Samobójstwo

Uzależnienie, choroby spowodowane narkotykami, bezpieczeństwo ich stosowania oraz wykorzystanie ich w medycynie

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1984 Strona 1 z 199

Autor tematu
Skorp
Posty: 50
Rejestracja: 20 maja 2008


Od lat po odstawieniu zmagam sie ze schizofrnia paranoidalna, cos co kiedys bylo mnie przyjemnoscia rekreacyjna wraz z doborem niedobrego towarzystwa, zaczelo mi mieszac w mogzu.

Po latach psychicznych cierpien, i ciaglej derealizacji i rozwalenia psychicznego postanowilem odebrac sobie zycie, najpierw to byly chwilowe impulsy, potem ciagle upewnianie sie ze jednak z tego nie wyjde, dzis jestem na olanzapinie i kwetaplexie, (o ile dobrze to wymawiam) i jest miarodajnie, dzien za dniem jakos leci, jednak jakos mnie nie zadowala. Nie wiem ile jeszcze w takim stanie bede wegetowal, niby to wszystko jest takie, jednak zycie ktore mnie czeka to ciagle pasozytowanie na mamie ktora mi zostala i sprawianie bolu bliskim, swoim psychizcznym otepieniem, to nie jest cos co mozna przeczekac, niedlugo zacznie sie piaty rok moich cierpien i zagubienia.

Wszystko mam zaplanowane, specyfik ktory zamowilem az z chin czeka na mnie aby mnie otroc, kiedy, nie wiem ale moze kiedys zdobede sie na odwage aby po niego siegnac, pisze tutaj bo byc moze ktos jest w podobnej sytuacji jak moja i chcialby sie spotkac, albo do wspolnego samobojstwa, albo nie wiem. ROzmawiac specjalnie o tym nie chce, chce podkreslic ze narkotyki moga miec faktycznie zly wplyw na niektorych ludzi sczegolnie przy zlym set and settings.

wiem ze moge byc za to zlinczowany, ale byc moze jestes tam i cierpisz, napisz a moze zrobimy to razem,

derb
Posty: 2594
Rejestracja: 10 października 2011


Skorp pisze :
chce podkreslic ze narkotyki moga miec faktycznie zly wplyw na niektorych ludzi sczegolnie przy zlym set and settings.

Opowiedz coś o tym

Na chuj ściągać truciznę z Chin skoro na wyciągnięcie ręki ma się setki równie skutecznych możliwości? :-D

Parathormon
Kompetentny
Kompetentny
Posty: 3951
Rejestracja: 25 czerwca 2010


Myślę, że miał na myśli takie s'n's:

Obrazek

SlightlyBastard
Posty: 198
Rejestracja: 05 stycznia 2013


Dobrze władasz mieczem? Chciałem wykonać rytualne seppuku, ale brakuje osoby, która zetnie mi głowę...

SRTN
Posty: 1684
Rejestracja: 17 września 2013


derb pisze :
Skorp pisze :
chce podkreslic ze narkotyki moga miec faktycznie zly wplyw na niektorych ludzi sczegolnie przy zlym set and settings.

Opowiedz coś o tym


+1

Machine205
Posty: 392
Rejestracja: 25 lutego 2011


Skorp pisze :
jednak zycie ktore mnie czeka to ciagle pasozytowanie na mamie ktora mi zostala i sprawianie bolu bliskim, swoim psychizcznym otepieniem, to nie jest cos co mozna przeczekac

Jak się troszczysz o matkę, nie możesz pozwolić zdechnąć na jej rękach, dla niej to będzie nieporówywalnie gorsze, musisz umrzeć PO niej, więc najwyżej najpierw zabij ją, a skoro tak, to i krewnych również (aby również nie cierpieli z waszego powodu). Dopiero potem skończ z sobą.

SRTN
Posty: 1684
Rejestracja: 17 września 2013


^ Mieszaj mu w głowie jeszcze bardziej, nie wiem czy to miało być śmieszne czy co. Jego życie i jego sprawa.

Nie rozumiem tylko czemu akurat tutaj piszesz, a nie na jakimś forum dla schizofreników.

Autor tematu
Skorp
Posty: 50
Rejestracja: 20 maja 2008


Nie rozumiem tylko czemu akurat tutaj piszesz, a nie na jakimś forum dla schizofreników.

wydaje mi sie ze tutaj jest wiecej otwartych ludzi,

Opowiedz coś o tym
co tu duzo mowic, zle towarzystwo i cos sie zjebalo, wjebala sie psychoza, i juz przespanie problemu nie pomoglo

SRTN
Posty: 1684
Rejestracja: 17 września 2013


To dziwię się że jeszcze mi nie odpierdoliło.

Skorp sugerowaliśmy Ci żebyś 'opowiedział swoją historię', szczególnie co brałeś, i w ogólnie jak to się stało, że zdiagnozowano u Ciebie shizo. Myślę że jest co opowiadać, ale jak nie chcesz to twoja sprawa ;p.
Ostatnio zmieniony 24 września 2014 przez SRTN, łącznie zmieniany 1 raz.

Parathormon
Kompetentny
Kompetentny
Posty: 3951
Rejestracja: 25 czerwca 2010


Zbyt duże zaangażowanie emocjonalne w towarzystwo i świadome uzależnianie się od grupek znajomych w połączeniu z ostrymi melanżami i gwałtownymi scysjami, często po dragach, potrafi zszargać nerwy najmocniejszych; im bardziej agresywni i inteligentni ludzie tym gorzej odbija się to na zdrowiu psychicznym tych najmocniej zaangażowanych... Nie wiem jak tam było u autora, ale tak podejrzewam

Bo trzeba pamiętać, ale tak wewnętrznie, że tym bardziej masz być apodyktyczny i wyjebany na człowieka z im większym skurwielem się zadajesz. Takie znajomości to 100% teatr
Posty: 1984 Strona 1 z 199
Wróć do „Zdrowie”
Na czacie siedzi 10 uczestników Wejdź na czata

AwatarIvival  Awatarunknown  Awatarfrs  AwatarPjaq  AwatarAlfaBot  AwatarDrSkacz  Awatarzebrawgroszki  AwatarMondengel  AwatarGanjaBot  AwatarPierwotnyWilk  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (2 gości)