Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
użytkownikowi pewnie chodzi o legalne substancje , te dwie są raczej ciężkie do zdobycia ,ale ktoś porównywał jakies legalne substancje do meskaliny choć nie chce mówić jakie substancje to były ,bo dobrze nie pamiętam i nie chce mylić :-)
dobrze by było zadać pytanie w wątku ogólnym meskaliny jakie są substyty
można sie zainteresować legalnymi kaktusami bo była jakaś luka w prawie,bo chyba jeden kaktus ocalał po ustawie z 2008
@69plateau - napisałeś 'wizualnie było bardzo podobnie' - mógłbyś sprecyzować to podobieństwo? Jaka dawka meskaliny była bardzo podobna do jakiej dawki TMA-6?
blablab pisze:Jest gdzieś w necie info na jakie dokładnie receptory działa TMA-6, 2 i 1? Dwójka i jedynka nie działały na mnie praktycznie w ogóle... no może poza bodyloadem i chciałbym sobie zrobić porównanie jak to tam w mózgu wygląda i czy jest sens testować szóstkę.
Pierwsza próba z TMA-6, biały proszek, zapach szaletu miejskiego, smak gorzki.
50mg wciągnięte nosem, dość łagodnie usiadło na śluzówkę, natomiast spływ już powodował mdłości (gorzkość+zapach kibla). Bodyload się zaczął dosyć standardowo dla fenetylek. Dreszcze, problemy z ciepłotą ciała, potliwość, lekkie mdłości. Złe efekty utrzymywały się ok. 30 minut od zażycia, później została tylko nadmierna potliwość.
Nadeszło wyraźne obniżenie nastroju, nerwowość, niechęć do rozmowy, rozdrażnienie, lekka fizyczna stymulacja. I co dalej? Nic. Koniec. Zero zmian aż do położenia się spać. Nie było problemów z jazdą na rowerze. Spać położyłem się ok. 8 godzin od zażycia. Były problemy z zaśnięciem, ale nie tragiczne, wyspałem się. Nie potrafię określić czasu działania substancji.
Nie próbowałem "1" i "2", ale po wypowiedzi blablab sądzę, że wybiórczo może na kogoś nie działać ta grupa.
ale pamiętajcie tą zasade ! to ,że się wezmie więcej to nie znaczy ,ze będzie fajnie przyjemne itd każda substancja ma swój prób a kiedy go się przekroczy jest nieprzyjemnie
w sumie dużo poztytywnych opini jest o tej substancji to możesz zamówić nawet jak nie znajdziesz podobieństwa do meskaliny to chyba żałować nie będziesz :-) być może normalne ilości TMA przypomną Ci te małę ilości meskaliny może i tak jest meskaliną się nie interesowałem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
