ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 1 z 9
  • 37 / 14 / 0
jadłam MDMA co prawda dwa razy w zyciu tylko, ale w obu przypadkach podziałało na mnie dość psychodelicznie, bardziej niz pięćdziesiątka kwasu. cevy, oevy, nawet odrealniło mnie trochę, za drugim razem miałam dodatkowo omamy słuchowe i dotykowe. zdarza Wam się coś takiego?

Poprawiono nazwę tematu. misspill
  • 563 / 104 / 0
hmm a jaka to była dawka , bo slyszalem o psychodelicznej mocy MDMA ale raczej przy wyższych dawkach ;P
  • 2104 / 461 / 37
Lekkie CEVy też raz miałem po 270 mg na raz (wiem debilizm), może zamiast MDMA było to MDA/MDAI? Choć po Twoim opisie wnioskując mogło to nawet 2C-B być.
Lubisz koks?
  • 1290 / 362 / 0
@MaryPoppy, masz wrodzane sklonnosci do schizofreni. Narkotyki szczegolnie stimy i ziolo ale inne tez moga ja ci trwale wywolac. I wtedy bys miala tak przejebane, ze szok, cale zycie zmarnowane, 30% ludzi w takim stanie sie odpierdala.
Wnioskuje to po twoich oczywistych objawach psychotycznych, ktore doswiadczylem tylko kiedy bylem w ostrej fazie psychozy bo kilku tygodniach nie spania. A ty to masz po jednej dawce, to jest bardzo martwiaca oznaka. To znaczy, ze to w tobie siedzi i moze wyplynac pelna moca, jesli bedziesz zazywac narkotyki, tak to juz sie dzieje, ze niektorzy po jednokrotnym wzieciu nawet jakiegos leku ktory jest lekko narkotyczny, nie moga otrzasnac sie do konca zycia. A ty to na pewno masz, powinnas unikac dragow za wszelka cene.
Wiecej, ty pewnie masz psychoze jakas i narkotyki ja poteguja tak ze czujesz ze ja masz, a jak czujesz, ze ja masz, to masz ja wybitnie ciezka (omamy sluchowe to ekstremalny przypadek), no i majac schizofrenie, mozesz ja narkotykami znacznie poglebic.
Ludzie, ktorzy maja schizofrenie, nie zdaja sobie z tego sprawy, w ich opini sa zupelnie normalni i tak samo mozesz myslec ty.
Dodam jeszcze, ze omamy sluchowe to nie psychodelia tylko psychoza tak samo jak inne objawy ktore opisujesz.
  • 1360 / 532 / 0
To nie byla emka , a jesli byla to masz schizo tak jak pisal kolega powyzej .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 3427 / 537 / 2
Niektórym się popierd*liły tryby. Musiałaś mieć te MDMA zanurkowane w kwasie koniec kropka.
"Ty mi powiesz nie rób nic: ja Ci powiem i tak już wiele zrobiłeś."
  • 1290 / 362 / 0
Po kwasie ani MDMA nie ma halucynacji sluchowych, to jest objaw psychozy. Po kwasie moga byc halucynacje wzrokowe, jak i po MDMA ale glownie przy zamknietych oczach, ale sluchowe to juz mocna psychoza, taka wrodzona, serio powazna. Rowniez halucynacje wzrokowe ze cos sie dzieje typu krasnoludki chodza po stole to tez ostra psychoza.
  • 37 / 14 / 0
Dzięki za odpowiedzi. Dawka była 100 + potem dorzutka 150, w krysztale. Omamy słuchowe zdarzyły mi się wcześniej na benzydaminie, ale to jest akurat normalna sprawa z tego co wiem. Po emce te omamy były bardzo delikatne, latająca mucha brzmiała dla mnie jak muzyka ;) Dlatego skojarzyło mi się to z jakimiś halucynacjami po psychodelikach kiedy to wszystko dookoła układa się we fraktale. Na zasadzie - skoro nierówności na suficie potrafią tworzyć skompliwane wzory geometryczne, to mucha może brzmieć jak gitara.
  • 2430 / 575 / 155
Czuję na MDMA coś w rodzaju wyostrzenia, pogłębienia zmysłów etc., ale nie nazwałabym tego jednak psychodelią. Nie mogę tego porównać chociażby do grzybów. Na emce lepiej odbieram muzykę, może ciut wyraźniej widzę choćby kolory, ale nie jest to imo psychodelia. W przypadku emki to inne działanie - otwierające na drugiego człowieka w dość głębszy sposób, chęć rozmowy, niekiedy na tematy egzystencjalne. Dla mnie emka to najbardziej typowy empatogen. Pobudzenie, ale z lekkim wyostrzeniem zmysłów i przede wszystkim zwiększeniem towarzyskości, ułatwia rozmowy etc.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2104 / 461 / 37
Pod względem psychicznym MDMA ma trochę z psychodelików, zmiana myślenia jest na tyle znacząca, że niedaleko jej do psychodelików. Ja po psychodelikach mam również niesamowitą euforię, co prawda wywołaną innym mechanizmem niż ta po emce, ale to co czułem po 300 mcg 1P - LSD mogę porównać tylko do ecstasy. Raz po MDMA miałem również delikatne wizuale, spowodowane za dużą dawką (270 mg). MDMA pięknie wzmacnia też oczywiście psychodeliki, po 20 mg miprocyny + 100 mg MDMA miałem najlepsze OEVy w życiu, piękniejsze nawet od tych po mixie 100 mcg 1P + 30 mg miprocyny. O ile po miprocynie nie mam jakiegoś super clearheadu czy klarownego myślenia, to MDMA zmieniała doznania mentalne na wręcz lekko kwasowy. Po samej miprocynie w dużych dawkach nie miałem tak ciekawych przeżyć mentalnych.
Lubisz koks?
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 1 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.