Salvia Divinorum - Doświadczenia

Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki, Dysocjanty

Posty: 972 Strona 95 z 98
Rejestracja: 2011
  • 23 / 1 / 0


Do każdego psychodelika powinno się podchodzić z szacunkiem, niedopuszczalna jest zabawa w niewłaściwym gronie. Generalnie te srodki powinny służyc do zgłebiania siebie:) Wszystkie pokarane tripy zdarzaja sie ludziom niegotowym do spotkania z psychodelikami, nastawienia psychiczne podstawa. Terrence McK tlumaczyl wiele lat ze to powinno byc narzedzie do poznawania swiata i siebie.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


To było w 2008 roku i pamiętam że widziałem postać z niesamowicie kobiecym głosem która mówiła coś do mnie.Dziwne jest to że ta postać przypominała jakby hybrydę człowieka i rośliny.
Uspokajała mi tripa i to było super doznanie :)
Szkoda że dostępność szczepki graniczy z cudem.
Pozdro.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

YouTube tak bardzo nie lubi ćpunów, że… zbanował gościa, który ostrzega

O ponownym zbanowaniu Mestosława... ale spokojnie, jest też akapit o nas ;)
Rejestracja: 2014
  • 727 / 122 / 2


Jak ktoś bierze prysznic u mnie w domu i odkręcisz kran to zimna woda ze słuchawki leci (wiadomo ocb). Więc ściągam bucha z bonga (liście zwykłe, nie ekstrakt) "chwila" fazy np. moje palce wyrastają z koca na łóżku a nie ze stopy, bo jej nie mam. Jak czuję, że jest oka idę na dół coś zjeść. Słyszę jak ktoś się kąpie, więc odkręcam kran :nuts: zrobiłem to tak jak idziemy robić kanapkę i wyciągamy chleb. Wydawało mi się, że to właśnie powinienem zrobić, nawet się nad tym nie zastanawiałem.
Rejestracja: 2016
  • 1 / / 0


W niedzielę przeżyłem swój pierwszy raz z szałwią. Właściwie to drugi, ale za pierwszym razem czułem tylko lekkie zaniepokojenie.
Wziąłem suszonych liści, załadowałem do pełna cybuch w bongo i jeden potężny buch przytrzymany w płucach kilka sekund.

Zaczęłam, zauważać że coś zaczyna się ze mną dziać. Ruszyłem do pokoju i na całe szczęście zdążyłem, bo bym jebnął na podłogę jak głupi. Po drodze już praktycznie nie czułem nóg. A jak jak byłem na łóżku to nie czułem już połówki swojej głowy. O kurwa myślę, w huj mocno to działa. I zacząłem trochę panikować. Oczy miałem cały czas otwarte. Widziałem na ścianie i części sufitu przede mną jakby portal, jakby inny świat, taki jakiś nowoczesny., słoneczny. I słyszałem rozmowę,
- Pożycz go nam na chwilę, nie pożałuje
a druga osoba na to, że jeszcze nie teraz, że przyjdzie na to czas.

ja w zasadzie byłem jakby takim obserwatorem bez prawa głosu, w tle szum miasta tego widzianego.
I w sumie wszystko zniknęło. Zacząłem powoli znowu czuć siebie i wszystko wracało do normy powoli, bo jeszcze byłem później zakręcony po tym.

Dziwne uczucie powiem szczerze, ale i ciekawy jestem co to za miasto i głosy. Pozwiedzałbym
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 371 / 94 / 16


Siemka, całkiem ciekawa podróż jak na pierszy raz z szuszem.
Jeśli posiadasz go więcej ( kilka, kilkanaście g ) mogłbyś spróbować tradycyjnej metody po przez żucie.

Szałwia unosi cię do delikatnie do góry jak listek przy czym samo wejście jest naprawdę łagodne. Odczucia sensoryczne, igiełki , grawitacja są przyjemnie odbierane, w przeciwienstwie do mocnych, palonych ekstraktów, które na siłe wyrywają cię ze skóry.

Sfera wizualna przebiega o wiele spokojniej i brak w niej chaosu - wszystko to sprawia wrażenie jakiegoś magicznego snu. No i oczywiście afterglow jedyny, nie powtarzalny w swoim rodzaju.
Rejestracja: 2014
  • 744 / 29 / 0


wrzuciłem dziś 300mg ekstraktu x10, w formie namoczonej kulki pod jezyk i trzymalem sline przez 30 minut, najpierw wyplukalem usta alkoholem.

Po 15 minutach, tak jak ostrzegał ksiądz Natanek- wiedziałem, że coś się dzieje
Szybko horyzontalnie przez obraz pojawił mi się standardowy dla mnie przy zapaleniu marichuany "piorun" przez całą linię pola widzenia

Dość mocno zdziwiło mnie, że szałwia uderzająco przypomina "trip" na weedzie.
Wlasciwie to niczym się nie różnił, pulsujące wizuale głownie czarno-białe, prąd w całym ciele i igiełki. Potem lekka paranoja, nieuzasadnione lęki (wszyscy zaraz umrą, policja mi wjedzie na chate, wszystko co najgorsze nie wiadomo skąd przychodzi do łepetyny). Do tego takie uniesienie jakby w klatce, za to w flakach jakby coś tam było a nie mogło wyjść. Wystąpił też ten efekt, że wszystko ma super smak, bo ślina się taka gęsta robi.

Nie dla mnie jak widać tego typu eksperymenty. Ja wolę mieć spokój w dyni :)
Rejestracja: 2016
  • 2779 / 619 / 0


Zmarnowałeś towar, trza było spalić, byś wtedy nie mówił, że podobne do weedu.
Rejestracja: 2014
  • 744 / 29 / 0


Czemu zmarnowałem? Każde doświadczenie jest ważne, nie chciałem się od razu z moim stanem psychicznym wrzucać się w roller coaster, nie o to chodzi w psychodelikach. Substancja nie spodobała mi się w małych dawkach, to nie ma co się pchać w duże. Tak samo mam z lizergamidami. Nie jestem masochistą. Jedyne co mi pasuje to tryptaminy :D.
Rejestracja: 2016
  • 386 / 22 / 7


Ja swoje dwa razy z salvią extrakr x25 chyba wspominam kozacko... totalnie mnie wynioslo z mojego ciala, duchowe przezycie... opowiadali mi kumple ze tarzalem sie smiejac po glebie a wydawalo mi sie ze gadam z matką ziomka w barze oddalonym o 3 km od miejsca w ktorym palilem.. wszystko trwało +/- 5 minut a ja przegadalem z nią godziny.

Chce salvii!
Rejestracja: 2016
  • 2779 / 619 / 0


nasienie14, bo mógłbyś ów stuff palić, jeden mały mach ekstraktu x10 nie wystrzeliłby Cię na orbitę. Duży mach x10 potrafi natomiast wpakować w 5-ty stan psychodeliczny i zwali z nóg największego psychonautę.
Posty: 972 Strona 95 z 98
Wróć do „Salvia divinorum”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości