Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Zmieniono nazwę tematu i przeniesiono do odpowiedniego działu. | STR88
Nazwałeś temat "PST a NASZE Bezpieczenstwo!!!Wazne". Wiesz jaki temat mógłbym nazwać analogicznie? "Woda jest mokra!!!Wazne".
Ja wiem, że można być w temacie kompletnie zielonym, ale serio, bierzesz opioidy, a nie wiesz, że da się je przedawkować? :wall:
Nie sugeruj się tą zawartością alkaloidów w maku podanej przez PubMed. Stary, to są nasiona maku kupione w spożywczym, a nie nasiona wysypane z główki maku lekarskiego, który sobie właśnie zerwałeś z pola.
Ilość alkaloidów w opakowaniu maku niebieskiego może być różna, niektóre serie grzeją dobrze, inne wcale. Jeśli ktoś bez tolerancji trafiłby na naprawdę bardzo mocną serię, przepłukał jeden kilogram i wypił tę przepłuczkę, to tak, mógłby przedawkować.
Dodatkowo niektóre odmiany maków rosnących w Tasmanii posiadają duże stężenie tebainy – zażycie jej w większej ilości może skutkować śmiercią. Także jeśli byś kiedyś trafił na mak, który w informacji o kraju pochodzenia ma wpisane "Tasmania", to omijaj go szerokim łukiem.
No i kilogram maku to wcale nie jest dużo, to standardowa ilość niejednego użytkownika PST.
Ilości sklepowego nie da się obliczyć, ponieważ mak jest czyszczony przed zapakowaniem. Jedynie mozna względnie obliczyć ilość morfiny w maku na podstawie znania jego odmiany np. tu podane jest jaka może być zawartośc: http://www.narkoslang.pl/opium_morfina_heroina.html
Obliczenia i tak będą się różnily, bo mak makowi nie równy. Więc ogolnie bez sensu jest to liczyć. Jeśli masz mak nie sklepowy, wtedy i tak najlepiej polegać na wadze.
06 grudnia 2018WillBeP pisze: Umie ktos wyliczyc czy taka juz pojechana dawka ktorej raczej nikt nie przebije typu kilogram maku moze nas zabic? Ja probowalem liczyc ale wyniki kosmiczne wskakiwaly typu dawka przekroczona 10 000razy. Piszcie co wiecie
Tak z polski to czytalem o jednym przypadku, ktory prawie zakoczyl sie zgonem.
Chlopak wzial z 600mg DXM i wypil PST ponoc z 4kg maku. Tylko podejrzewam, ze ta przepluczka byla zajebiscie nieefektywna i np. plukal mak nie w wodzie tylko juz przepluczce.
Bo jakby porządnie zrobił to by wyszlo 5litrow, a nikt normalny nie wypije tego w rozsadnym czasie, tym bardziej na DXM.
Lepiej po prostu zrobic mniejszą ilość, ale przygotować odpowiednio
viewtopic.php?f=180&t=37212&p=1396698#p1396698
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
