Najmocniejsze neuroleptyki

Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 41 Strona 4 z 5
Rejestracja: 2010
  • 231 / 6 / 0


Na mnie nie zrobił żadnego wrażenia wręcz powiedziałbym, że to lajtowe neuro. Twierdzenie, że [s]tisercin[/s] [warn]lewomepromazyna[/warn] powala każdego jest komiczne, spróbuj sobie [s]clopixolu[/s] [warn]zuklopentiksolu[/warn] albo haloperidolu to poznasz prawdziwą moc. Tego tisercinu brałem na koniec po 20-30 tabletek żeby się uśpić.

[note]Używaj nazw substancji, a nie nazw handlowych leków. taurinnn[/note]
Rejestracja: 2017
  • 16 / 1 / 0


Tisercin lewomepromazyna - potężna siekiera.

Używaj nazw substancji. taurinnn

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Ukryła narkotyki w miejscu intymnym. Chciała przemycić je do więzienia

​Funkcjonariuszki z Aresztu Śledczego w Kielcach podczas kontroli znalazły u kobiety, która przyszła z wizytą do osadzonego, kulki marihuany o łącznej wadze ponad 10 gramów.
Rejestracja: 2016
  • 2752 / 609 / 0


Nigdy nie przetestowano na mnie siekier, w szpitalu dostawałam zuklopentiksol, chlopromazynę, promazynę, ciężko było mnie położyć, chlorpromazyna działała ciut powyżej granicy placebo. A w domu, cóż, wszystkie sedatywne dobrze kładą, co tu dużo mówić. A halo nie dam sobie wpieprzyć nigdy! Słowo wariata!
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 97 / 1 / 0


bezapelacyjnie klozapol klozapina

Używaj nazw substancji. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 116 / 2 / 0


23 września 2016madelineusher pisze:
Dokładnie, tisercin na początku powala każdego.
Mnie nie kładł nawet w dawce 200mg. Dużo lepsza jest już kwetiapina.
Rejestracja: 2009
  • 510 / 34 / 0


rysperydon - zmula, ale nie przyjemnie, kac na drugi dzień, gówno
chlorprotiksen - największy shit, nawet nie potrafi zmulić w wysokich dawkach, bóle łba, zawroty głowy, do kosza
olanzapina- bez komentarza, dno
kwetiapina - no to jest w miare ciekawe, fajnie się śpi dosyć, rano wyspanie ale mam swoje powody by to powoli odstawiać, napewno jest najlepszy ze wszystkich neuro nasennych które brałem
sulpiryd - bardzo dobre działanie aktywizujące, do spania raczej średnie, ale ogólnie dobry lek.

Ogółem to 3/4 neuroleptyków jak nie więcej to szit, benzodiazepiny mają o wiele fajniejsze działanie
Rejestracja: 2018
  • 2009 / 365 / 154


W mojej opinii w czołówce są przede wszystkim:
- haloperidol (silnie działa przeciwpsychotycznie, efekt już po paru dniach, za to dość silne efekty pozapiramidowe),
- risperidon (jak wyżej, może ciut słabiej, za to masakrycznie podnosi prolaktynę; działa też trochę na objawy negatywne),
- olanzapina (silne działanie, ale niestety u mnie tylko na objawy pozytywne; zamula potwornie, zombiefikacja),
- chlorpromazyna (przeciwpsychotycznie słaba, za to uspokajająco prawdziwa siekiera, zwala z nóg i mocno obniża ciśnienie).
Rejestracja: 2018
  • 257 / 23 / 0


raz nie miałem benzo, ani nic na sen-, a potrzebowałem coś na już, ziomek polecił mi tisercin lewomepromazynę - i dodał, że 10 godzinek snu mam pewne, poczęstował mnie tym specyfikiem; powaliło mnie tak, że jak wróciłem do domu to poszedłem spać w "opakowaniu", buty zdjąłem jak się przebudziłem po paru godzinach, pamiętam zawroty głowy, jeden raz spróbowałem - i raczej nie pasuje mi ten tisercin/ działanie nasenne jakby się dostało "pałą w łeb"- ale spróbowałem to się przekonałem jak działa i raczej nigdy więcej tego tisercin nie wezmę/nota bene; nigdy nie mów nigdy! :trucizna:

Podajemy nazwy substancji, a nie nazwy handlowe leków. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 116 / 2 / 0


Podbijam.
Który neuroleptyk według Was jest najmocniejszy na sen ?
Rejestracja: 2016
  • 2752 / 609 / 0


Promazyna dobrze normuje sen podawana w manii.
A z zasypiania na domowe sposoby to najlepiej sprawdza się lewomepromazyna, lepiej niż kwetiapina, ale zależy od jednostki.
Zuklopentiksol też jest niebywale głośną pieśnią nasenną! IM Clopixol Acuphase nasennie działa na poziomie chlorpromazyny, osobę w manii lekko wycziluje. W warunkach szpitalnych na sen nie chciano mi ładować kosmicznych dawek neuroleptyków ze względu na skutki uboczne to też doraźnie zasypianie miałam wspomagane "Z" drugs, z mizernymi efektami, chyba, że już bardzo zmęczona i długo pozostająca w stanie czuwania. Oraz benzodiazepiny, estazolam i relanium, które to dość dobrze kładły takiego rozbuchanego zawodnika jak ja.

Haloperidolu nigdy nie dałam sobie wstrzyknąć i nie dam, choć zdarzają mi się akcje furiatyczne! Zawsze pertraktuję, że chlorpromazyna wystarczy i za ucho do zabiegowego! Mam duże skłonności do zespołów pozapiramidowych, wolę nie ryzykować, mój lekarz nigdy nie wypisze mi halo, co innego jakiś patafian z doskoku. Nie skorzystam, dziękuję.

Najbardziej w sytuacjach afektu ratują mnie benzodiazepiny, ale z tytułu uzależnienia, na oddziale psychiatrycznym podawane mi były stosunkowo rzadko. Podawanie mi benzodiazepin w formie "nagrody" za jakąś akcję (bo tak sytuację rozumuje narkoman, próba wyciszenia go narkotykiem, zdobycie go, zamiast "kary" "nagroda") byłoby nieetyczne i z punktu widzenia psychologii poznawczo-behawioralnej nieroztropne. Dlatego w formie "kary" za przewinienie przewijają się takie a nie inne zastrzyki IM.

:strzykawka:
Posty: 41 Strona 4 z 5
Wróć do „Neuroleptyki”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość