- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
pozatym czemu takie TMA czy meskalina w dzialaniu przypominaja bardzo psychodeliki zrodziny tryptamin a strukturalnie sa podobne do amfy ktora nie ma takiego dzialania.bioroac pod uwage fizyczne odzialywanie na organizm TMA i meskaliny jednak bardziej przypominaja amf ( bardziej podnosza cis krwi itp.)
samo dzialnie substancji niewiele mowi o jej budowie i zwiazanych z tym interakcjach
Bodajże dwa tygodnie temu zarzuciłem 450 mg acodinu. Przedtem, jakieś trzy godziny, jeśli chodzi o ścisłośc, wypiłem mniej więcej kieliszek wina i pół szkalnki piwa - czyli raczej niezbyt wiele.
DXM wchodziło bardzo powoli. Dwie i pół godziny od zjedzenia tabletek czułem się prawie normalnie. Po trzech godzinach pojawiło się takie dziwne uczucie, lekkie znieczulenie ciała, lepszy odbiór muzyki i chwiejny chód. Po trzech i pół godzinie zasnąłem.
Rankiem, dziesięć godzin po zarzuceniu, byłem jeszcze pod wpływem. Lekko zmieniona percepcja, chwiejny chód, ogólne zamulenie, a ponadto lekki ból głowy. Zeszło dopiero cztery godziny później.
Był to mój trzeci raz z acodinem.
Komuś się coś takiego przydarzyło po DXM poprzedzonym niewielkimi ilościami alkoholu? Bo to on, zgaduje, jest przyczyną?
EDIT:
Nie polecam mieszać dxm z alko a przynajmniej z większymi jego ilościami.Ja w sobote sieknąłem 450mg. ,myślałem ,że czeka mnie samotny wieczór ,ale znajomi wpadli z niezapowiedzianą wizytą przynosząc dużo alko.Początkowo powiedziałem ,że nie piję.Ale póżniej się na piłem.Tak do 3 bro czułem działanie dxm ,póżniej kopał mnie sam alko jakby ,ale o wiele mocniej niż zazwyczaj.Wypiłem gdzieś 6-7 browarów a byłem uwalony jak świnia.Zrana wstałem jak młody bóg tak mi się wydawało.Z imprezy zostało jeszcze litr wódki więc usiadłem z kolegą i wypiliśmy we dwóch.Po jakiejś godzinie ścieło mnie z nóg i poszedłem spać.Gdy wstałem miałem kaca giganta.W głowie mi się kręciło i ogólnie czułem się żle.Taki stan utrzymywał się ze 2doby.Niektórzy moga twierdzić ,że to po alko.Ale ja twierdzę ,że dxm mocno się przyczyniło ,bo nigdy po takich ilościach nie czułem się aż tak żle.
Adam Selene - nie zajebałeś 450mg Acodinu, a przynajmniej 10 razy więcej. 450mg to samego dekstrometrofanu mogło być. Myślę że rózróżnienie składu leku od nazwy leku jest ważną sprawą. Tak dla ścisłości
najpierw jednego dnia (to były początki :P chyba drugi raz ^^) zarzuciłem 450mg acodinu a następnego dnia poszedłem na ćwiartki klasowe....za bardzo ich nie pamiętam...wiem ze było fajnie :P wypiłem ze 12 browarków jak się potem dowiedziałem :P z ćwiartek pamiętam tylko urywki rozmów z nowo poznanymi dziewczynami...nie wiem co ja tam robiłem ale podobno podrywałem dziewczyny @_@! a potem jakoś tak wyszło że z 10 nowych numerów kom i gg dostałem xd :P
ale co się działo dnia nastepnego to masakra........uuuuuu =/ 2 dni leżałem i zdychałem :/ żygać się chciało...nie miałem siły brzuch CAŁY napierdalał :/ etc...ehhhh ;p
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.