Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 17 z 18
  • 1971 / 207 / 0
Kumpel jarał codziennie z grama to teraz pali 2-4 lufki i ogarnia lepiej niż ja po jednej.
Take DXM and Be Happy
  • 18 / 10 / 0
Tolerancja w najbardziej przepalonych chwilach potrafiła mi wskoczyć na poziom że jarałem po 5 gram mocarnego materiału z fajki wodnej dziennie, do tego byłem w stanie normalnie funkcjonować ,gadać, pracować itp. Już po 3 dniach abstynencji widzę wyraźnie lepsze i dłuższe działanie materiału, niestety po dniu czy dwóch wszystko wraca do normy. Jak kolega z góry radził, najlepiej utrzymywać stałą dawkę i nie zwiększać mimo ciśnienia na dopalanie. Po długotrwałym, codziennym paleniu wyrabia się efekt sufitu którego nie idzie przebić, można palić i palić ale bardziej się nie ujaramy, będzie satysfakcjonująco ale to nie to co kopnięcie po przynajmniej tygodniowej przerwie które wyrywa z butów.
Żabie ślepia, igły jeża,
Puch ze skrzydeł nietoperza,
Język żmii, ogon szczura,
Żądło osy, mózg jaszczura,
Sępi pazur i psi ozór;
Aby czar był nie na pozór,
Lecz prawdziwy skutek wywarł,
Rzuć to w kocioł, gotuj wywar!
  • 3 / / 0
Palilam kilkanascie lat temu bardzo duzo, non stop, przy kazdej okazji. Tolerancje mialam bardzo duza, potrzebowalam naprawde sporo wypalic zeby cos poczuc. Pozniej dzieci, DOM, praca, przestalam palic. Teraz zapalilam sobie pierwszy raz po 15 latach i jest kosmos ;) Pewnie tez sie troche sort zmienil, dawniej moze palilam jakies osiedlowe gowno, teraz moze cos lepszego, nie wiem. Ale po takiej przerwie naprawde niesamowicie wchodzi, inaczej tez palilo sie za gowniarza a inaczej jako dorosla kobieta :D
  • 12767 / 2468 / 0
To raczej przerwa czyni cuda, choć temat też jest inny, niż 15 lat temu. Właściwie to wystarczy na kilka dni odstawić, żeby znowu była bomba.
To samo u mnie z pierwszym razem z nową odmianą (która różni się znacznie od tego, co paliło się do tej pory). Jak robiłem testy swoich oudoorów tej jesieni, to każdy z nich był kosmiczny. Szczególnie Cinderella 99 (mostly sativa) wystrzeliła mnie konkretnie. W ogóle zauważyłem, że zioło prosto z krzaka działa niepowtarzalnie. Smak wprawdzie jeszcze dość ostry w porównaniu do topów, które swoje już w słoiku przeleżały, ale działa nieco inaczej. Temat "wycurowany" jakby nieco zmieniał działanie - na takie bardziej "ułożone" i przewidywalne. Generalnie test tuż po wysuszeniu to unikalne doświadczenie.
  • 1 / / 0
Im więcej palisz tym więcej potrzebujesz. Po 1,5 roku ciągłego palenia mocno ograniczyłem na kilka miesięcy (zmieniłem kuchnię). Ostatnio częściej pale, faza zupełnie inna.
  • 3455 / 563 / 2
Ja nie palę wcale w życiu paliłem może z 50 razy. Za każdym razem uwalony jak meserszmitt. Mi wystarczy zwykły lolek na dwóch i już jestem ujebany. Wiem wiem pozazdrościć. Odpowiedź jest prosta: pal od święta.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 57 / 6 / 0
Ja ostatnio paliłem z 2 innymi osobami, które miały zerową tolerancje. Zjaraliśmy po ok. 0.5 gram na głowie i skończyło się to tym, że oni byli w innym świecie, a ja niestety czułem się jakbym wypalił max. pół lufki jakiejś słabej odmiany.
  • 1455 / 598 / 0
Ja serio nie wiem jak Wy jestescie w stanie palic codziennie przez x czasu , kiedys jaralem co 2tyg cala noc , teraz mam wiecej czasu wolnego to 24h co tydzien sobie pozwalam na dlugasna sesje . Po takim dekadenckim dniu juz nie mam kompletnie ochoty przesyt totalny spizgany jak nieboskie stworzenie %-D
Wtedy naturalnie przerwa sama z siebie jest pozadana nie czuje jakbym sobie czegos odmawial czy wzbranial na sile .

Sluchajcie wlasnego ciala a nie bezmyslnych kompulsji , ono wskazuje bezblednie ile potrzeba jedzenia , picia , snu , seksu czy jarania cokolwiek . Tylko my nie sluchamy i z nudow jemy pomimo bycia sytym albo smazymy na sile zeby jakos minal dzien etc.
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1 / / 0
Pale prawie codziennie przynajmniej lolka. Zwykle kilka dziennie :P
Pierwszy działa najlepiej, bo zwykle jest spożywany po pracy późnym popołudniem, kolejne już nie wywołują takiej "fazy" jak pierszy.

Jak zrobię przerwę kilkudniową to pierwszy lolek kopie jakbym jarał z kolegami dzosza na kilku w liceum :P
  • 481 / 73 / 0
Pale raz na dwa tygodnie, wieczorem tylko i nie zauważyłem wzrostu tolerancji. Może bardziej świadomość jak się obyć z działaniem medycznej marihuany.
Lekarze przypisują różne odmiany co receptę, nie bez powodu. Zmiany odmian pozwalają uniknąć wzrostu tolerancji.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 17 z 18
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.