Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 49 / 20 / 0
Jak jest z opiatowcami nie mam pojecia bo to co by nie patrzeć drogie rzeczy ale jakies stimulanty produkcji krajowej zamiast porannej kawy to chyba nie jest duży wydatek nawet dla kogoś kto jebie za minimalna krajowa?
Uwaga! Użytkownik przeCZOLG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Skąd ludzie uzależnieni którzy nie pracują, mają codziennie kasę to jest ciekawe zjawisko. Pomijając fakt, że mieszkają gdzieś, to muszą jeść i jeszcze codziennie towar. Z tego co zauważyłem, pobierają zasiłki jakieś, żebrają ( Ci co wołają kase na ulicach ,przynajmniej w UK w mojej okolicy, to miejscowi, którzy mają gdzie mieszkać co jeść pewnie też tylko na towar brakuje ) , załatwiają innym towar i biorą prowizje, walą wałki na ludziach, na porządku dziennym walą sklepy - dosłownie co się tylko da i wtykają to ludziom potem. Zazwyczaj kręcą się z kumplem lub w grupce. I tak właśnie spędzają dzień , włóczą się i szukają okazji żeby się porobić. Dlatego, kiedy ktoś się mnie teraz na ulicy pyta czy mam drobne, udaję że go nie słyszę ani nie widzę bo ja codziennie zapierdalam a oni też wyhodowali ręce i nogi i choćby pół etatu by spokojnie ogarnęli cokolwiek. Chociaż znałem jednego, który traktował żebranie jak prace, był codziennie pod marketem punktualnie o 8 i siedział tam kilka godzin.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 3245 / 625 / 0
Kurwa znam temat wmawiania sobie że coś mi jest niepotrzebne i sprzedawania tego. 99% takich przypadków "tak se tłumacz" to było na piko. Normalnie to jest magiczne ile s iana człowiek sobie potrafi ogarnąć celem przykurwienia kreski. Dla kontrastu czasami na piwo był problem wyrzezbić, ale 5 dych to często był żaden problem.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 0 / / 0
Cześć,
tak się zastanawiam i w sumie to główny powód dlaczego tu jestem to pytanie skąd Wy macie hajs na te wszystkie używki?
Kradniecie? Sprzedajcie się czy normalnie z wypłaty comiesięcznej?

istnieje już taki wątek więc przenoszę dla rozbudzenia dyskusji_xxx
  • 1540 / 397 / 13
Tak jak przystało na narkomana — z ciężkiej i uczciwej pracy… a jak to przystało na porządną firmę zdarzają się odświętnie vouchery i upominki %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 4482 / 712 / 2198
@ms2028 zależy do kogo się odnosisz. Do gościa, co od czasu do czasu sobie przyjebie i ma stanowisko kierownicze, czy do opiowraka, który mieszka na przystanku autobusowym. Te dwie osoby będą miały całkiem inną specyfikę zdobywania dochodu na narkotyki.

Ten pierwszy raczej ma stały dochód z pensji, natomiast drugi w większości kradnie, albo "od czasu do czasu" zakręci się tu i tam. W Berlinie często/gęsto nawet potrafią drzwi na PKP otwierać i zarabiać na "tzw" kubku.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 248 / 87 / 0
Zgadzam się. Co uzależniony to inny sposób na zdobycie pieniędzy. Ja już chyba każdy możliwy widziałam.
Jedni ciągną od rodziny, inni kradną albo wynoszą coś z domu, jeszcze inni się puszczają, niektórzy zbierają na ulicach, ale to już bardziej opiatowcy, którzy są bezdomni i spędzają większość swojego czasu na ulicach i dworcach.

Tak trochę nawiązując do tematu kiedyś byłam świadkiem sytuacji, gdzie ludzie byli już tak bezczelni i bez szacunku do drugiej osoby, że jeden drugiemu "kumplowi" był w stanie podjebać temat, a kiedy tamten był na głodzie i to takim, że aż go wyginało, ten który ten temat mu zabrał był w stanie razem z nim go szukać i udawać, że nic nie wie ;)
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.