam dowodów na swoje słowa,ale sceptycy nie mają dowodów ,ze tak nie jest :cheesy: Ten wątek ma pokazać również siłe,moc DXM. Oraz fakt,ze ta substancja nie jest do końca odkrytą,poznaną substancją.Zatem każdy kto szuka/widzi coś głębszego w dexie niż zwykły narkotyk aby sie tylko najebać może nazwać sie naukowcem %-D A co do wpływu DXM na elektronike to coś musi w tym być,tylko co? :huh: Ja np dzień po ćpaniu mam dość mocne OEVy i zawsze gdy przybliżam/oddalam ręke od włączonej wieży to czuje tak jakbym miał ręke naelektryzowaną <_< To nie jest raczej halun,halucynacjami mozna nazwac te OEVy dzien po cpaniu,ale tą naelektryzowaną ręke ja czuje i to serio,dość silnie. Widze również wtedy gdy mam reke blisko wiezy takie jakby hmm fale na i obok wyswietlacza w wiezy :rolleyes:
Ok ja tu juz swoje napisalem(temat + 2 posty aby ,,rozruchać'' ;-) swój wątek,teraz Wy się wypowiadajcie :cheesy:

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 523 / / 0

Dla mnie DXM nigdy nie było zwykłą substancją, która powoduję jakąś tam banie, jestem naćpany jest cool. Po pierwszym tripie już nabrałem wielkiego szacunku, po kilku kolejnych już wiedziałem że w tej oto substancji drzemie przeogromny potencjał!!! Od brania dexa nabrałem w ogóle większego szacunku i do innych ludzi jakże i do otaczającego mnie świata. W ogóle agresja odeszła na bok, stałem się wielkim przeciwnikiem przemocy fizycznej, staram się być życzliwym dla ludzi i pomagać zawsze w miarę moich możliwości (wiadomo że nie zawsze to wychodzi ale się staram). Tak samo zacząłem wierzyć w wszelakie zjawiska nadprzyrodzone, a może inaczej nie uwierzyłem w "to" a raczej stałem się pewny że sami we wszechświecie nie jesteśmy. Często po DXM, gdy jestem w lesie mam dziwne uczucie że ktoś mnie obserwuje, najprawdopodobniej jakieś dusze które są np. w innym wymiarze (być może w świecie równoległym), a my właśnie pod wpływem DXMu mamy właśnie "dostęp" do tego "innego świata" (widzimy o wiele więcej, wymiary się nakładają?).

Zauważyłem tak samo wpływ na elektronikę, bardzo często sprzęt inaczej działa niż powinien... Lecz nie potrafię tego wyjaśnić, domyślam się tak że może to być spowodowane np. nakładaniem się wymiarów bądź jakiegoś świata równoległego z którym się przenikamy i energia z tego "czegoś" wywołuje różnego rodzaju zakłócenia-nie koniecznie biorę taką opcje za właściwą bądź poważną bo podchodzę teraz do wszystkiego z wielkim dystansem i z przeświadczeniem że nikt niczego pewnym nie może być ale to wszystko jest dla mnie bardzo dziwne i strasznie ciekawe, na pewno Wy też macie jakieś domysły czym niektóre rzeczy są spowodowane.

Wątek naprawdę dobry, wydaje mi się że dużo wniesie ;-)

 

Rejestracja: 2007
  • 17 / 1 / 0

Ja co prawda nadal jestem sceptyczna jeśli chodzi o zjawiska nadprzyrodzone, ale może to wynikać z faktu, że studiuję psychologię i wiem, jakie cuda potrafi mózg i jakie cyrki czasem odstawia (przypomniał mi się przypadek faceta, który pomylił żonę z kapeluszem... :-D ).
Jestem natomiast zafascynowana wpływem dexa na sferę duchową, emocjonalną. Jak mało istotne wydaje się ciało w porównaniu z psychiką, wnętrzem. Czuję się niekiedy we własnym ciele, jak ptak w klatce, wyraźnie czuję, jak mnie ono ogranicza. Jest to nawet na swój sposób metafizyczne, pojęcie duszy nabiera nowego sensu.
Fascynuje mnie również, jak dex oddziałuje na sferę poznawczą. Od urojeń czy halucynacji, poprzez synestezje (do końca życia nie zapomnę tych wrażeń), aż po nieliniowość i twórczość myślenia, niezwykle głębokie, filozoficzne rozważania. Niekiedy mam na dexie wrażenie, że pozwala mi on spojrzeć na pewne sprawy, również moje życie, jakby z góry, z boku, z zupełnie innej perspektywy, bardziej obiektywnie, co doprowadza do zaskakujących odkryć i wniosków. Trochę tak, jak z tymi obrazami na pustyni Nazca, które nabierają sensu dopiero z lotu ptaka...
A najpiękniejsze jest to, że całe bogactwo przemyśleń powstałych na dexie to nie majaczenia ćpuna, to nie bzdurne, bezsensowne twory nawalonego umysłu. One naprawdę mają sens i są najwyraźniej wynikiem głębokiego wglądu, iskrami geniuszu.

A w ogóle dochodzę do wniosku, że dex może powodować alienowanie się, gdyż niektórymi przeżyciami trudno jest się dzielić. Są one na tyle silne i znaczące, że mamy potrzebę ich wyrażenia, podzielenia się, uzewnętrznienia odczuć i przemyśleń, ale albo spotykamy się z brakiem zrozumienia, albo zwyczajnie nie umiemy wyrazić pewnych rzeczy w słowach. Tym bardziej potrzebny był ten wątek.

 

Rejestracja: 2007
  • 180 / / 0

Mind is a razorblade pisze:
Niekiedy mam na dexie wrażenie, że pozwala mi on spojrzeć na pewne sprawy, również moje życie, jakby z góry, z boku, z zupełnie innej perspektywy, bardziej obiektywnie, co doprowadza do zaskakujących odkryć i wniosków.
Dokladnie. U mnie zalezy to od warunkow, ale gdy juz one sie pojawia to tez tak mam, ze potrafie ujrzec nie tylko pewne sprawy ale i cale swoje zycie z naprawde wielkiej perspektywy, i zupelnie inaczej na nie spojrzec. Zawsze przebiegalo to dosyc ogolnikowo, to dlatego jak mowie zalezy od warunkow, przy nastepnym razie postaram sie o takie.

Pozdrawiam

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 181 / / 0

Mind is a razorblade(ps. słuchasz może Placebo? :rolleyes: ) co do alienacji u mnie to ja raczej zawsze byłem wyalienowany,a DXM to pogłębił ale szczerze podoba mi się to :-D
a tak prywatnie co do ostatnich Twoich zdań to ja szukam ujścia emocji również i tych deksowych w tekstach piosenek/wierszach które pisze :cheesy: a nie powiem żeby dex nie był pomocny w tworzeniu ^_^
a wątek założyłem bo mnie również cholernie fascynuje działanie DXM na ludzki umysł i jestem ciekaw jak na Was wpływa ta magiczna nie do końca znana ludzkości substancja :-)
Posty: 290 Strona 1 z 29
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości