Jeżeli jesteś związany w jakikolwiek sposób z jakąś organizacją rządowa do walki z narkomanią lub jakąkolwiek inną grupą spełniającą tę funkcję lub, jeśli jesteś pracownikiem tych grup nie możesz czytać dalszej części postu, nie możesz kopiować żadnych textów i nie możesz przeglądać żadnych plików HTML, PHP.
Jeśli przeczytasz dalszą cześć postu (a nie da się inaczej niż po zaakceptowaniu wszystkich powyższych warunków) złamiesz międzynarodowe prawo do prywatności (Internet Privacy Act podpisany, w 1995) co będzie znaczyło, że nie możesz rościć praw do ukarania firm (serwerów), na których przetrzymywane są pliki. Nie możesz także sądownie oskarżać żadnej osoby związanej z tą stroną, włączając w to rodzinę, przyjaciół autorów strony oraz wszystkich, którzy tę stronę internetową odwiedzają.
Wszystkie texty znajdujące się w tym poście, prezentowane są wyłącznie w celach informacyjnych. Są to jedynie informacje, które mają Was zniechęcić do narkotyków.
Od momentu przeczytania postu, informacje w nim zawarte należy usunąć w przeciągu 24 godzin z pamięci.
Wykorzystywanie tej informacji w celach komercyjnych jest niezgodne z polskim prawem.
Autor nie ponosi żadnej odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykorzystywanie zasobów wiedzy znajdujących się w tym poście
Wszystko czytacie na własną odpowiedzialność!!!
Po pierwsze wszystko, co tu jest napisane jest żartem, z którego można się pośmiać popłakać oraz sprawdzeniem czy coś takiego w ogóle przejdzie na tej stronie, po drugie po trzecie heh
Wielu jest ludzi, którzy jarają maryjane i większość z nich pali to, co im dil wciśnie wiadomo jak to z naszymi dil bywa, nie tylko nie wiedzą, jaka odmianę sprzedają, nie wiedzą czy to, co sprzedają zmieszane jest z jakimś hujostwem czy nie, a nawet jak wiedzą to nic nie mówią, byle sprzedać, po za tym jak się ma ilość do ceny to sami najlepiej wiecie.
Wiadomo, że nie jest wielu takich, którzy uprawiają i sprzedają wyśmienitą meryjane na takich trafić jest szczęściem.
Po wprowadzeniu mojego planu w życie trafić wyśmienitą mery będzie tylko kwestią wysłania meila, wiadomo, że meil docelowy w tym poście to tylko meil zgłoszeniowy:> konkretnego meila dostaniecie jak!@#%#$%^&* I jak będzie zainteresowanie
Wiadome, heh ale co
Jak mi się wydaję to większość z was kupujących gówno od dil to ci, co nie mają zabawki w uprawie itd. tylko są po prostu narkomiękimi.
Tak się składa, że jestem altruistą i W trosce o wasze bezpieczeństwo chciałem zaproponować wam coś
Mianowicie otworzenie całkowicie nielegalnego CSC, czyli społecznego klubu konopnego (skk.pl).
Pomysł opierałby się na prostych zasadach.
Miedzy klubowiczami wybiera się osoby, lub one same się zgłaszają, które za "pewną opłatą" uprawiają mery jane w pewnych wynajętych przez nas ha wirach. Tam ją suszą i rozsyłają do poszczególnych oddziałów wojewódzkich. Każdy klubowicz, co miesiąc uiszcza pewną opłatę, za którą dostaję miesięczną racje pierwszorzędnego staffu powiedzmy 25g
Oczywiście tą propozycje kieruje do NARKOMIĘKICH PEŁNOLETNICH ŚWIADOMYCH SZKODLIWOŚCI PALENIA, ORAZ TEGO, ŻE ŁAMIĄ W TEN SPOSÓB PRAWO, jakby ktoś był zainteresowany to proszę pisać na meil. skk@epost.no
Oczywiście zawsze można dokupić staff jak się skończy racja miesięczna po bardzo niskich cenach. Jeśli nie widzisz w tym zajebistego pomysłu to jesteś błędzie. I myślę, że jasną rzeczą jest to, że nie chodzi tu o kasę, o sprzedaż, ale o bezpieczeństwo marichuanistów.
Plusy
A) masz pewność, co palisz, nazwa gatunku, kiedy została roślina wsadzona do ziemie itd.,
B)dostajesz to w ilości adekwatnej do pieniążków,
C)oraz że wszystko odbywa się w zamkniętym kręgu uzależnionych narkomiękich
Minusy
Brak
Ja osobiście nie mam ochoty czekać na otwarcie tego klubu, a ni na rząd, który zacznie się nami marichuanistami i naszym zdrowiem przejmować, ale jak ktoś chce dołączyć to niech wysyła info na meil a szczegóły obgadamy na "spocie nr pokoju” wymyślimy jak będzie około 25 zgłoszeń, narazie jest nas chętnych 1 osób:> Dom można wynająć bardzo tanio na wsi. Aha im więcej się osób zapisze tym będzie tańsze jaranie.. Pomysł jest równie twój jak mój, więc nic nie zależy od mnie jak i od ciebie tylko od klubu a on nie istnieje
Pozdrawiam.
A co do pomyslu, moze i w zalozeniu fajny, ale nie realny :/
Jakbys chcial selekcjonowac ludzi?
Zaraz przeciez poszloby wszystko na obserwacje i dupa, wjazdy na kwadraty, archiwum stron, gg, maili itp.
poza tym jest jeszcze wiele innych kwestii ktore utrudniaja cos takiego :/
generalnie fajnie jest pomarzyc czasem i poplanowac cos nierealnego niestety jak dla mnie :) Ale zycze jak najlepiej :D
Siema. :D
Kasa, która by automatycznie była zbierana wpadałaby w ręce.
A) ogrodnika, ogrodnik musi zarobić to chyba jest jasne i nie wymaga tłumaczenia
B) reszta szłaby na jakieś domy dziecka, monar, aa, domy starców, i inne, których jest mnóstwo, wszystko udokumentowane, tak żeby na ewentualnej sprawie było jasne, na co szły zyski.
Każdy, klubowicz kupujący meryjane od naszego klubowego ogrodnika musiałby by być pełnoletni itd.:>
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Ewentualnie byłbym skory do założenia oddziału w Bieszczadach. Zrobić coś podobnego jak w niebiańskiej plaży, której nie oglądałem, ale fabuła jest ciekawa
Chłopak wchodzi w posiadanie mapy wskazującej drogę do raju, wyspy zamieszkałej przez młodych ludzi, którzy tworzą zamkniętą społeczność rządzącą się własnymi prawami.
Też życzę jak najlepiej :>
Pozdrawiam
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Jestem za.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.