Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
  • 20 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Olej »
USA na to pozwoliło!?
"Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i jeśli byłoby to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów."
Johann Wolfgang von Goethe
  • 201 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ziolo »
nie mieli prawa nie pozwalac bo mamy do czynienia z depenalizacją
  • 20 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Olej »
Ziolo pisze:
nie mieli prawa nie pozwalac bo mamy do czynienia z depenalizacją
Nie mieli rowniez prawa jechac do Iraku, ani nie maja prawa wtracac sie do badan prowadzonych w Iranie.
"Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i jeśli byłoby to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów."
Johann Wolfgang von Goethe
  • 201 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ziolo »
Olej pisze:
Ziolo pisze:
nie mieli prawa nie pozwalac bo mamy do czynienia z depenalizacją
Nie mieli rowniez prawa jechac do Iraku, ani nie maja prawa wtracac sie do badan prowadzonych w Iranie.

wewnetrzne prawo USA pozawal im na interwencje gdziekolwiek na swiecie gdzie/gdy są zagrozone interesy USA, wiec nieporuwnywał bym tych dwoch rzeczy ;-)
  • 3523 / 55 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Mieli prawo jechać do iraku i mają prawo wtrącać się w plany "pokojowe" iranu.Chcesz,aby twoja przyszła żona musiała nosić burkę?Nie?Będzie musiała ,islamizacja europy to już fakt.Nasze rządy skrzętnie ukrywają działania "religii pokoju".Powiedz mi czy wiesz ,że kilka tygodni temu w Turcji muzułmanin zastzrelił katolickiego księdza z okrzykiem allach akbar?Czy wiesz ,żę działania islamistów w sudanie mają na celu wyniszczenie chrześcijańskiej ludności,zginęło ich do tej pory ok 1,5 miliona i jakoś się o tym nie mówi.W pakistanie palą biblię i kukłe chrystusa,ktoś za to przeprosił?Nie!!!Bo nasze władze to ukrywają w imię poprawności politycznej.Obudzicie się z ręką w nocniku lewuchy.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 849 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: lucyper2 »
Mieli prawo jechać do iraku i mają prawo wtrącać się w plany "pokojowe" iranu.Chcesz,aby twoja przyszła żona musiała nosić burkę?Nie?Będzie musiała ,islamizacja europy to już fakt.
Amerykanie chcą wejść do Iranu po to by bronić Europę przed islamizacją... Weź lepiej już nic nie pisz o polityce :rolleyes: Problem nie w ideałach, tylko w tym, że wejście do Iranu skończy się klęską i ucieczką amerykanów z podkulonym ogonem, tak jak w Wietnamie, co tylko pogorszy sytuację USA i Europy na światowej arenie.

Islam trzeba oswajać, a nie eskalować konflikt, bo na konflikcie za dużo możemy stracić.
Uwaga! Użytkownik lucyper2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 6 / 0
[ external image ]
panowie. to jest zdaje się wątek o dpenalizacji, a nie o iraku i o kolejnym najeździe islamistów na europę. jak sobie chcecie o tym podyskutować to sobie załóżcie osobny wątek.
ps. wg mnie to wścibianie nosa w nieswoje sprawy i próba rządzenia światem (tak tak o prezydencie buszu mówię) to też pewien rodzaj terroryzmu. tylko się to inaczej, ładniej nazywa.
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 494 / 27 / 0
Dziwna ta rozmowa o USA.
Nie graliście nigdy w żadną grę strategiczną?
Zasada jest prosta jak tylko masz czym to musisz atakować, bo inaczej stopujesz rozwój.
USA jest jak wiejski paker - chodzi sobie po remizie i patrzy komu by tu dojebać. A że głupio zaatakować tak zupełnie za darmo, to wybiera różnych cudaków, za którymi nikt poważny się nie wstawi, a których większość i tak pewnie nie lubi to i palcem nie kiwnie.
A reszta chłopstwa siedzi sobie na dupie, łoi winko i cieszy się że to nie oni w ryj dostali. Oficjalnie natomiast cieszą się, że w remizie jest "porządek".
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.