Oczywiście nic nie przebije speed8 ale jest on strasznie drogi, 8zł to za drogo jak dla mnie, nawet jeśli tam jest GABA/ALC/CLA/DLPA itp.
Do czego takie napoje? Dla mnie np. jeśli mam ciężki dzień w szkole, 9 lekcji to biorę do szkoły takie coś i piję na 2 przerwie. Pomaga się skoncentrować. Tak samo przed jakimś meczem też sobie wole takie coś wypić. Jeszcze jak do tego dorzucę 3 tussipecty to mogę pół nocy zarwać żeby się pouczyć, ale to już nie jest zdrowe.
A Wy? Co lubicie?
drag pisze: Moim ulubionym jest RedBull, który zawiera kofeinę, taurynę oraz guaranę - jedyny mankament, jest drogi.
A co do guarany w Red Bullu to masz rację, pomyliło mi się.
Ps: uwielbiam smak Red Bulla, pycha.. a znajomi mówią że jest blee.
h0b pisze: Piłem przez 2 lata minimum 1 dziennie napój energetyzujący. Po jakimś czasie czułem lekkie uzależnienie psychiczne od nich. Oczywiście Red Bull jest najlepszy z nich. Piłem tanie "Max Powery" z biedronki za 1,79. Skład mają identyczny jak red bull. Napojów typu Speed8 nie toleruję bo tam zbyt duża dawka kofeiny jest. To jest niebezpiecznie. Po 2 latach "praktyki" z napojami energetyzującymi mogę powiedzieć, że kawa jest od nich zdrowsza i lepsza.
Osobiście nie słyszałem żeby Red Bull zawierał guaranę. Chyba z glukuronolaktonem Ci się pomyliło.drag pisze: Moim ulubionym jest RedBull, który zawiera kofeinę, taurynę oraz guaranę - jedyny mankament, jest drogi.
Aha i u mnie (Lublin) 1.68 ;-)
Życie jest dziełem sztuki
drag pisze: uwielbiam smak Red Bulla, pycha.. a znajomi mówią że jest blee.
W pubach/supermarketach/sklepach z odżywkami. W aptekach raczej tego nie kupisz. To nie jest do ćpania.
drag pisze: W pubach/supermarketach/sklepach z odżywkami. W aptekach raczej tego nie kupisz. To nie jest do ćpania.
sobie standardowe ilosci...taki "ciag"robie sobie raz na tydzien,kiedy jestem ospaly po melanzach....pod koniec takiego dnia zmeczenie jak reka odjal i to bez zadnych skutkow ubocznych,a napoje energetyzujace nadaja sie do tego swietnie(wole w upal 2 max powery niz goraca czarna z 3 lyzeczek,ktorej i tak za chuj nie poczuje)
A w TV(dobrze pamietam)mowili,ze speed8 wogole zostal wycofany ze sprzedazy bo zawieral tyle kofeiny co 10(!!!!)kaw,podczas gdy limit dla zdrowia to 5.Material ogolnie dotyczyl tzw.legalnych dopalaczy nie tylko kofeiny(znalazly sie tam m.inn.:Powerade i inne izotoniki).Mowa byla takze o tym ze WSZYSTKIE(!!!!!)one wywoluja uzaleznienie juz po krotkim czasie.
Ale media to media.
Życie jest dziełem sztuki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.