Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
promieniowanie pisze:okej, no to przyznać się, kto z kopertą poszedł do burdelu i dobrze zaruchał, stawiając kreski dziwce albo kilku dziwkom. nie chodzi mi o seks z partnerką, tylko ostra, wyuzdana jazda jak w pornosie.
Oczywiście warunkiem jest aby się naćpać celem cielesnych eksploracji
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
koks z twojej kobiety, dziewczyny kochanki zrobi dziką wyłuzdaną sukę, dla której nie będzie żadnych barier i będziesz mógł w łóżku zrobić dosłownie wszystko. Fantazje zostaną uwolnione.
Nawet szare myszki biorą do dzioba po same kule, aż im łzy z oczu lecą i makijaż się rozmazuje...
Tak więc celem zarzycia koki mogą być podboje seksulane, rozluźnienie atmosfery w łóżku albo realizacja fantazji.
I choć to wyżej napisałem dla beki, tak to wygląda z mojej perspektywy. Gdziekolwiek byś nie był i czegokolwiek byś nie robił będziesz w 100% spełniony.
Oczywistym więc jest, że im lepiej na trzeźwo tym jeszcze lepiej po koksie. Choć równie dobrze możesz pomagać znajomemu w skręcaniu łóżka z Ikei i będziesz mówił mu: "Stary jakie to łóżko jest zajebiste, jak ja lubię je skręcać".
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
