przepis na kompot w kuchni gotujemy ze 100g suszu

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 42 Strona 3 z 5
Rejestracja: 2009
  • 372 / 2 / 0


Szachmat, chodzi mi o kilka szczegółów a nie o sam przepis, ale ktos stworzył ten temat by poprzestac na rozdrabnianiu się o makiwarze - na pół strony A4, zreszta nie ma tematu moje pierdolenie.
Rejestracja: 2009
  • 618 / 56 / 0


ja pierdolę kobieto.. nie podoba ci się temat to go nie czytaj, a w ogóle to do kogo i o co ty masz wonty? że ci na złotej tacy pełnego przepisu na odpał nikt nie podał? na prawdę wiele informacji jest na forum, wystarczy poszukać. DZIĘKUJĘ się mówi autorom tematów, z których jakiekolwiek informacje pozyskałaś oraz osobom, które w ogóle odpisują ci na maile zamiast cię oszczać.
Julietta pisze:
Poza tym napisałes mi juz to na maila, wiec po co oficjalnie piszesz to samo?

Nie chciało Ci sie odpisać jak kasze zregenerowac, pytałam jak rozpoznac te odpowiednio kwaśną "idz sobie do sklepu z rybkami" - tyle to wiem.
Cieszy mnie to, ze dostep do słmy mam, a Ty sobie pomarz.
tym to rozjebałaś system. Szczególnie ostatnim zdaniem. Jesteś pewna, że do starego dziada z takim tekstem? %-D

stary dziadzie ja wiem, że Ty zawsze służysz pomocą i cenną radą, ale dla niektórych nie warto strzępić sobie palców na klawiaturze.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

USA: miał przepisywać śmiertelne dawki fentanylu. Oskarżony jest o śmierć 25 osób

W USA trwa proces lekarza, który miał przyczynić się do śmierci 25 osób. Medyk oskarżony jest przepisywanie na receptach śmiertelnych dawek niebezpiecznego fentanylu.
Rejestracja: 2009
  • 372 / 2 / 0


Tomaszu99 - nie wpierdalaj się miedzy wódkę a zakąskę.

Stary dziad nie potrzbuje adwokata i jak widzisz nie strzepi sobie palców - bo w żaden sposób go nie uraziłam, więc spadaj i nie strzep gdzie nie potrzeba.
Co do oszczania - to daruj sobie lub ja Ciebie ciepłym moczem potraktuje, jak juz tak chcesz, bo gówno wiesz o grzaniu, wiec sie nie wpierdalaj w progi w których nie byłes /i obys nie był/ .

ZADNEGO PRZEPISU NIE CHCE. TYLE.
Rejestracja: 2015
  • 581 / 4 / 0


kationit

to taki czarny blyszcacy sie jakby piasek?
tzw " zywica"?
Rejestracja: 2009
  • 372 / 2 / 0


Egzotiko pisze:
kationit

to taki czarny blyszcacy sie jakby piasek?
tzw " zywica"?


tak dokładnie, bardzo podobny w strukturze do "kaszy" - czarny robi sie z czasem bo żywica wciąga opiaty, piekny błyszczący ...

A ty Tomaszu czy "cóś" zejdź ze mnie. Kody w życiu na oczy nie widziałam :blush: Zapewne pobieznie rzuciłes okiem na jeden z moich postów i nie o kode tylko o ketony Ci chodziło :-D :-D :-D Ketony a koda to niebo a ziemia. w aptece ketonów nie kupisz :nuts: Po drugie nie pisz mi "dziewczynko" bo jestem starsza od Ciebie o dobre 7 lat.
Dobra rada - nie udzielaj się jak ktos rozmawia o tematach Ci odległych i do apteki mnie nie posyłaj chłopcze...
Foch? Jaki foch - pojecie o polskim odpale jako takie mam - ot po prostu. Poszukaj sobie koleżanki i polemizuj z sensem o przepłuczkach z bakallandaw itp. w tematach Ci bliskich. Chyba, ze chcesz porozmawiac o ściaganiu frakcji, bo te mnie interesują?

OFF TOP proponuje Tomaszowi w tych rozkminach

scalono

Znalazłam /dzieki sugestii Dziada/ w SYNTEZACH temat "Metody wyodrębniania substancji czynnych z surowców". Jest tam pełno interesujacych tematów. Jednak diabeł tkwi w szczegółach... Szkoda, ze nie mam z kim o nich porozmawiac, bo ci co sa JESZCZE w temacie - głowa w chmurach...

W życiu nie brałabym sie za odpał -gdybym wczesniej nie robiła chociażby części i nie widziała reszty. Wiec pomysł z you tube - nie jest trafiony :wall:

scalono
lazarz pisze:
jakim octem? jak masz kationit silnie kwaśny, to octem zakwasza się roztwór, żeby kationit "wciągnął" alkaloidy. Ja zawsze regenerowałem przesyconym roztworem soli kuchennej.

Obecnie chyba większość kationitów sprzedawana jest gotowa do użycia. Poza tym, to akurat jedna z niewielu rzeczy której nie trzeba kombinować, z allegro się nadaje i jest najtańszy, w akwarystycznych czasem mają, w sklepach z filtrami do wody, ale tu cena jest dużo wyższa.
Ja traktowałam kationit octem i solą kuchenna, po czym dolewałam wodę by był całiem "zalany".
Czy kationit zakupiony w akwarystycznym jest odpowiednio kwaśny?czy ktoś robił na nim?
Ostatnio zmieniony 16 marca 2015 przez surveilled, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: j/w
Rejestracja: 2009
  • 1454 / 93 / 0


Na pół litra kationitu potrzeba około 8 -10 dużych łyżek stołowych, czyli ok. 100ccm kwasu siarkowego, tego do akumulatorów, dostępnego na każdej stacji benzynowej. Najpierw nalewamy na kationit tyle wody, aby było równo z jego powierzchnią, dolewamy rzeczony kwas (nie lać kwasu na suchy kationit!), mieszamy przez ok. pół godziny (no, nie ciągle, tylko zamieszać co 2 minuty), odlewamy potem tę wodę z kwasem, płuczemy kationit wodą tyle razy, aż nie będzie kwaśna. Tak przygotowany kationit możemy zalać makiwarą.
Muszę dodać, że ilość kwasu potrzebnego do regeneracji/przygotowania kationitu silnie zależy od jego typu. Optymalna ilość wychodzi, jak to się mówi "w praniu".
@Julietta, byłoby miło, gdybyś trochę mniej pluła jadem.
Rejestracja: 2009
  • 372 / 2 / 0


Dzieki.
Dam znac na który sposób sie zdecyduję.

Przeczytałam wywód Oxana w temacie "Wyodrebianie alkaloidów ze słomy makowej" i mam kilka pytań.
Czy Ty amoniak dodajesz do kazdej frakcji, czy co drugiej? Czy woda amoniakalna 25% to to samo co amoniak? Jak duzo go dodawałes /używajac 2/3 kg kaszy/?
Czy frakcje zbierałes w osobnych naczyniach? My je łaczyliśmy - to chyba zreszta nie ma znaczenia?
Jak długo mieszałeś kasze z zupa?

Co do jadu - tylko do osób, które sie czepiaja. Taka jestem, cóż popracuje, nad tym :blush: Ciebie dażę szacunkieM.

Poprawka naniesiona 10 marca - do Dziada: "darze szacunkiem"
Ostatnio zmieniony 10 marca 2015 przez Julietta, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2009
  • 1454 / 93 / 0


1.Łyżka stołowa na frakcję
2.Do jednego garnka
3.Aż zupa zrobi się kwaśna, czyli ok. pół godziny.
Coś mało wiesz o produkcji, jak na osobę która pomagała przy robocie.
P.S. Wolałbym, żebyś darzyła mnie szacunkiem, niż dażyła.
Rejestracja: 2009
  • 372 / 2 / 0


stary dziad pisze:
1.Łyżka stołowa na frakcję
2.Do jednego garnka
3.Aż zupa zrobi się kwaśna, czyli ok. pół godziny.
Coś mało wiesz o produkcji, jak na osobę która pomagała przy robocie.
P.S. Wolałbym, żebyś darzyła mnie szacunkiem, niż dażyła.
Pytania nasuneły mi się konfrontujac to co wiem z tym co przeczytałam w poście Oxana.
O różnice zapytałam Ciebie.

Nie wiedziałam, ze dla starego grzejnika tak wazna jest ortografia, wiec sorry - jezeli oko Ci uraziłam.

Dzieki duże za udzielone info.
Rejestracja: 2009
  • 1454 / 93 / 0


A jeżeli ćpun, to co, już analfabeta? Chociaż niektórzy, swymi wypocinami oraz nieprzestrzeganiem zasad ortografii i gramatyki, to potwierdzają
Posty: 42 Strona 3 z 5
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 65 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości