Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 7 / 1 / 0
Potwierdzam również. Przekraczałem tą granice parę dni temu. W kierunku Rumunii nawet nie zajrzeli do auta. Wyjeżdżając z Rumunii do Węgier kazali podnieść tylko klapę bagażnika i tyle.

scalono.lobo

Ciekawa niespodzianka spotkała mnie w górach Fogarskich na wysykości schroniska PODRAGU. Piękny wysyp łysiczek lancetowatych na łąkach na których pasą się osły wnoszące prowiant do schroniska. W trochę ponad godzinę zebrałęm 40 pięknych łysic i to w lipcu... Na tej wysokośći po prostu panuje super klimat dla tych kapeluszów. Do 12:00 chłodna wilgoć stale utrzymujące się przy poszyciu. Bydło też sprzyja wysypowi. Ehh, że też nie miałem więcej czasu...
  • 11 / 2 / 0
pytanie bylo juz zadane ale w sumie nikt nie odpowiedzial wiec zapytam jeszcze raz jak sytuacja z aptekami co mozna kupic otc?
  • 553 / 117 / 0
Ma ktoś świeże informacje na temat specyfików dostępnych w tym kraju?
Będę tam w przyszłym tygodniu i chętnie bym coś sprawdził.
  • 9 / 1 / 0
Jak wyglada sprawa w stolicy? Gdzie szukać, na co uważać? Stosunek przypału do korzyści jest warty zachodu?
Jutro nie umiera nigdy
  • 2 / / 0
12 marca 2017jsc pisze:
14 stycznia 2017Wildzen pisze:
Uważaj, bo węgierska policja potrafi być gorsza niż polska. Węgierscy celnicy są podobni do niemieckich. Plus taki, że lubią polaków.
Wiesz może czy na przejściu słowacja-węgry (schengen) są kontrole czy przechodzę jak przez swoje podwórko?
Obecnie większość (!!! nie obiecuję, że wszystkie) przejść granicznych jest taka, że możesz nie zauważyć, że to już inny kraj. Żadnych bramek, celników, tylko znak przy drodze witający w Słowacji/Węgrzech
  • 2882 / 303 / 0
@pcath ładnie odkopałeś mojego posta :P
Tak, mogę potwierdzić bo byłem wtedy w 2017 na autostopie - najpierw szybka przewałka przez nasz kraj polskimbusem z Wawy do Budapesztu. Granicy Polska-Słowacja i dalej Słowacja-Węgry w tym busie nawet nie odczuliśmy. Potem już stopem Węgry i dalej do Rumunii i do Bułgarii. Wtedy przynajmniej każdą granicę przechodziło się jak ta lala, były bramki i kontrole paszportowe (żadnego otwierania naszych wielkich plecaków, trzepania, totalnie nic), te paszporty to tylko otwierali, patrzyli że Polska UE Schengen od razu zamykali oddawali i proszę następnego w kolejce. Najdłużej chyba czekaliśmy na granicy Rumunia->Bułgaria, ale to dlatego że z samego rana granicznicy trzepali całą chmarę staruszek które w drugą stronę z Bułgari do Rumunii szły z pełnymi torbami, ale nam to chyba tak długo sprawdzali paszporty tylko dlatego że na tym zadupiu im komputery lagowały xD

ale powtarzam - doświadczenia z 2017
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 6 / / 0
Czy w ostatnim czasie ktoś przemierzał granice polska- rumunia? We wrześniu jadę na wesele do kuzynki i chcemy przewieźć temaciku co by dorównać z piciem z tamtejszymi lokalsami :D. Część rodziny jedzie busem a część leci samolotem (berlin- wiedeń- jassy) . Ktoś kiedyś w ogóle przewoził temacik w bagażu rejestrowanym? czy to za duże ryzyko i lepiej babci wpakować do torby coś nie coś :D.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina