Przyczyny popularności amfetaminy

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 62 Strona 1 z 7
Rejestracja: 2012
  • 262 / 1 / 0

jak uwazacie, czemu to akurat amfetamina jest dostepna na ulicach, a nie cos innego? sa substancje o wiekszym potencjale rekreacyjnym, sa tez ketony, na ktorych dilerzy zarabiali by wiecej (krotka faza i wieksze cisnienie na dorzutke).

Poprawiono nazwę tematu z "pytanie do fecistów " mr_b
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 3854 / 320 / 0

Nie tak łatwo wykorzenić coś, co dobrze przyjęło się na naszym gruncie jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.
thalchemist pisze:
sa substancje o wiekszym potencjale rekreacyjnym, sa tez ketony, na ktorych dilerzy zarabiali by wiecej (krotka faza i wieksze cisnienie na dorzutke)
Właśnie - krótka faza. Ortodoksyjny feciarz próbując nowych rzeczy, może się zrazić do tego, mimo, że faza może być całkiem przyjemna. A poza tym, ludzie zawsze będą niechętnie podchodzili do czegoś nowego, i nie do końca sprawdzonego (przynajmniej, na szerszą skalę).

Adam Nyk: polskie dzieciaki cierpią głównie na to, że nikt nie ma ochoty ich słuchać

– Przychodzą z uzależnieniem, po próbach samobójczych. Rodzice chcą, żeby od razu zająć się problemem. Są zdziwieni, gdy terapeuta najpierw próbuje się dowiedzieć, co w ogóle dzieje się z ich dzieckiem, oprócz tego, że ich dziecko sięga po dragi – mówi Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień.

Badania sugerują, że niewielkie dawki LSD mogą zmniejszać odczuwanie bólu

Według nowych badań, niewielkie dawki LSD, jednej z najaktywniejszych substancji psychodelicznych, mogą być skutecznym środkiem przeciwbólowym - być może nawet równie silnym, jak konwencjonalne opioidy, takie jak morfina.
Rejestracja: 2011
  • 1923 / 98 / 127

U mnie stara gwardia (typy po 30) wala tylko spida, ciezko ich przekonac do czegos nowego. Moze kwestia nie ufnosci co do nowych zwiazkow? Bo wiekszosc z nich fete wali juz po okolo 10 lat
Rejestracja: 2012
  • 262 / 1 / 0

no wlasnie - krotka faza, wiec dilerzy zarabiali by wiecej, bo zażywajacy musieliby czesciej sie zaopatrywac.
Rejestracja: 2011
  • 359 / 7 / 0

Również od dawna się nad tym zastanawiam i dochodzę do wniosku ze po pierwsze nie wszędzie są dille ketonow a pospolite ludzie nie koniecznie wiedzą że narkotyki teraz kupuje się w necie, po drugie na pewno ma na to wpływ zwykle przyzwyczajenie (dobre jest to na huj mam w ogóle myśleć o czymś innym w co dopiero skombinować).


Ogólnie zauważyłem, że dla dużej grupy ludzi, nawet tych ćpających, narkotyki z ulicy są lepsze bo to " nie jebane dopalacze" :-D, ....I spróbuj tu takiego uświadomić, że dopalacze to tez Kurwa takie same substancje chemiczne, a z reguły nawet czystsze. Media swoje zrobiły
Rejestracja: 2015
  • 539 / 34 / 0

Dream_Walker pisze:
I spróbuj tu takiego uświadomić, że dopalacze to tez Kurwa takie same substancje chemiczne, a z reguły nawet czystsze. Media swoje zrobiły
No nie do końca, teoretycznie klasyczne narkotyki są lepsze niż rc, bo przynajmniej są przebadane długotrwałe skutki używania. RC mogą być pod tym względem bardzo losowe. Z drugiej strony jak bierzesz od dilera z ulicy to masz mniejszą pewność co do czystości i jakości substancji.
Rejestracja: 2011
  • 359 / 7 / 0

Teoretycznie masz rację ale trzeba wziąć również pod uwagę to, że gdy zamawiasz konkretną substancję to dostajesz to co powinieneś, natomiast na ulicy nigdy nie masz pewności co do czystości środka.

Idąc Twoim tropem.
Czy są badania pokazujące skutki długotrwałego zażywania gówna wymieszanego z ( w najlepszym wypadku) kreatyną donosowo :D

Ogólnie chodziło mi o to,że
Smiesznym jest i wkurwia mnie wywyzszanie się ćpunow tekstami " ja chociaż nie ćpam dopalaczy".
Co to w ogóle za podział? co za różnica? "Dopalacze" stworzyły media i zawsze już będzie się to źle kojarzyć, nawet w ćpunskim środowisku.
Rejestracja: 2015
  • 539 / 34 / 0

Dream_Walker pisze:
Teoretycznie masz rację ale trzeba wziąć również pod uwagę to, że gdy zamawiasz konkretną substancję to dostajesz to co powinieneś, natomiast na ulicy nigdy nie masz pewności co do czystości środka.
Dokładnie o tym napisałem w ostatnim zdaniu ;)
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 1264 / 15 / 0

thalchemist pisze:
jak uwazacie, czemu to akurat amfetamina jest dostepna na ulicach, a nie cos innego? sa substancje o wiekszym potencjale rekreacyjnym, sa tez ketony, na ktorych dilerzy zarabiali by wiecej (krotka faza i wieksze cisnienie na dorzutke).
Amfetamina na ulicach, łatwo dostępna i najbardziej popularna :wall: pierdolnij się w czerep jak zagadasz z 20toma dilami to 19 będzie miało tylko niby "mefedron"(3-mmc itp a jeden prawdziwy) a jeden amfetamine czyli cukier puder, pokruszoną jarzeniówkę z alfą pvp.

Ketony potencjał rekreacyjny no chyba w 2010 roku były fajne a teraz to to od biedy do zarzucenia, a amfa ma wiele zastosowań nie dość, że ma się tyle energii cały dzień to i humor dopisuje i można zrobić coś pożytecznego a nie leżeć rozjebanym po serotoniogównach i słuchać w kółko tej samej chujowej piosenki.

Znam tylko dwie osoby które w życiu się raz spotkały z amfą a ludzi z klimatu dużo więcej i jakoś nie mieli kontaktu więc nie wiem. Amfa polska to raczej na eksport idzie a nie dla polaków.
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2015 przez NieLubieZielska, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2014
  • 1329 / 53 / 0

Może to zależy od miejsca. W moim mieście ketony zaczęły się pojawiać u dilerów dopiero kilka lat temu, a amfetamina ciągle jest dużo bardziej popularna. Zwłaszcza wśród osób po 30, większość takich sceptycznie podchodzi do b-k. Ale pewnie z powodu dostępności, z czasem będzie coraz łatwiej o 'mefedron' a trudniej o spida. A szkoda.
Posty: 62 Strona 1 z 7
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 1515 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości