Jakiś czas temu posadziłem w swoim boksie nasionko white widow, które dostałem jako freebie z fr.pl.
W zasadzie roślinka rozwijała się tak jak należy do czasu jak zaczęła kwitnąć. Jakieś dwa tygodnie temu przaktycznie zatrzymała się w rozwoju(kwitnie już od około 4 tygodni, może troche dłużej). w Początkowej fazie wykształciły sięjej ładne topy(nawiasem mówiąc jest ich dość sporo, chociaż są w nich duże różnice jeśli chodzi o "dojrzałość"), które z dnia na dzień się powiększały, w ostatnim czasie zmiany są minimalne choć jak na mój gust powinny jeszcze sporo napęcznieć.
Druga sprawa to taka, że krzczek praktycznie wcale nie ma zapachu i naprawde trzeba się postarać żeby cokolwiek wyczuć(no co tu dużo mówić trzeba wsadzić nos do boksa ;) ). Dużo się nasłuchałem o zapachu ww i troche mnie to dziwi.
Krzak siedzi pod 6 świetłówkami 24W i jest nawożony przy każdym podlewaniu troche większą niż zalecaną przez producenta dawką pnatonu k. Z początku myślałem, że może się jej po prostu zrobiło za ciasno w doniczce, ale z drugiej strony podczas kwitnienia to chyba nie ma już za dużego wpływu.
Może ktośmiał podobny problem albo wie gdzie może leżeć przyczyna?
najlepiej by jej bylo dac jakas wieksza donice ale przesadzanie podczas kwitnienia... mozna tak?
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Uważaj z nawozem. Nadmiar jednego pierwiastka spowalnia wchłanianie innego, ale nie wiem dokładnie co i jak, więc jeszcze sprawdź.
Nie ma zapachu, to w porządku. Zwykle to zapach jest problemem, a nie jego brak :-p
Otóż mam podobny problem (zaznaczam, że jestem początkującym ogrodnikiem): mój Shaman w outdoorze zatrzymał się w rozwoju. Tydzień temu zaczął wypuszczać 3-cie piętro. Dzisiaj poszliśmy go odwiedzić, podlać i takie tam, z myślą, że ładnie urósł a ten stoi jak stał, nic, zero. Nawet centymetra. Na dodatek uschły mu dolne liście (te pierwsze - owalne).
Reszta roślin ma się dobrze, podlewane są tak samo, myślę, że światła ma wystarczająco.
I tu się rodzi pytanie, co z tym fantem zrobić? Przesadzić na lepszą miejscówkę? Nawieźć czymś? Chuchać? Opowiadać bajki?
on a dick, yeah!
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Ed: Kumpel ma nawóz azotowo-fosforowy, czy można go stosować w połączeniu z dolomitem, humovitem/florovitem? Nie wybuchnie i nie zrobi się zupa?
on a dick, yeah!
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
