Zrobiłem sobie kompleksowe badania, całe spektrum badań krwi + gastroskopia. Wszystko wyszło najzupełniej prawidłowo. Żołądek ok, dwunastnica ok, przełyk ok, wątroba ok. Przynajmniej ten problem macie z głowy. Pozdro.
Na dodatek, ekstrakcja jest naprawdę banalna, więc zażywanie sulfogwajakolu jestem w stanie zrozumieć tylko w przypadku pierwszych ~trzech testowych spotkań z kodeiną.
Camilleri pisze: Mi się po prostu nigdy nie chciało robić ekstrakcji. jest banalna ale wkurwiająca. łatwiej połknąć tabletki.
Co do sulfo to mi wiadomo tylko że powoduje wrzody. Wątroby chyba nie obciąża.
Ale to po prostu się czuje, że siada na żołądek... Bóle, etc..
Tak więc: nigdy więcej thiocodinu w mych rękach!
Wrzodów bym się trochę bał, ale skoro Tobie gastroskopia nic nie wykazała.. chyba wystarczy po prostu nie wrzucać thiocodinu na pusty żołądek i czasem coś osłonowo sobie podjeść.
Ja chciałbym jednak poruszyć jeszcze coś - czy ktoś wie jakie są konsekwencje dla układu oddechowego? ; ) W końcu sulfo powoduje zwiększoną wydzielinę (czy się mylę?), kodeina z kolei blokuje kaszel... Czy po latach w płucach nie robi się jakiś głupi syf? Camilerri, płucka żeś se sprawdził też?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.