Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Zablokowany
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 1 / 1 / 0
Mam do Was pytanie :]Czy zastanawialiscie sie kiedys jak firmy produkujące leki przeciwkaszlowe i inne leki które można ćpać podchodzą do sprawy ćpunów ?? czy ogólnie nie wiedzą o takim zjawisku czy wprost przeciwnie wiedzą , ostro na tym zarabiają robią kampanie reklamowe w tv np , robią wszystko aby trafic nie do ludzi ktorych boli gardło tylko ludzi którzy mogą to ćpać itp itd Własnie tego typu ludzie kupują najwiecej tego typu leków bo nie jedno opakowanie a kilka Co o tym sądzicie ?? Ja sam nie biorę tego typu rzeczy tylko pale ziółko Mocniejsze rzeczy bralem kiedys ale pierdole :] tak pytam tylko z ciekawości :] pozdro
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Jak dobrze pamiętam to kiedyś tabletki z kodeiną były pół na pół z paracetamolem, więc można było je rozdzielić zamiast bawić się w extrakcję. Więc chyba po coś to zrobili.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Mysle ze nie robia tego typowo dla cpunow ale biora nas pod uwage, jestesmy potencjalnymi klientami i czym wiecej kupimy danego produktu tym lepiej dla firmy ktora je produkuje. Watpie zeby brali pod uwage ze to nam niszczy zdrowie i robili cos zebysmy tego nie brali chocby przez zmienianie skladu czy jakies inne akcje.
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 43 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Używkowicz »
Gdzieś czytałem ,że w stanach wycofali leki zawierające dxm ale wprowadzono je znowu bo nie było zastępniku równie skutecznego.

Ćpanie leków to mały pikuś w porównaniu do ludzi ,którzy są lekomanami z nich jest dopiero wielka kasa.
Uwaga! Użytkownik Używkowicz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Taa, niektóre witaminy i inne leki/suplementy, które nie działają, czasem nawet nie mają prawa zadziałać.
Na tym zbijają niezłe siano.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 77 / 1 / 0
dobson pisze:
Taa, niektóre witaminy i inne leki/suplementy, które nie działają, czasem nawet nie mają prawa zadziałać.
Na tym zbijają niezłe siano.
eee, suplementy działają. Trzy kilo przytyłem w miesiąc na masówce
Uwaga! Użytkownik K.K.Baczyński nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Śmiać mi się chciało kiedy parenaście dni temu wybuchła afera bo ministerstwo zdrowia przez przypadek umieściło jedną z benzodiazepin na liście pełnej odpłatności. Nagle rodzice dzieci z padaczką podnieśli wielki raban choć jest to tylko lek pomocniczy .
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
kubaj0
napisałem NIEKTÓRE
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 24 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ola »
kubaj0 pisze:
eee, suplementy działają.
Jedne tak inne nie. Wiem od osoby która kiedyś zajmowała sie reklamą jednego z najbardziej popularnych obecnie suplementów,ze zanim to rozreklamowali- zalegało im w magazynach, nikt tego nie kupował bo gówno to jest warte. To było kilka lat temu. Zrobili reklamkę, jedna, druga- robia do dziś. Powstały nowe rodzaje... gówienko to samo a papa leci.
  • 3490 / 58 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
A można wiedzieć jaki to suplement? Żebym czasem tego nie kupił ;).
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Zablokowany
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.