I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Jedyne narkotyki po których ewentualnie zgodziłbym się aby prowadzić to stymulanty typu kofeina, feta, efka. Tylko w zdrowych ilościach bo wiadomo, że jak ktoś przesadzi to niech lepiej się od kierownicy trzyma z dala!
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Dlatego testy powinny dotyczyc sprawnosci i szybkosci reakcji po spozyciu, a nie sprawdzac czy i jaka ilosc czegokolwiek sie spozylo, i to powinni robic polucjanci
Było parkowanie, jazda na czas i podobne bzdury...
Po koksie wyszło spox po THC jakoś chyba też...
kurde, słabo to pamiętam ;-) Oglądał ktoś??
Jean Cocteau
to jest głupota zawsze na poczatku jest fajnie, ale do czasu :]
- na rowerze: jest zajebista, pod warunkiem że się nie świruje, zachowuje się bezpieczeństwo i trzyma się zdala od głównych dróg. Jakieś górki, lasy i dolinki.
- na motorze: spoko, ale wolę wtedy być pasażerem :)
- autem: jak wyżej. Sam jeśli miałbym prowadzić to jak najdalej od dróg głównych, nie za szybko...
- autobusem: mam we wszystko wyjebane w koncu nie ja prowadze, czyli ok.
- pociągiem: o kurwa jak lubie bakac w kiblach :)
Poza tym, mam zawsze jazdę pod wpływem :P
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
A zatem - czy naprawde sadzicie, ze mozna prowadzic woz chocby po "jedynie paru lufkach"?
Zauważyłem, że po spaleniu lepiej trzymam równowagę. To już nie dotyczy jazdy autem, ale np rowerkiem, lub np idziemy z kumplami gdzieś w plener i przechodzimy po jakimś zawalonym drzewie przez rzeczkę. I co?
Normalnie za chuja bym nie przeszedł.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
